Menu

sen maluszka

kuba ma 10 miesięcy i w ogóle nie chce spać w nocy. w dzień ma dwie drzemki po 10-15 minut a jak zbliża się wieczór to jest koszmar bo on nie chce spać. a jak juz go uśpię to budzi sie dosłownie co pół godziny. czy wy tez tak macie???

Patrycja90kuba
 537  7

Znajdź pytania na ten sam temat:

1-3 lat sen dziecko

Odpowiedzi

betty
moja ładnie przesypiała nocki i tak jest do dzisiaj ale mojego brata dziecko tak właśnie się budzi... byli chyba wszędzie, robili jej badania i niby wszystko w porządku a dziecko dalej nie sypiało? Z czasem to się unormowało, teraz ma 16 mcy i śpi już lepiej ale mimo to nadal niespokojnie... Potrafi sie wybudzić i płakać z 2 godziny... Lekarz powiedział że z czasem to minie no i chyba nie ma lepszej rady niż przeczekać to!!!
MartusL
czy nie ida mu zabki czasami ? Moj maly ma 7 miesiacy czasem spokojnie spi cala noc a czasem sie kreci co 2-3 godziny. I z tego co mi powiedziano dziecko zaczyna zabkaowac i dlatego sa trudnosci ze snem potem powinno znowu byc ladnie :)
Anushka
Moja corcia (10 m-cy) robi dokladnie tak samo :) W dzien praktycznie wogole nie spi, a w nocy budzi sie, "wedruje" do swoich misiow i robi sobie z nimi imprezke :D Bawi sie z nimi, smieje sie, "gada" do nich... Przypuszczam, ze to domena dzieciaczkow w tym wieku. No, a ze my sie nie wysypiamy, to juz osobna sprawa... Pozdrowka!
Pedro
Mój czternastomiesięczny synek zachowuje się podobnie (od 7 miesiąca co godzinę w nocy jest pobudka). Na początku myśleliśmy, że jest chory (jest całkiem zdrowy), potem ząbkowanie, itp.... Melisa na niego wcale nie działą, lekarz przepisał mu Hydroxyzynę, ale też nie pomogło. Pozostało nam uzbroić się w cierpliwość i czekać, że to minie :)
Kordelia
Ja mam podobnie.Mój 9miesięczny maluch chodzi spać późno( około 23) ,w nocy budzi się kilka razy, wstaje o 7 rano, a w dzień to zależy niekiedy śpi nawet 1-2 godziny, a niekiedy wcale. Mam nadzieję,że z czasem będzie lepiej i zacznie przesypiać te noce:)
Ups, chyba coś nie działa. Prosimy, odśwież stronę lub spróbuj ponownie później.