Menu

Sąd pracy

dziewczyny w maju mój maż został wyrzucony z prac bo upomniał się o wypłatę . Szew nie wypłacił mu za 3 miesiące . .Ale jednak zmięk i kazał wrócić mężowi. Twierdząc że będzie dobrze i że wypłaci bo ma już przelewy . Ale gdy ten po 2 tygodniach znów nie wypłacił, a zaczoł ich oskarżać o kradzieże i pomówienia że wynoszą dane z firmy . Mąż zwolnił się sam i oddał go do sądu . I teraz dostaliśmy pismo z śladu że nie mogą go namierzyć bo on nigdzie nie jest zameldowany . A tam gdzie mieli biuro to juz go wywalili w czerwcu bo nie płacił . Z 20 pracowników zostało mu 3 i mamy z nimi kontakt to twierdzą ze szef kupuje co pare dni nowy starter i dzwoni do nich umawiając się z dnia na dzień , gdzie jutro jada do pracy .A komornik zabrał mu już 4 auta , koparki i zarekwirował biuro . Czy ktoś z was był w podobnej sytuacji ?????? Bo ja już pomału dostaje do głowy . że nie dostaniemy ani grosza . A całe oszczędności wydaliśmy a życie przez te 4 miesiące . W nadziei że szew wypłaci .

lola86
 592  7

Znajdź pytania na ten sam temat:

praca zwolnienie lekarskie

Odpowiedzi

lola86
Sorki gdzieś źle klikłam i w słowie klucz wyskoczyło zwolnienie lekarskie . Ale to przypadek
Adrian
witam cie my mamy taka sama sytuacje mojemu meżowi tez szef nie wyplacił wyplaty a wyslam mu juz swiadectwo pracy i w nim pisze ze mu wyplacic ekwiwalent za 40 godzin i wyplate a co sie okazalo nie podpisywal zadnego papierku na to a oprocz tego tez go oskarzyl o kradzież i niestety nasłalnam policje do domu mieli nakaz przeszukania ale coz my teraz musimy zalozyc sprawe do Sądu pracy bo innego wyjscia nie ma bo to co on ma wyplacic to jest duza suma a jednak mu sie nalezy bo mąż charowal po nocach a ten mu za caly miesiac ani zlotowki mu nie wyplacil
Adrian
przepraszam za błedy
Runka
z tego co sie orientuje to jedyna szans ana to zebyscie otrzymali jakiekolwiek pieniadze bedzie w momencie gdy byly szef ywojego meza oglosi upadlość, w innym przypadku stwierdzi ze jest nie wyplacalny i nie stac go na splate zobowiazan. w momencie ogloszenia bankructwa /upadłości wtedy jest naprawde bardzo duza szansa na to iz otrzyma tyle ile mu sie nalezy (ewentualnie wiekszą część naleznosci)... naprawde ciezka sprawa i zycze powodzenia w odzyskaniu tego co sie twojemu mezowi nalezy
amalka
Nie chcę być złośliwa (naprawdę) ale dlaczego Twój mąż jest taki skory do pracy za friko? Po miesiącu trzeba było interweniować. Do tego wrócił do pracy i robił kolejne dwa tygodnie... Przepraszam ale trochę się o taką sytuację prosiliście (pokoj)

Proponowałabym pozew zbiorowy- skoro nie tylko Wy zostaliście oszukani. Wybierzcie się do prawnika (zrzutkę zróbcie czy cuś...) i wypytajcie o konkrety. Współczuję i z całego serca życzę POWODZENIA (kwiatek)
amalka
W najgorszym wypadku można poprosić o pomoc firmę ściągającą długi. Kłopot w tym, że sporą część kasy zgarnie owa firma dla siebie (pout)
lola86
@amelka bo maż pracował tam 2 lata i czasem zdarzało sie że szef nie miał za co wypłacić .Bo po prostu ludzie nie wypłacali mu za daną robotę Ale zawsze w końcu wypłatę przynosił . No i gdzie on by mi zarobił 3200 , a za to że czekali dostawali jeszcze premię . Nas jest 3 do tej wypłaty +spłacanie długów mojej mamy bo zanim zmarła wzieła jeszcze kredyt dla brata . A on ma nas teraz w dupie .Ale to już inna sprawa . Tak to jest jak się ma kochane rodzeństwo . A u nas nie ma tak dobrze z pracą największa stawka to 1.800 na rękę + dojazd z jakieś 30 km w jedna stronę .
Ups, chyba coś nie działa. Prosimy, odśwież stronę lub spróbuj ponownie później.