Menu

Sex, masturbacja, pocałunki - grzech do wyspowiadania się?

Z założenia sex służy do prokreacji wg kościoła katolickiego. Czy zatem należy się spowiadać się z masturbacji, sexu z zabezpieczeniem czy pocałunków dla przyjemności?

Estera
 5369  39

Znajdź pytania na ten sam temat:

grzech masturbacja sex spowiedź pocałunek

Odpowiedzi

Ju25lka
Co należy co nie należy to nie wiem... ze mnie jest średni katolik szczerze powiedziawszy do spowiedzi to chodzę od wielkiego dzwona, ale nie spowiadam się z tego... Może i należy, ale ja się wolę wyspowiadać bezpośrednio przed Bogiem bez pośredników w osobie księdza.
mumczinx
Ja podobnie jak Ju25lka do kościoła rzadko a do spowiedzi jeszcze rzadziej. Kiedy tak czytam sobie rachunek sumienia to wychodzi na to, że grzesze kilka razy dziennie... a dlaczego? Bo palę papierosy i łamię przykazanie 5.Nie Zabijaj bo zatruwam sama siebie. Także o tym co @estero wspomniałaś nie mam zamiaru jak przyjdzie co do czego mówić w konfesjonale.
bunia88
Nie wiem, czy pocałunek jest grzechem, są pocałunki bez podtekstu erotycznego. Natomiast ja nigdy nie masturbowałam się i nie mam zamiaru. Samogwałt jest czymś złym, to zgubna ścieżka opierająca się tylko na hedonistycznych doznaniach! Jak można w ogóle wkładać tam sobie samej coś? Pan Bóg stworzył kobietę i mężczyznę, mają różne organy płciowe i to ich powinni używać. Tak samo jest z seksem w pupę oraz ustami. Fuj, na szczęście mój mąż ma takie samo podejście i też się sam nie dotyka.
Ju25lka
@bunia88 - nie zgodzę się z tobą- to poznawanie swojego ciała - każde dziecko tak właśnie poznaje siebie i nie widzę w tym nic złego. Mówisz że twój mąż ma podobne podejście - w to na pewno nie uwierzę, że nigdy sobie ręką nie pomógł.
bunia88
@Ju25lka: nie znasz mojego męża i nie życzę sobie, żebyś tak o nim mówiła. Może Twój po nocach sam z sobą się zabawia, ale mój taki nie jest. Poznanie swojego ciała? Mój mąż moje wystarczająco dobrze poznał po ślubie. Mamy dziecko, przecież o to w seksie chodzi. Oboje uważamy, że samogwałt jest zły, ale nie każę Ci się z tego spowiadać. Ty kiedyś sama za to odpowiesz.
eunika
Dokładnie @bunia właśnie chciałam też to napisać, że nie wierze, że Twój mąż nigdy się ze sobą nie bawił. Rozumiem, że przed ślubem też nigdy nie spaliście ze sobą? Jak dałaś rade?
NiebieskKoralik
lol, masturbacja ogórkiem! albo tamponem. z tamponów tez nie korzystasz?
NiebieskKoralik
to było do bunia88
NiebieskKoralik
wy zboczuchy samogwałty, ręka Wam odpadnie i oślepniecie. haahah!
bunia88
@eunika: Wiem, że w tych czasach ciężko w to uwierzyć, ale są jeszcze na tym świecie kobiety które same siebie szanują i mężczyźni, którzy szanują ich wolę. Zaspokajanie swoich potrzeb nie jest najważniejsze. Najważniejsze jest to, że się kochamy, szanujemy i wspólnie wychowujemy nasze dziecko na wartościowego człowieka.

@NiebieskiKoralik: nie korzystam, nie mam zamiaru aby krew krzepła mi w pochwie. Gdy byłam w ciąży i chodziłam często do lekarza, też mówił, że to nie zdrowe.
Ju25lka
@bunia88: Macie dziecko i co? Już się nie kochacie?? Może inaczej - nie współzyjecie?! Bo piszesz, że o to w seksie chodzi.... więc co? Przerwa????? A co do męża to ok nie mówię teraz o Twoim, ale śmiem stwierdzić że KAŻDY próbował. Ty wiesz swoje ja wiem swoje - może jak sika to tez nie dotyka?
bunia88
Przez masturbację należy rozumieć dobrowolne pobudzanie narządów płciowych w celu uzyskania przyjemności cielesnej. Zarówno Urząd Nauczycielski Kościoła wraz z niezmienną tradycją, jak i zmysł moralny chrześcijan stanowczo stwierdzają, że masturbacja jest aktem wewnętrznie i poważnie nieuporządkowanym. Bez względu na świadomy i dobrowolny motyw użycie narządów płciowych poza prawidłowym współżyciem małżeńskim w sposób istotny sprzeciwia się ich celowości. Poszukuje się w niej przyjemności płciowej poza relacją płciową, wymaganą przez porządek moralny, która urzeczywistnia w kontekście prawdziwej miłości pełny sens wzajemnego oddawania się sobie i przekazywania życia ludzkiego. W celu sformułowania wyważonej oceny odpowiedzialności moralnej konkretnych osób i ukierunkowania działań duszpasterskich należy wziąć pod uwagę niedojrzałość uczuciową, nabyte nawyki, stany lękowe lub inne czynniki psychiczne czy społeczne, które zmniejszają, a nawet redukują do minimum winę moralną.
Tego uczy nas katechizm. Nie wiem dokąd zmierza to społeczeństwo, ale jeśli nie macie żadnych wartości, którymi możecie się kierować.. No, ale to nie ja Was sądzić będę jak teraz Wy mnie.
@NiebieskiKoralik: śmiej się, zobaczysz, zajdziesz w ciążę z chłopakiem który Cię nie szanuje i przestaniesz się śmiać!
Ju25lka
... rany ja nie wiedziałam że jeszcze istnieje średniowiecze...
NiebieskKoralik
nie zajde bo wole z ogórkiem, hehe;P
Ju25lka
@NiebieskKoralik: Dobre to ci się udało :)
bunia88
Ju25lka: To "średniowiecze" jak to nazywasz, to religia, możesz wyśmiewać się z wartości, które mają ponad 2000-letnią tradycję. Jestem ochrzczona, wierząca. Kościół jest wyznacznikiem mojej moralności i zawierzam Bogu swoje życie. Jeśli uważasz to za objaw zaślepienia, proszę bardzo. Ze wszystkich świętych się wyśmiewano.
Ju25lka
Porównujesz się do świętych?! - chyba przesadzasz....

Czy religia zakazuje używania tamponów?!
bunia88
@Ju25lka: nie porównuję, nie będę się poprostu wstydziła tego, że wyznaję wiarę katolicką.
Kościół nie ma żadnego stanowiska w sprawie tamponów, zwyczajnie ja nie mam ochoty ich używać. Czy to jakiś mus? Jestem zadowolona z podpasek...
Ju25lka
Strasznie mnie ciekawi wasze życie erotyczne, bez rączek bez niczego...
SexyMamcia
Bez niczego jeszcze można:) ale bez rączek to już się by trzeba nakombinować:) żeby coś zdziałać:)
Ups, chyba coś nie działa. Prosimy, odśwież stronę lub spróbuj ponownie później.