Menu

sasiadka

witam mamusie dawno juz nie pisalam tutaj dzisiaj moja sasiadka nad ktora mieszkam żalila sie innej sasiadce jakie to ma straszne życie mieszkajac pod nami bo niby to moj synek 4 lata nie daje jej spac w dzien i biega skacze i wogole najlepiej jakbym go przywiazala kurcze tak mnie to jakos zabolalo i chcialam sie was zapytac jak z waszymi sasiadami?czy mialyscie takie przejscia?

lusia82
 741  16

Znajdź pytania na ten sam temat:

Przedszkolak Opieka nad dzieckiem sasiadka dziecko

Odpowiedzi

lusia82
malutka2202 no wlasnie przeciez dziecko to dziecko nie usiedzi na jednym miejscu przeciez mu nie zabronie jezdzic autkami bo sasiadce to przeszkadza staram sie zeby nie skakal bo wiem ze to slychac kurcze robi z siebie taka meczennice jakby nie wiadomo co sie u mnie dzialo a w gruncie rzeczy to nie jest tak zle mąż mowi zeby ja olac ale jakos nie potrafie od rana mi popsula humor wstretna jedza
xkasiulax
''''wolność Tomku w swoim domku'''(grins) Nie my raczej nie mamy problemu z sąsiadami,u nas mieszkają młodzi i starsi ludzie i da się dogadać ze wszystkimi sąsiadka piętro wyżej daje popalić,co weekend caaałe noce,ale uprzedza że będzie głośno i czy to nam nie przeszkadza,bo wiadomo dziecko,My robimy tak samo jeśli jest jakaś impra mówimy sąsiadom najbliższym,że będzie trochę głośniej niż zawsze (grins) ale jeśli chodzi o dzieci to normalne,że dziecko się bawi biega itd... na przeciwko jest dziecko 5-letnie biega krzyczy i nikt nic nie mówi bez przesady (nigdy)
WELONKA
mnie na szczęscie to nie dotyczy mieszkamy z tesciami w ich domu
lusia82
malutka2202 no to ten twoj sasiad to jest walniety ale mam takie pytanie moze to glupie bo mąz uwaza ze powinnam ja olac ale jakos nie potrafie czy ona moze cos zrobic tzn czy kiedy wezwie policje lub straz miejska to czy oni beda po jej stronie?
ALEXANDRA1111
jeśli się dobrze orientuję to od 22 wieczór do 6 rano jest cisza nocna-to czego się czepia to babsko-przecież dziecka nie przypniesz do kaloryfera(pout)(pout)(pout)(pout)
lusia82
malutka2202 dzieki nie wiem dlaczego tak sie tym przejelam tak mnie wkurzyla bo i w nocy jest cisza z zasypianiem nie ma najmniejszego problemu a to ze w dzien poskacze i pobiega to jej to przeszkadza chore i wkurza mnie to ze obgaduje do innych sasiadow nie znosze tej baby
betty
takie są uroki mieszkania w blokowiskach a jak jej nie pasuje to może się wyprowadzić!!!
Ja nie miałam "jeszcze" z tym problemu... ale niech ktoś tylko zwróciłby mi uwagę to chyba suchej nitki bym na nim nie zostawiła...
Achcha
niech sąsiadka weźmie się za robotę a nie śpi w dzień(grins)(grins)(grins)(grins) to jej hałasy nie będą przeszkadzać!
bobasekm
Mnie ten problem nie dotyczy, już nie dotyczy, bo mieszkamy w domku rodziców, na pięterku, ale swego czasu wynajmowaliśmy mieszkanie w bloku i sąsiadce z dołu przeszkadzało wszystko, nawet to, ze pies od czasu do czasu zaszczeka, ze nie wspomnę o "hałasowaniu" syna. Dałam jej tak popalić przez miesiąc żeby zobaczyła co to znaczy hałas i po miesiącu dała sobie spokój z wszelkimi docinkami. A swoją drogą albo ja olej, albo też pokaż co to znaczy hałas. Może wtedy się babsztyl opamięta. Powodzenia życzę (grins)
monia13100
moja sąsiadka nie może się w ciągu dnia skupić(krejzolka)kiedy mój niespełna 3-letni synek biega i kazała mi "coś z tym zrobić".
Są też sytuacje kiedy nakazuje wyłączenie odkurzacza bo " głowa ją boli i pies jej się denerwuje" (smiech)
Ups, chyba coś nie działa. Prosimy, odśwież stronę lub spróbuj ponownie później.