Menu

Samotne wychowywanie dziecka

Jeśli rozstałaś się z partnerem, wiele rzeczy teraz znajduje się wyłącznie na twojej głowie. Musisz sama zatroszczyć się o dzieci, musisz zorganizować czas na obowiązki i pracę. Jak sobie z tym radzisz? Czy ktoś pomaga ci okiełznać wszystkie obowiązki czy też jesteś dobrym organizatorem i potrafisz wszystko doskonale zaplanować? Podziel się swoimi doświadczeniami w tym temacie.

Ania
 1337  4

Znajdź pytania na ten sam temat:

Wychowanie wychowywanie rozstanie dziecko

Odpowiedzi

Isia5
Wychowuje sama dwoje dzieci,10-letniego syna i niespełna 2-miesięczna córeczke,przyznam że jest ciężko ale dla swoich pociech zrobie wszystko.Jestem na etapie szukania w miarę taniego mieszkania,pomoc mam ze strony sprawdzonych przyjaciół i takich włśnie przyjaciół życze każdej samotnej mamie to właśnie wu nich znalazłam dobre słowo i pomoc.
MamaTosi
Ja jestem sama od 5 miesiąca ciąży.Pomaga mi jak na razie mama.Prze mną wiele wyzwań ale wiem że moja córeczka doda mi sił i ze wszystkim sobie poradzę :)
lina
ja rowniez rozstalam sie z ojcem Lenki gdy bylam w 5 miesiacu ciazy przez 1,5 roku bylam sama nie moglam liczyc na pomoc rodzicow wsparcie otrzymalam od przyjaciol i brata:) w tym czasie ojciec mojego dziecka ani razu sie nie odezwal mala nosila moje nazwisko ponieaz nie chcialam przechodzic przez sadowe pieklo :( w swieta 2008 roku moj byly partner zadzwonil zapytac co u nas slychac ja dlugo sie nie zastanawiajac zaprosilam do nas. okazalo sie ze uczucie ktore kiedys nas laczylo nie minelo oboje zapomnielismy o urazach i postanowilismy sproboawc znowu byc razem:) udalo sie teraz jestesmy malzenstwem a Lenka ma ojca. dlatego uwazam ze jezeli sa problemy ktorych w tym momencie nie potrafimy rozwiazac nalezy sie rozstac i sprobowac ulozyc sobie ztcie od nowa dla dobra dziecka zeby nie bylo swiadkiem klutni a z czasem urazy mijaja i przynajmniej mozna sprobowac zostac przyjaciolmi.
MamaTosi
lina fajnie że Wam się ułożyło. Ojciec Tosi jak na razie ma wielkie pretensję że nalegam na kontakty. W sądzie sam sie wyrzekł małej. Wiec to już chyba zamknięty rozdział.
Ups, chyba coś nie działa. Prosimy, odśwież stronę lub spróbuj ponownie później.