Menu

ściąganie napletka u chłopca

Kilka lat temu jak Czarek był malutki czytałam coś o ściąganiu napletka ale były tam sprzeczne informacje jedni mówili, że trzeba inni zaprzeczali. Nasza pediatra też nigdy nic o tym nie mówiła, ani nie sprawdzała jak sprawa wygląda na bilansie i kontrolach. Wczoraj koleżanka zapytała czy zabieg na jakim był Czarek to stulejka. Czytam i masakra... Sprawdziłam wczoraj i Czarkowi trochę tylko schodzi skóra, do tego chyba troszkę się naderwała bo nie da sobie dotknąć a sprawdzałam delikatnie. Wygląda to jakby była za bardzo zwężona;/ Mam się martwic? Można z tym jeszcze coś zrobić w wieku 4 lat?

Bestyjka
 576  8

Znajdź pytania na ten sam temat:

Przedszkolak Zdrowie penis

Odpowiedzi

jagoda30
MOżna a nawet trzeba.Maciek miał zwężoną i przyklejoną (zauważyłam kiedy miał coś koło roku),poszliśmy do chirurga,kazał w kąpieli ćwiczyć,odciągać skórkę,odklejać.Łatwe to nie było,w wodzie ładnie schodziła, kiedy wysechł siusiak zaczynały się schody.Po kilku miesiącach daliśmy radę odkleić całkowicie,rozciągnąć żeby ładnie schodziła.Na szczęście był mały,szybko zapomniał.
Jeśli teraz z tym nic nie zrobisz trzeba będzie nacinać u chirurga.
amalka
Idź do pediatry. Może się to teraz "babrać", bo przecież w moczu masa jest bakterii a jeśli się Czarek zraził- nawet się nie umyje. Lekarz zadecyduje czy wystarczy maść sterydowa, czy potrzeba interwencji chirurga. Z tego co opisujesz wnioskuję, że nie jest ciekawie...

Od maleńkości synka ściągałam skórkę, kontrolowałam jąderka (czy są w mosznie), uczyłam Krzysia jak ma robić to samodzielnie. Z resztą skórkę TRZEBA odsuwać, ze względów higienicznych. Pod napletkiem gromadzi się mastka.

Do mnie również docierały sprzeczne informacje, zaufałam jednak Drugiej Mamie- matce dwóch chłopców, oraz dziewuszkom mającym starsze pociechy.

Historia jednego z chłopców mnie przeraziła... Koleżanka ma bliźniaków. Podczas bilansu lekarz ZERWAŁ jednemu napletek NA SIŁĘ (!!!) Drugiego dotknąć koleżanka nie pozwoliła. Następnego dnia wylądowała z synem w szpitalu, bo wdał się stan zapalny i dłuuugo siusiaka leczyli. Piszę o tym ku przestrodze.
Bestyjka
No to zajebiscie:/
Kumaja
Tak,w tym wieku już powinien był się odkleić. Lekarz Was czeka.

Ja tak, jak Amalka - mimo sprzecznych opinii, zaufałam sugestii męża, który wspomniał coś o bezdyskusyjnej higienie siusiaka.
Moja Lekarka także zaleciła delikatne ściąganie od maleńkości. Mam mieszane uczucia co do tego, bo sama bez ostrzeżenia ściągnęła(dobrze , że tylko trochę), a u małego zaraz coś pękło i nawet pojawiła się krew!. Spanikowałam, a ta poradziła, żeby potraktować to miejsce rumiankiem. Mały ma teraz prawie 7 mc-y i wszytko ładnie schodzi. Dbam jednak o to strategiczne miejsce bardzo, ale to bardzo..

Ewentualne pęknięcia i zabliźnianie na skutek ściągania mogą także doprowadzić do stulejki. Także ściąganie czy nieściąganie ..ehhh
jagoda30
@kumaja,Maćkowi pękało,ale nie było blizn,więc nie każdemu to grozi.Moim zdaniem lepiej ściągać.
Kumaja
@jagoda, Tak? jej to pocieszające:)) Czytałam, że to są jakieś mikro- blizny, które później mogą powodować problem przy późniejszym ściąganiu/ ew. stulejkę.
Ups, chyba coś nie działa. Prosimy, odśwież stronę lub spróbuj ponownie później.