Menu

Sasiedzi na dole :/...

Sluchajcie mieszkam na osiedlu w 3 pietrowych ploczkach. Sasiedzi na parterach maja zamiast balkonow ogrodki. I to jest moj problem!... Naprawde wszystkich sasiadow mam wpozadku i z kazdym zyjemy w zgodzie. Jednak mi chodzi o dzieci :(((...

Kurcze ja jestem na 1 pietrze i sasiedzi na dole ktozy sasiaduja ogrodkami maja dzieci w wieku 6 lat ktore sie bawia. Ale one bawia sie tak glosno ,ze w kazdym kacie mojego mieszkania slysze wrzaski jakbym to ja sama miala dzieci:(...

Ja wiem ,ze dzieci musze sie wyszalec i to rozumiem ale zeby az tak jakby je ze skory obdzierano?
Czy wy czasami lekko uciszacie swoje dzieci kiedy sie tak wydzieraja?

Ja poprostu sie juz boje ,ze jak bede miala dzidzie i bede chciala ja np uspic na tarasie to nie ma o tym mowy :(((...

Ja nie wiem jak delikatnie zwrocic uwage zeby nie naruszyc dobrych ukladow z sasiadami :/...

Tosia
 963  21

Znajdź pytania na ten sam temat:

Ciąża Opieka nad dzieckiem dzieci

Odpowiedzi

Tosia
No ja sie dopiero sniedlugo spodziewam dzidzi... ale juz sie domyslam ,ze o tarasie moge pomazyc... wlasciwie nawet teraz czytanie ksiazki na nim nie ma sensu bo mi uszy wiedną... :(((
neliteli
ja mieszkam w bloku...i uciszam swoje dziecko zwłaszcza,że niesie po pionie...ale dzieci to dzieci muszą się wyszumieć , ty je uciszysz one za pięć minut zapomną a sąsiedzi będą nadąsani i nie zapomną Ci tego- no chyba,że masz fajnych sąsiadów ale takich to ze świeczką szukać...
Tosia
eh... one za rok maja 7 lat... mam nadzieje ,ze 7- latki sa troche eee... cichsze... (pout)
renata3421
i co by tu napisać? pożyjemy zobaczymy,nie bronię sąsiadów,ale zobaczysz jak to jest ,jak będziesz miała swoje dzieciaczki
Tosia
ale tak jak mowie ja nie chce zbey one nawet byly specjalnie cicho bo wiem jakie sa dzieci... :).. ale one krzycza az do zachrypniecia naprawde jakby tej malej ktos wyrywal wlosy... czy trzeba az tak? :/
renata3421
jak byłam w ciąży i widziałam co robi dziecko mojej kuzynki to mówiłam że jak moje takie będzie to uduszę chyba,a teraz mam małego potworka i kocham go nad życie pomimo tego że strasznie dokucza
tlolek
@renata3421 bardzo ładnie napisałaś...trochę inaczej sie wtedy świat postrzega jak sie ma już swoje....
a to ze chwilowo uciszysz dzieci zwracając im uwagę czy też sąsiadom nic nie da...a sąsiad może zawsze powiedzieć żebyś usypiała dziecko na spacerku albo zamknij okna w domu...
to tylko i aż dzieci to jest słodki żywioł nie do opanowania....
Tosia
ale azzzzz taaaakkk? (smutna)(krejzolka)(krejzolka)(krejzolka)
tlolek
Gośka nie do klamek bo jeszcze mogą się zerwać lepiej do grzejnika.....(grins)(grins)(grins)(grins) mnie też wnerwiało wiele rzeczy w zachowaniu innych dzieci a teraz Kuba robi to samo co mnie kiedyś wnerwiało i jeszcze sie z tego ciesze(grins)(grins)
Tosia
no wlasnie Mamarosa dlatego wlasnie nazekam a odwagi nie mam isc do nich (grins) ... i koniec koncow pewnie sie nie zdobede (grins)
tlolek
sorry Tosia ale kobiecie w ciąży czasem naprawdę durne rzeczy przeszkadzają...mojej ciotce przeszkadzało moje tuptanie jak uczyłam sie chodzić (niby to słyszała piętro niżej) a jak jej dzieci bawiły sie na podwórku udając syreny policyjne było oki
poczekaj jak sie dziecko urodzi może właśnie będzie lubiało hałas...moj np.zasypiał przy odkurzaczu (zresztą lepiej dziecko uczyć zasypiania właśnie przy jakimś codziennym hałasie a nie w idealnej ciszy)
tlolek
czasem ci co własnie bez dzieci się głośniej zachowują....
renata3421
Kitek nie przesadzaj
Tosia
Tlolku ... no raczej jestem dosyc tolerancyjna osoba i chalas jako taki mi nie przeszkadza... ciagle na dole slysze i dzieci i kosiarki do trawy:)...

