Menu

Rzucić palenie..

Chcę rzucić palenie, ale boję się że przytyję. Czy jest ktoraś z Was takiej sytuacji? Jak to było u Was jak rzuciłyście palenie? I wogóle macie sposoby na rzucenie?

konieczko
 309  8

Znajdź pytania na ten sam temat:

Dorośli Zdrowie rzucić palenie

Odpowiedzi

smerrfetka
Mój sposób na rzucenie palenia to ciąża.....Zawsze powtarzałam,ze jak tylko zajdę w ciążę rzucam to dziadostwo...I tak też się stało...Dowiedziałam sie,ze jestem w ciązy i papierosy wylądowały w koszu(kciuki)(kciuki)(kciuki) To była mega motywacja..Nie palę już 10 lat i na pewno nie wrócę do nałogu,bo chciałam wrócić,ale mój organizm odrzuca nikotynę...Zapaliłam jednego i poszłam wymiotować myslałam,ze sie wykończę...Przytyłam w ciąży książkowo..I po porodzie zgubiłam kg ,które zostałyobecnie ważę 52 kg....
Anka88
Moja mama nie pali już od dwóch miesięcy, a paliła przez 25 lat. A jak to zrobiła? po prostu się zawzięła o tyle, moim zdaniem wszelkie specyfiki to strata pieniedzy, bo Mama próbowała różnych specyfików, które ułatwiłyby jej rzucenie palenia (gumy, sztuczne papierosy) i nie udało się. Po prostu zawzięła się i tyle, silna wola jest tutaj najważniejsza.
MamaMamutka
Ja rzuciłam palenie 8 lat temu i jestem bardzo zadowolona :) po rzuceniu palenia wcale nie przytyłam ale to chyba cecha indywidualna. Mi pomogła metoda biorezonansu (trzyma się takie metalowe kule) i oczywiście samozaparcie.
clyde22
Jestem laikiem w temacie, ale wydaje mi się, że wystarczy mocna głowa...
lola86
Ja rzuciłam palenie na stałe 5 lat temu , bo zdenerwowała mnie koleżanka .Mówiąc że ciągle z tym petem biegam odpalam jeden od drugiego i że nie miałabym na tyle silnej woli żeby rzucić. Oddała jej resztę paczki i mówię właśnie rzuciłam zachowaj je sobie na pamiątkę . i od tego czasu nie pale , było to dla mnie bardzo ciężkie bo mąż pali i całe otoczenie wokół nas też . Nie przybrałam nic bo byłam w ciągłym ruchu . A teściowa rzuciła bo jej dogryzłam ze ma sobie policzyć ile wydał juz na swe kuracje tabletki gumy, plastry i różnych specjalistów od rzucania i odtruwania dymu papierosowego . I rzuciła i w pare miesięcy z wagi 40 kg zrobiło się prawie ze 90 ale nie żałuje . nie pali juz tez 4 lat ale mówi ze jak by zapaliła to pali dalej tak ja ciągnie
tlolek
ja rzuciłam 10lat temu bo mój mąż (wtedy jeszcze chłopak) stwierdził że ma dość całowania się z popielniczką(grins) raczej zeszłam z wagi niż przytyłam
Mój Tato wraz ze swoim bratem poddali się akupunkturze.Efekt natychmiastowy. Tato palił paczkę dziennie a Wuj dwie paczki fajek a po zabiegu sam zapach i myśl o papierosach powodował odruch wymiotny.Mineło 15 lat od terapii(grins)
Teściu rzucił także niemal z dnia na dzień bo dopadło go zapalenie płuc i to było impulsem żeby rzucić.Stwierdził że wystarczy mieć silną wole.I tu się zgadzam bo widze po teściowej (kiedyś stwierdziła że prędzej umrze niż rzuci fajki bo je po prostu kocha) niedawno miała operację i tylko szukała sposobności żeby się na dymka wymknąć, nie ważne że potrzebowała pomocy pielęgniarki bądź balkonika...

Dużo silnej woli....
Anulkaa
Ja nie pale już 8 lat. Tez się nasłuchałam, że niby się tyje. Ja wcale nie przytyłam, a dodam tylko że cały czas uważałam się za gruba mając to moje 68 kilo. Ale moja waga została na swoim miejscu. dopiero po 3 latach od rzucenia palenia zaszłam w ciąże i wtedy mi przybyło ;) ale po ciąży ważyłam 62 kilo.

Potrzeba dużo silnej woli a przede wszystkim ta decyzja ma być trwała, czyli nie bawić się w jakieś ograniczanie, a potem rzucanie. Tylko jak chcesz rzucić palenie to po prostu powiedz ze od dziś nie pale i zrób wszystko co w twojej mocy aby tak zostało.

Ja sobie cały czas powtarzałam że od papierosów śmierdzą mi ręce, mam niemiły zapach z ust, zwłaszcza jak wyskakujesz na *fajkę* a np. za 5 minut siadasz na kasie i chuchasz tym na ludzi... Powtarzałam sobie że od papierosów śmierdzą ubrania i wszystko w domu, ze od papierosów mam problemy z cera, jednym słowem wyszukiwałam samych negatywów palenia i jak tylko myślałam o papierosie to powtarzałam sobie ta listę. Pomysł zaczerpnęłam z książki.
Aha i żeby odzwyczaić się od tego że miałam papierosa w ręce, ja sobie to zastąpiłam marchewką... tzn. kroiłam marchewkę na paseczki i jak nie wiedziałam co z rękami zrobić to sięgałam po marchewkę... o dziwo był to genialny pomysł i u mnie się sprawdził (grins)
Ups, chyba coś nie działa. Prosimy, odśwież stronę lub spróbuj ponownie później.