Menu

Ściąganie w szkołach

Zjawisko ściągania jest w polskich szkołach dość powszechne. Czy uważasz, że to normalne, że dzieci ściągają czy też jesteś całkowicie przeciwna i wręcz ukarałabyś swoje dziecko, gdyby zostało przyłapane na ściąganiu.

Ania
 540  7

Odpowiedzi

Tuptolek
Normalne, jak to powiedział nam jednen nauczyciel na początku szkoły średniej: "niczego się tak tu nie nauczycie, jak kombinować w życiu".
ada410
Ściąganie w szkole było, jest i pewnie jeszcze długo będzie :))
amalka
Oj tam, oj tam... Każdy kto ściągi szykował wie, jak wiele z tej pisaniny zostaje w głowie :) Często "produkowałam" ściągawki, z których nawet nie korzystałam :) Swoją drogą sporo z tych "pierdół", które musieliśmy KONIECZNIE przyswoić, na nic nam się obecnie nie przydaje. Zasadę "3 x Z" zna chyba każdy student. Spokojnie można ją zmodyfikować zastępując "ZAKUJ" słowem "ŚCIĄGNIJ" hehe A tak na poważnie- nie znam nikogo, kto ni razu nie miał w kieszeni, rękawie, w dłoni... "koła ratunkowego", mimo że ostatecznie poradził sobie bez "oszukiwania".
renata29
Też ściągałam i nie będę za to karać swoich dzieci.
goskapolak
W mojej szkole nie było mowy o sciaganiu.Tepione było w zarodku.I nikt nie miał odwagi tego robić.Ja nie odwazylam się bo moja mama uczyła w tej szkole.Uuważam ściąganie za takie samo oszustwo jak każde inne i tepic będę je u córki jeśli zauważe.
aniol
Nie ukarałabym dziecka bo sama czesto sciagałam.Tlumaczyłabym ze tak niewolno a jesli juz ma to pomoc niech sam napisze sciage bo cos zostanie w głowie.Dla mnie to niejest oszustwo tylko kombinowanie jak sobie pomoc skoro do głowy niechce wejsc hihi...Jesli ktos potrafi sie dobrze nauczyc to waidomo że sciagi niezrobi bo po co.
Ups, chyba coś nie działa. Prosimy, odśwież stronę lub spróbuj ponownie później.