Menu

Samodzielna zabawa

hej Mamusie(kwiatek) czy znacie może jakieś sposoby na to aby mój syn zaczął się bawić sam w swoim pokoju? może któraś miała taki sam problem i posłuży dobrą radą. Napisze w skrócie, ze mój syn ma 2,5 roku i ani chwili nie zabawi się sam ! chwilami mam już dość bo chodzi za mną jak cień. Biorę Go do pokoju zaczynamy się razem bawić i po chwili ja wstaje i mówię, że idę na chwilę do kuchni/pokoju/łazienki zaraz wracam poczekaj. Są dni, ze chwilę poczeka ale dosłownie ta chwila to może minuta i zaraz słysze jak biegnie i mnie woła. Chciałabym żeby chociaz przez 15min pobawił się sam bo ja czasami nie jestem w stanie nic zrobić i przez to stałam się bardziej rozdrażniona bo cierpliwości mi się skończyła :| Mam nadzieje, że mi jakoś pomożecie(prezent) z góry dziękuje za rady.

kasiulka1985
 407  6

Znajdź pytania na ten sam temat:

1-3 lat samodzielna zabawa zabawa dziecka

Odpowiedzi

amalka
Mój cień przestał mnie śledzić mając mniej więcej 3- 3,5 roku (grins) Odkrył skrzynkę narzędziową tatusia i godzinami w czymś "dłubał". Czasem brakowało mi mojej przylepki bo oderwać go od śrubokrętów nie mogłam (grins) Wcześniej jedynie bajki dawały mi chwilę wytchnienia ale ile można pozwalać dziecku na wlepianie oczu w ekran... Rozumiem Cię bo choć kocham synka nad życie, bywałam szczerze umęczona tym brakiem przestrzeni osobistej, szczególnie że całe dnie byliśmy sami. Nic nie mogłam zrobić bez asysty... Był okres gdy nawet na toalecie siedziałam z dzieckiem na kolanach(krejzolka)
MamaMateuszka
Ja na początku siadałam w pokoju syna z książką lub gazetą a kiedy całkiem się zabawił wychodziłam do swoich zajęć. Po jakimś czasie mu przeszło śledzenie mamy ale nie wiem czy w ten sposób się oduczył czy poprostu z tego wyrózł. Pomysł amalki wydawałby się idealny ale miałam podobny przypadek w rodzinie i wiem jakich zniszczeń podczas zabawy jest w stanie dokonać dziecko mając do dyspozycji śrubokręt i inne rzeczy(grins)
amalka
@MamaMateuszka ja nie sugeruję nikomu sprezentowania maluchowi narzędzi (grins) Dzieci są różne a moje akurat zainteresowania odziedziczyło po tatusiu. Inna sprawa, że dostarczaliśmy maluchowi to w czym dłubać mógł i NIGDY nawet się nie zbliżył do gniazdek z prądem, przedłużaczy, wszystkiego czego nie mógł "tykać"... Pasja Krzysia znana jest już wśród znajomych i ilekroć coś się komuś zepsuje (radio, wieża, odkurzacz...) znoszę graty do nas a Krzysio "naprawia" (smiech) Bywa, że i zabawki rozkręca i co dziwne, skręca prawidłowo (wow) Nawet babcie mają w szafkach pudła z silnikami, śrubkami, transformatorami... i wyciągają gdy mały poprosi (grins)

Chodzi mi o to, że trzeba odkryć czym się malec pasjonuje (grins)
kasiulka1985
Amalka jak to czytam to tak jakby to było o mnie. Mam to samo (smutna) narzędzia junior ma i chętnie się bawi nimi i tak samo jak Twój synek lubi wszystko rozkręcać ale jak tylko zniknę mu z pola widzenia zaczyna mnie szukać :/
Monikaz
mam podobnie z moją córeczką (grins) ... chwilkę się zabawi, ale gdy tylko zostaje dłużej niż 5 minut w pokoju sama to bierze zabawki ze sobą i biegnie tam gdzie jestem(prezent) ... zresztą jest jeszcze problem taki że tylko ja ją mogę przebrać lub usypać... tatuś nie ma szans :) nieraz nawet w nocy jak do nas przyjdzie do łóżka to najchętniej by mojego męża wygoniła ;). lepiej jest jak przyjdzie moja chrześnica, ale i wtedy jest "wesoło"... jak się bawią to ok ale nagle zaczynają się kłócić a nawet bić, wtedy jest wojna na całego i trzeba interweniować...(wow)
mam nadzieje że to przejdzie jak będzie starsza. co do moich sposobów, czasami działa książka, czasami mała bajeczka
pozdrawiam :)
Ups, chyba coś nie działa. Prosimy, odśwież stronę lub spróbuj ponownie później.