Menu

Samodzielne jedzenie łyżeczką

Jak wyglądała nauka jedzenia łyżeczką u was? Mój maluch się stara chetnie „je” sam oczywiście mu na to pozwalam – więcej na podłodze i dookoła niż w buzi, ale zastanawia mnie to, że on jakby nie umie się zdecydować którą roączką mu wygodniej i cały czas przekłada łyżeczkę. To do prawej ręczki to do lewej. Ciekawa jestem kiedy się zdecyduje jak mu wygodniej i skończy się to przekładanie. Czy wasze maluchy od początku miały wybraną ulubioną rączkę?

Pixelka
 837  4

Znajdź pytania na ten sam temat:

ręka samodzielne jedzenie łyżeczka jedzenie

Odpowiedzi

KlaudynaK
A moj Stas nie chce nic jesc sam. Nawet pieczywka, wpycha sobie wszystko do buziala a potem wypluwa bo za duzo, nie ugryzie... Zreszta przezucil sie wlasnie na papki dla maluchow bo wychodza mu zabki i nie chce nic gryzc. Wszystko znowu miksuje a juz ladnie gryzl... lyzeczki nie chce teraz dotykac jakby sie bal ze tam jest cos do gryzienia. Mamla tylko chlebek i nie skorke...
Zazdroszcze Wam, ze maluchy probuja juz jesc same...
kasia13_archiwum
Hmm... Moja Yasmina zdecydowala sie z ok. 18 m-cami na lewa raczke. Przy czym pani doktor i przedszkolanki twierdza, ze to b. wczesnie, bo dzieci na ogol nawed do 5. roku zycia uzywaja obu raczek zamiennie.

Przedszkolanka, ktora jest rowniez mototerapeutka, mowila mi, ze na to ma rowniez wplyw, jak dlugo dziecko raczkowalo.
Dzieci, ktore dlugo raczkuja (rzeczywiscie tak bylo w sytuacji Yasminy, bo zaczela raczkowac majac 6 m-cy, a chodzic 11, wiec 5 m-cy raczkowania) szybciej wybieraja raczke, ktora sie beda stale poslugiwac.

Co do jedzenia (samodzielnego) to gdzies tak do 18. m-cy ja karmilam dziewczyny, one tez cos tam probowaly. Bylo duzo nachlapane, ale podkladalam cos tam zawsze na podloge. A potem to juz jadly samodzielnie coraz lepiej i lepiej.
AnnaZZ
My jesteśmy właśnie na etapie nauki. Mamy dwie łyżeczki synek trafia do buzi co któryś raz, a ja drugą łyżką go dokarmiam.
boja
A moje dziecko je prawie wszystkie potrawy samodzielnie chociaż nie zawsze ( z lenistwa) ale z obiadem tzn zupką jest gorzej nie chce już próbowałam różnych metod....mówi że się poparzy i nie chce ...a z drugim daniem sobie radzi. Już z resztą powinien sobie radzi od dawna bo to już duży chłopczyk. A jeśli chodzi o rączkę, to najczęściej bierze do lewej rączki ale ja go nie napieram aby brał do prawej rączki. Nie widzę w tym nic złego a poza tym może się wszystko zmienic. A podobno leworęczni są bardzo zdolnymi ludźmi....
Ups, chyba coś nie działa. Prosimy, odśwież stronę lub spróbuj ponownie później.