Menu

SCIENTOLOGY

Nawiązując do wczorajszej/ dzisiejszej dyskusji o wierze, chciałabym poruszyć, jak mi się wydaje, mnie kontrowersyjny temat scientology.
Wewnątrz tej "sekty" najbardziej znanymi osobami są: Tom Cruise, John Travolta i inne gwiazdy.
Metoda piramidy funguje tutaj jako kolejne szczeble do osiągnięcia "wiedzy", bo na tym właśnie polega to "wyznanie", aby osiągnąć wiedzę.
W niektórych krajach ta "instytucja" zapisana jest jako sekta i niektóre oddziały są już pozamykane.
Czy Waszym zdaniem jest to religia, wyznanie, wiara czy sekta?

Widziałyście wywiad z Tomem Cruisem, w którym miał on bardzo zmienne nastroje, euforyczne wypowiedzi, reklamował scientology i z jego twarzy nie znikał wielki uśmiech? Mnie osobiście to przeraziło.

A Was?

felicity
 968  14

Znajdź pytania na ten sam temat:

Partnerstwo i Rodzina kościół wyznanie sekta scientology wiara

Odpowiedzi

felicity
Tak, Katie Holmes jak dla mnie jest marionetką i jest mi jej żal.
felicity
Widziałam ostatnio program o pewnym mężczyźnie, który zajmował jakieś wyższe stanowisko w scientology i gdy zachorował na raka leżąc w szpitalu podczas chemoterapii zaczął się zastanawiać nad sensem życia i postanowił odejść z scient.
Jego rodzina się od niego odwróciła, stracił wszystkich "przyjaciół" należących do scient. i do tej pory nie ma żadnego kontaktu (od 8 lat) do żony ani dzieci. Członkowie Scient. grozili mu nie jednokrotnie, że nie wolno mu ujawniać niczego, co się dzieję wewnątrz scient., ale on poszedł z tym do prasy i telewizji, dzięki czemu po kilkuletniej walce osiągnął zamknięcie jednego z austrackich "oddziałów" scient.
ricky
Uważam scientology za sektę. Widziałem ten wywiad z Tomem Cruisem i jak dla mnie jest wariatem!!!
ivka
A mi to jest zupełnie obojętne. Niech sobie każdy wierzy w co chce!
felicity
W przypadku scientology to nie "wiara" a "wiedza". Ich autorytetem jest Albert Einstein.
Alb22
Ja szczerze powiem, że za mało na ten temat wiem, aby się wypowiadać.
felicity
@atena: uważam, że z tym faszyzmem trochę przesadziłaś ;)
kasia13_archiwum
Nie tylko bzdury, ale rowniez niebezpieczne. W Niemczech pewna kobieta, ktorej udalo sie z tej sekty pomaga rowniez innym osobom.
Opowiadla, ze jak byla w tej sekcie, to na samym poczatku byla kilka dni przesluchiwana. Opowiedziala wszystkie swoje sekrety, wszystkie zyciowe tajemnice. Dzieci, ktore tam dorastaly byly juz nie wlasnoscia rodzicow lecz sekty. Rodzice nie maja prawa okazywac dzieciom uczuc... No masa roznych rzeczy, ze az sie wlos na glowie jezy...

Jezeli chodzi o faszyzm... i faszyzm i Scientolodzy uwazaja sie za rase wybrana i reszte za podludzi... Niestety... wiec musz sie zgodzic z @atena... bo ma racje.
kasia13_archiwum
Ach... i co jeszcze... Jak ta kobieta sie wyrwala, to scientolodzy wydali ksiazke na jej temat, gdzie opublikowali wszystkie te informacje, ktore udalo im sie wyciagnac podczas tych kilku "wieczorkow zapoznawczych"...
kasia13_archiwum
Gosiu... podczas porodu nie da sie byc cicho... bo to boli... Ja sie darlam... ;) Krotko wprawdzie, ale jednak.
sabina
Widać że o wymogach podczas porodu zadecydował facet (Hubbarda [Rona, założyciela sekty] ) bo kobieta by nie wpadłaby na taki kretyński pomysł!!!
Brak okazywania uczuć dla swoich dzieci i traktowanie dziecka jak dorosłą, dojrzałą osobą to również zachowania dla mnie nie do pojęcia!
Ups, chyba coś nie działa. Prosimy, odśwież stronę lub spróbuj ponownie później.