Nasze bloczki sa swietnie wyciszone i teoretycznie kiedy zamkne okna powinno byc w miare cicho.

Natomiast sposo krzyku ktory juz nawet trudno krzykiem nazwac jest tak wysoki: np: mala na wydechu przez 15 sekund krzyczy w niebo aaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaa..... czy to juz nie jets lekka przesada?

...moze sie czepiam juz sama nie wiem :/...
mammma
taki urok mieszkania w blokach Tosiu. na pocieszenie powiem Ci, że ja mam stancję nad głową. przez cztery ostatnie miesiące mieliśmy coweekenodowe libacje z udziałem meneli i patroli policji. wygraliśmy 2 sprawy w sądzie. pod koniec miesiąca koles i jego melina zwijają się. tylko ciekawe kto następny... a co do dzieci, przejdzie Ci dopiero jak Twoje też będzie miało 6 lat. mi osobiście cudze płaczące niemowlęta niemiłosiernie działąją na nerwy, za to mam więcej zrozumienia dla 2-latków :)
agunia30
doskonale rozumiem sytuacje bo tez mieszkam w bloku:-) i zgadzam sie z dziewczynami,ze dzieciaki raczej sie nie ucisza ,za to sasiedzi sie obraza jak sie odezwiesz:-)tak jak napisala Mamarosa ,we wrzesniu pójda do szkoły i bedzie troche spokoju,a swoja droga lepiej miec wrzeszczace dzieciaki do 20stej na podworku niz sasiasa ktory robi trzydniowe imprezy meliniarskie i nie spisz wtedy wogole,i nic nie da sie z takim czlowiekiem zrobic,olwea wszystko. trzymaj sie kochana,jak urodzisz to bedziesz tak zajeta i zakochana w dzidzi ze stada biegajacych bawolow nawt nie zauwazysz;-)
neliteli
hahah przypomniało mi się ,że niedawno w tv oglądałam,że gdzieś w polsce nie wolno psom szczekać bo zakłócają ciszę DZIENNĄ, właścicieliom szczekających głośno i bez sensu psów wlepiane są mandaty....hehe może powołasz się na zakłócanie ciszy dziennej- tylko trzeba zbadać poziom decybeli....;))(grins)(krejzolka)(krejzolka)(krejzolka)(krejzolka)(krejzolka)(krejzolka)(krejzolka)(rock)(rock)(rock)(rock)(cukierek)(cukierek)(cukierek)(cukierek)
moniula
takie sa niestety uroki zycia w bloku! jak chcesz to mozesz pojsc do sasiadow i delikatnie zasugerowac, ze dzieci czasami sa za glosno. ale istnieje tez ryzyko, ze jak urodzisz i dziecko bedzie robilo Wam nocne pobodki to sasiedzi moga przyjsc z tym samym problemem do Ciebie.
tlolek
no to piszecie ze takie są uroki życia w bloku...ja mieszka w domku i do tego na wsi ale obok siebie mieszkają dwie nastolatki jak siedzą na podwórku i sie dzieraja śmieją i wydurniają a moj mały słodko spi w wózku tez mnie to irytuje i też sie raczej nic nie da zrobić...a wydawałoby się ze panny prawie dorosłe wiec powinny mieć juz trochę w głowie poukładane
Ups, chyba coś nie działa. Prosimy, odśwież stronę lub spróbuj ponownie później.