Menu

rzucanie uroku na kogoś

Wierzycie w coś takiego?

Mamusiaa27
 290  12

Znajdź pytania na ten sam temat:

Niemowlęta Zdrowie rzucanie uroku

Odpowiedzi

oli28
Nie wierzę w takie bzdury(bach)
Beatka9316
Nie ma dla mnie większej głupoty... Nie wierzę w takie przesądy :)
Anemona
niby nie wierze, ale moja ciocia jak przyjdzie do nas i zaczyna chwalić mamine kwiatki te na drugi dzień więdną i juz sie nie podnoszą (grins) Jak Laura była mała to z dnia na dzień zaczęła być bardzo marudna teściowa polizała jej oczy(bojka) i jej przeszło(wow) takasytuacja miała miejsce kilka razy, oczywiście dowiedziałam sie po fakcie.(bach)
amalka
Byłam kiedyś u koleżanki i podziwiałam jej fiołki (pięknie kwitły). Patrzę, a w doniczce jakiś "paproch" czerwony. Wyjęłam ów i czekam aż koleżanka z łazienki wyjdzie (podczas prysznica ją drapnęłam) a tu kolejny "paproch", w innej doniczce. Rozglądam się w koło, szukam źródła niteczek... Pytam kobity cóż to jej się tak "leniło" w kuchni, ze ścinki porozrzucało. Wyjaśnienie mnie rozbroiło... Dowiedziałem się, że teściowa stale kwiaty ZAURACZAŁA, zatem w doniczkach wylądowały czerwone niteczki, urokom zapobiegające. Pomysł koleżankowej mamy hehe

Nie wierzę w podobne bzdury...
amalka
No proszę... Oczy polizać i się marudzenie kończy (kciuki) Wykorzystam gdy mąż będzie zrzędził z jakiegoś powodu (smiech)
lola86
Nie wierze , ale gdy dziecko do ok. 1,5 roku darło mi się w niebo głosy non stop do 10 godzin dziennie .Po czym szła spać ok 23 budziła sie znów o 1-2 i płakała zanosiła sie do 5 a o 6 pobudka . Zwiedziliśmy każdego lekarza i wszyscy rozkładali ręce . To byłam w stanie w wszystko uwierzyć , w kokardki miotły do góry nogami lany wosk . I cuda na kiju byle by przespać się chodź chwile a mała była cicho . Z oczami jeszcze nie słyszałam (smiech) ale dziś jedziemy na solidne zakupy , jak tylko mąż zacznie to zaraz wypróbuję (poklony)(poklony)
flame123
Wiara mi nie pozwala. I zdrowy rozsądek
LaMandragora
flame123 napisała:
Wiara mi nie pozwala. I zdrowy rozsądek


To bardzo ciekawe.
Jako, ze wiara nie ma nic wspolnego ze zdrowym rozsadkiem. Wiara to zaufanie w rzeczy niesprawdzone.
Zdrowy rozsadek to wiedza.


To tak na marginesie...



___


W kontekscie tematu. Jeden wierzy w pana boga, sakramenty chrztu, komunie swieta i inne obrzedy, kto inny wierzy w gusla i czary, w to, co wierzyli nasi przodkowie.


Szczerze... wole to drugie, jako ze sama religia katolicka to wymieszana wiara chrzescijanska z roznymi guslami i zabobonami.


____

Z racji tego, co na co dzien robie... caly czas poruszam sie w tematyce takiej a nie innej.
Niewazne, w co ludzie wierza, wazne, co to robi z ich zyciem.


I niewazne, czy ktos w cos wierzy. Niektore rzeczy dzieja sie pomimo wiary czy niewiary. Nie ma tu nic do rzeczy, w ktorym wieku zyjemy.

Wystarczy rozejrzec sie dookola.
flame123
Dobrze Kasiu, że nam wszystko wyjaśniłaś.
LaMandragora
To ja cos wyjasnialam? Ooo... Dziekuje, ze mi to uswiadomilas.
lola86
Wczoraj na zakupach znów słyszę kobieto opamiętaj się, chodź do domu . No długo jeszcze , zaraz mnie szlag trafi . Więc mówię cicho bo poliże ci oczy . Co tobie mówi mąż , dobra idę na dział sportowy . I co nawet sama groźba podziałała (hahaha)
Ups, chyba coś nie działa. Prosimy, odśwież stronę lub spróbuj ponownie później.