Menu

Samotna starość :(

Hej,

moja mama jest wdową, ma dopiero 55 lat, ale niestety los tak chciał. Boję się o jej starość. Już teraz widzę, że coś się dzieje nie tak z nią, wymyśla jakieś rzeczy, mówi do siebie czasem, roi sobie coś w głowie. Boję się co będzie potem. Jeśli chodzi o to, by kogoś poznała, to nie ma mowy, ona nikogo nie chce mieć po śmierci ojca, z rodziną też nie utrzymuje najlepszego kontaktu. Czy mama którejś z Was jest samotna, jak sobie radzi i jak Wy sobie z tym radzicie?
Dziękuję za wszelkie odpowiedzi.

Anjaaa
 257  4

Znajdź pytania na ten sam temat:

Dorośli Zdrowie samotna starość

Odpowiedzi

Ada3610
a koleżanki, sąsiadki. Może powinna uczestniczyć w jakiś zajęciach. U nas w mieście jest klub dla właśnie takich osób samotnych.
Może zostać wolontariuszką.
Jest dużo rozwiązań, tylko trzeba mieć pomysł na siebie.
Runka
moja tesciowa ma 55 lat i od 12 jest wdową... niestety na poczatku sobie nie radzila, i zaczela dawac soba pomiatac i dla najmlodszego syna i jego zony była i jest w stanie zrobic wszystko wlacznie z wyrzuceniem nas(mnie meza i Michała) z wlasnego zycia.... a teraz ten syn ja zostawil sama sobie przez co trafila do szpitala na leczenie.... obecnie jest troche lepiej bo jak to mowi sasiad z naprzeciwka zaczal przychodzic (tez wdowiec) wiec moze sie trafi ze cos wychodzi :)
najlepszym rozwiazaniem jest znalezienie sobie kogos bliskiego nie koniecznie musi sie z nim wiazac, tak samo nie musi to byc koniecznie mezczyzna... wazne jest tez to aby takiej osoby nie zostawiac samej sobie bo róznie to moze sie skonczyc, trzeba wspierac i zachecac do poznawania nowych osob.
mateuszowa
No to Twoja mama z moim tatą miałaby wiele do pogadania,ja straciłam mamę 3,5 roku temu i też widzę,że czuję się on samotny i źle mu z tym....
Ups, chyba coś nie działa. Prosimy, odśwież stronę lub spróbuj ponownie później.