Menu

Rzucanie palenia

Pytanie kieruje do dziewczyn ktore rzucily palenie... macie na to jakis dobry sposob? ja mam strasznie slaba"silna wole"... jak wam sie to udalo?
przyznam ze lubie sobie zapalic.. ale nadszedl ten moment kiedy trzeba przestac... ale jakoo papieros do porannej kawy jest silniejszy...

kropka07
 409  20

Znajdź pytania na ten sam temat:

Dorośli Zdrowie palenie papierosów

Odpowiedzi

MamaMateuszka
Ja nie rzucałam ale mąż owszem, udało mu się na pół roku z tabletkami tabeks. Teraz też przymierza się do rzucania i też z tymi tabletkami. Swego czasu były na receptę, nie wiem jak teraz. One działają w ten sposób, że palisz i łykasz tabletkę, im bliżej końca opakowania tym bardziej Cię odrzuca od fajek....
Runka
rzucalam jakies 10 lat temu, ale mi w tym pomogl kolega ktory widzac ze siegam po papierosa wyjmowal mi go z ust i zgniatal.... a zeby mi nie bylo smutno rzucac samej robil to ze mna, ja dodatkowo mialam motywacje zdrowotna (podczas palenia doszlo do tego ze kaszlac plulam krwia).... ja juz nie powrocilam do palenia a rzucanie trwalo ok miesiaca, kolega po 2 latach wrocil do palenia
smerrfetka
Polecam Tabeks
karolincia
Maż rzucał kilka razy zawsze z tabeksem
jagoda30
żadne tabletki, "cuda wianki" nie pomogą,jeśli sobie w głowie nie poukładasz.Musisz do tego "dorosnąć".POwiedzieć sobie -nie palę,nie kupię więcej fajek.
smerrfetka
jagoda30 mylisz się tabex są świetne ,na prawdę pomagają....Ja nie rzucałam z nimi,ale moja mam ,mój wójek,brat,ciotka i rzucili dzięki nim właśnie......
smerrfetka
wujek...........................
smerrfetka napisała:
jagoda30 mylisz się tabex są świetne ,na prawdę pomagają....Ja nie rzucałam z nimi,ale moja mam ,mój wójek,brat,ciotka i rzucili dzięki nim właśnie......
ania2682
A ja pewnego poranka po 10 latach palenia powiedzialam:DOSC TY MNA RZADZIC NIE BEDZIESZ!!! i juz 8 miesiecy jak papieros jest moim wrogiem....
malutka543
http://www.google.pl/url?sa=t&source=web&cd=1&ved=0CCcQFjAA&url=http%3A%2F%2Fwww.lublin.mm.pl%2F~basia1470%2FALLEN.CARR.doc&ei=O1QeUpfuPIua1AWN3oHYCA&usg=AFQjCNGKf6iVC8coYTReVwUVimyEB2SdWQ&sig2=7j72kMhIXJIOpCD8E60Ypw



Polecam lekture, jak bedzie jakis problem.z linkiem pisz.
oli28
paliłam bardzo dawno temu chyba z głupoty bo nigdy tak naprawdę mi nie smakowały i drażnił mnie dym.I pewnego pięknego poranka powiedziałam STOP i nie pale prawie 9 lat
millie
ja rzuciłam jak zobaczyłam 2 kreski na teście i od tej pory nie palę. ale dzięki tej lekturze którą poleca malutka rzucił mój kuzyn :)
oli28
@malutka543 podaj jeszcze raz linka bo nie mogę go otworzyć
malutka543
http://www.lublin.mm.pl/~basia1470/ALLEN.CARR.doc
clyde22
Czyli tabeks jest do bani, gdy głowa nie chce rzucić?...


karolincia napisała:
Maż rzucał kilka razy zawsze z tabeksem
kropka07
malutka543 napisała:
http://www.google.pl/url?sa=t&source=web&cd=1&ved=0CCcQFjAA&url=http%3A%2F%2Fwww.lublin.mm.pl%2F~basia1470%2FALLEN.CARR.doc&ei=O1QeUpfuPIua1AWN3oHYCA&usg=AFQjCNGKf6iVC8coYTReVwUVimyEB2SdWQ&sig2=7j72kMhIXJIOpCD8E60Ypw



Polecam lekture, jak bedzie jakis problem.z linkiem pisz.


Przeczytam napewno ;)
kropka07
dziekuje za wszystkie odpowiedzi ;)
tez stwierdzilam ze najlepszym sposobem bedzie dwie kreski na tescie ale jakos nam nie jestm dane zostac rodzicami wiec bede musiala sie wziac w garsc!!
clyde22
Kropko, nie szukaj wymówek... Nałóg rzuca się dziś, w tym momencie, a nie kiedyś tam z nowym rokiem, czy zajściem...
Justyna14
Rzucilam jak zaszlam w ciaze
karolincia
Clyde mój mąż rzucał kilka razy, ale udawało mu sie nie palić nawet już rok, zawsze wracał do nałogu z własnej głupoty. Jeżeli teraz zdecyduje się rzucać to pewnie znowu z tabeksem ale to jego decyzja i każdego z osobna czy chce palić czy nie, taka prawda.
jagoda30
No właśnie , jeśli ktoś nie chce palić,to nie będzie.Tabletki,plastry,to tylko półśrodki,zechcesz zapalić? po prostu nie weźmiesz tabletki, weźmiesz fajkę.
Trzeba postanowić, powiedzieć "NIE PALĘ" i konsekwentnie się tego trzymać.
Ups, chyba coś nie działa. Prosimy, odśwież stronę lub spróbuj ponownie później.