Menu

rozwód!!

kochane zdecydowałam się na rozwód z orzeczeniem o winie!!chciałabym zostać w tym mieszkaniu....jest małe ....ale to jest dom mojego synka!!mój jeszcze mąż twierdzi ,że on tu zostaje!!i ani myśli nam zostawiać je......co zrobić by wygrać w sądzie ???i móc mieszkać mi tu tylko z malcem??

Kasia011085
 1038  24

Znajdź pytania na ten sam temat:

Planowanie dziecka Partnerstwo i Rodzina dom rozwód

Odpowiedzi

krasna1
przecież to jego dziecko.....
nie interesuje go co się z nim stanie?
mój mąż już teraz wie,że nie ważne co się stanie to po pierwsze dzieci zostają ze mną a po drugie mieszkanie też.....
reszta należy do niego
dla mnie to naturalne i nie podlega dyskusji nawet......
trzeba być odpowiedzialnym....

pogadaj z nim
Kasia011085
WIDZISZ kochana Krasno mój ,,kochany ,, mąż ma założoną niebieska kartę.....ja chodzę do psychologa.....jakiś czas temu chciałam rozpocząć terapię rodzinną!!teraz tylko siebie będę ,,leczyć,,...wiesz bo to jego ,,willa,,cale 27,6 m2 mało tego to mieszkanie jest wynajmowane nie własnościowe........jest czepnięty masakra!!
rozowa82
skoro jest wynajmowane to najemca chyba tezma cos dopowiedzienia prawda?? nie mozesz wziac włąsciciela mieszkania na swiadka??
rozowa82
a przypuszczam ze włąsciciel mieszkania woli nie miec awanturnika w sawojej własnosci...
Kasia011085
nie jestem jakaś złośliwa ja chce by Misiu został w swoim domu,miejscu które zna:).....Boże Święty ......chyba za dobra byłam.......
Kasia011085
ale mój mąż jest głównym majemcą...ta kamienica jest własnością spółdzielni mieszkaniowej:((
rozowa82
a jesteście tam zameldowani? jeśli tak to wydaje mi sie ze sąd raczej poprze Ciebie, ale chyba bedziesz muziaął to zaznaczyc we wniosku rozwodowym...
kordi80
mysle ze sad podejmie wlasciwa decyzje i tu z dzieckiem zostaniesz w mieszkanku(prezent)
Kasia011085
jestem z synkiem zameldowana!!dowiem się w spółdzielni mieszkaniowej jak to wygląda.....może jak zdeklaruje się ,że spłace zadłużenie......może się uda:)
krasna1
nie chciałam Cię urazić,
nie wiedziałam,że Twój mąż jest tyranem .........
dziewczyny mają rację idź najpierw do spółdzielni,
skoro jest przemoc i jest w tym dziecko to myślę,że sąd będzie patrzył na jego dobro,
na pewno
Kasia011085
krasno nie urazilaś mnie(prezent) a no jest podły....
krasna1
idź też do opieki społecznej,
moja koleżanka miała podobną sytuację i tam jest prawnik,który za darmo takim kobietom,
wiem,ze mówi co należy zrobić,jakie wnioski złożyć,
mojej koleżance bardzo pomogli w MOPS-IE
Kasia011085
ja w mopsie mam psychologa kolejna wizyte mam na 15-stego dowiem sie wszystkiego:)bynajmiej mam nadzieje ,że się dowiem ufffffff damy radę(prezent)
krasna1
dasz radę
masz dla kogo walczyć.....
pamiętaj,że to Ty wygrasz bo to Ty masz przy sobie dziecko,
Twój mąż może i teraz jest durny,ale za kilka lat zrozumie.....
oby
samotność jest najgorsza
trzymam kciuki
Kasia011085
krasna! dziękuję,kochana jesteś!!!oj samotność go wykończy albo i nie no bo przecież ma kolegów.....ech brak mi słów -naprawdę(placze)
Kasia011085
Aleksandra81.......póki co jestem pewna swego choćby nawet dlatego,że on ma niebieską kartę......mam bardzo dobra panią psycholog.....!!ja nie dam się zastraszyć.....on uważa ,że ja go szantażuję !!kurcze dziś będzie padać:/najwyżej dziś napiszę pozew,i całą resztę,może jutro pogoda pozwoli pobiegać po odpowiednich instytucjach:)nie chcę narażać synka na przeziębienie!!jestem pewna swego jak nigdy dotąd(prezent)
kordi80
Kasia011085
pomaga,chwali .....a ja zakasam rekawy i sie staram....bo pn zawsze to zauważy!!!czesto tez zajmuje sie malcem,chodzi na spacery,czesto mówi,ze to on dzis obiad robi...pozmywa ,pozamiata.....pomaga jak może!!!(kciuki)(kciuki)(kciuki)(kciuki)(kciuki)(kciuki)(kciuki)(kciuki)(kciuki)(awve)(awve)(awve)(awve)
Kasia011085 20.03.2010, 20:15


czy to nie twoja wypowiedz????
kordi80
a tu piszesz ze rozwod/???? czegos nie rozumie/??
Kasia011085
tak kochana kordi80 to moja wypowiedz(prezent) tacy ludzie jak on działaja w sposób przebiegły stad kobiety bite i wyzywane są tak długo ze swoimi oprawcami!!najpierw jest awantura ,wyzywanie,uderzenie-policja.....po całym zajsciu oprawca zamienia sie w anioła ktory jest w stanie dla swojej ofiary zrobic wszystko,syndrom tak zwanego ,,miesiąca miodowego,,wtedy kobieta zwantpia i mówi sama do siebie:czego ja własciwie od niego chce?aż do momentu kolejnej awantury!!tak to działa...wtedy gdy to napisałam to bylismy w trakcie tego ,,miesiąca miodowego,,......po czym atak,policja......ech brak słów(kwiatek)
oOoanitaoOo
no.. przedewszystkim musisz udowodnic ze twoj maz przyczynil sie do tego rozwodu....
Ups, chyba coś nie działa. Prosimy, odśwież stronę lub spróbuj ponownie później.