Menu

Sarenka ...

Powiedzcie mi dziewczyny ... Mój mąż wczoraj wieczorem jechał drogą i leżała tam sarenka-młodziutka. Nie chciała w ogóle zejść. Myślał, że może ktoś ją potrącił albo co, ale nie ... wszystko było z nią w porządku :)(kciuki) przejechał obok niej jakoś, ale jak wracal ona dalej tam leżala i juz interesowali się nią co poniektórzy ludzie(zla) sarenka sobie wstała i zaczęła chodzić (grins) nasz sąsiad chciał ją zabrać, bo on to lubi takie zwierzątka, ale była tez taka babka, która chciała ją wziąć ... chyba na mięso (placze) dzięki Bogu sarenka normalnie sobie poszła za sąsiada synem i on ją zamknął u siebie. Wiem na 100 %, że nie trafi na stół. Co Wy byście zrobiły z tą sarenką? Trafiłaby na Wasze podwórko czy stół?

MamusiaKubusia
 423  0

Znajdź pytania na ten sam temat:

sarna

Odpowiedzi

Niestety nikt nie odpowiedział jeszcze na to pytanie. Bądź pierwsza!
Ups, chyba coś nie działa. Prosimy, odśwież stronę lub spróbuj ponownie później.