Menu

siadanie

witam mam pewne pytanko na jakiej wysokosci moze 3miesieczne dziecko podniesione? np. w wozku

Anita21
 509  14

Znajdź pytania na ten sam temat:

Niemowlęta dziecko 3 miesięczne

Odpowiedzi

Anita21
no pod jakim kontem czy calkiem na plasko?
kasia13_archiwum
No raczej na plasko... :-)
Anita21
no moj nie lubi na plasko lubi byc troszeczke podniesiony czy to wplynie na jego zdrowie?
pioreckaagniesz
całkiem na płasko bo ci się pokrzywi bynajmniej ja tak dawałam dopiero jak sam się dzwigał to podnosiłam stopniowo
pioreckaagniesz
nie lubi bo mu pokazałaś a jak niechcesz go rehabilitować to lepiej niepodnoś zawieś mulepiej zabawki to się zajmie coś porusza sobie
kasia13_archiwum
No czy moze zaszkodzic? Miesnie kregoslupa nie sa na tyle jeszcze silne, aby przez dluzszy czas byc w tej pozycji...
Anita21
no ale jak mnie chwyci za paluszki to probuje sie podnosic
motyl
jest jeszcze za malutki by "siedziec",moze miec pozniej klopoty z kregoslupem,przylaczam sie do dziewczyn,jak nie chce lezec w lozeczku na plecach to moze sprubuj na brzuszku,to zdrowsze i dodatkowo wzmacnia kregoslup i dobrze wplywa na brzuszek
kasia13_archiwum
Moje cory tez lubily sie w tym wieku podnosic trzymane za paluszek. To naprawde nic wyjatkowego.
Co polecilabym zamiast sadzania, to kladzenie jak najczesciej na brzuszku.
Dziecko wzmacnia w ten sposob wszystkie miesnie, niezbedne do samodzielnego raczkowanie, siadania czy w koncu chodzenia.
kasia13_archiwum
A jak dziecko chce koniecznie w pozycji siedzacej to posadz go od czasu do czasu sobie na kolanach... podpierajac oczywiscie kregoslup...
W wozku jednak najlepiej na plasko.
agniecha
Uważam jak pioreckaagniesz Dziecko ma ze wszystkim radzić sobie samo i iść własnym tokiem, wtedy jest silne i świadome swojego ciała. Jak będzie ciekawe świata to samo będzie z wózka wyglądać i ćwiczyć w ten sposób brzucho, to mu się potem tylko przyda. Pamiętam jak śmiesznie wyglądały moje dzieciaczki jak się dźwigały i ręką łapały za co się dało i stękały tak głośno. Nie zapomnę ile razy słyszałam (teściówka np) podnieśże to dziecko, daj mu podusię niech się nie męczy a tamci tak robią. A potem tamci ciągle poprawiali brzdąca bo albo wyrżnął bokiem główki w oparcie albo poleciał do przodu mimo pasów i oglądał sobie kolana od wewnątrz :)))
Nie popędzajcie dzieciaczków z niczym na pewno pójdzie do przedszkola bez pampersa i o własnych nogach...
kasia13_archiwum
@agniecha... 100% prawda... :):):)
Ups, chyba coś nie działa. Prosimy, odśwież stronę lub spróbuj ponownie później.