Menu

Silna wola i odchudzanie...

Chcę wreszcie schudnąć co nieco, ale problem w tym że...kocham jeść!!! Nie umiem sobie niczego odmówić, jak mam na coś ochotę to muszę to zjeść bo inaczej mnie pokręci!!! Silna wola - takie coś dla mnie nie istnieje!!! Nie wiem jak sobie z tym poradzić.... Macie jakieś sprawdzone sposoby na powstrzymanie się???
Ogólnie nie jestem jakoś bardzo gruba, problem w tym że wszystkie zbędne kilogramy osadzają się na moim brzuchu (pout) - gdyby sie równomiernie rozkładały na całe ciało to nawet byłabym chyba zadowolona, bo wg mnie mam za szczupłe nogi i ręce a moja pupa to w ogóle nie istnieje! Taka sylwetka to porażka - jabłko na dwóch szczupłych nogach.... A brzuch chyba najciężej zrzucić prawda???(placze)(placze)(placze)

MamaMaya
 528  13

Znajdź pytania na ten sam temat:

13-18 lat Zdrowie odchudzanie modelowanie sylwet

Odpowiedzi

euphoria29
Ja też nie mam niestety silnej woli niestety,ciężko jest mi coś sobie postanowić i wytrwać do końca...(placze) I tak jak Ty kocham jeść(grins)
euphoria29
Niestety...niestety(krejzolka)(smiech)
stokrotka30
Absolutnie nie powinnaś sobie niczego odmawać(no chyba ,że 5 tabliczki czekolady:))))))moim zdaniem nie chodzi o to ,żeby sobie odmawiać przyjemności,wręcz przeciwnie,wystarczy ograniczyć ilość i wyeliminować ZBĘDNE tłuszcze,a wtedy pyszny kawałek ciasta, frytki,czy nawet pączek z czekoladą(od czasu do czasu) nie powinien obciązyć Twojego organizmu,do tego picie dużej ilości wody nie gazowanej i odrobina wysiłku fizycznego(np.schody zamiast windy )lub nawet jakieś ćwiczenia na brzuszek po 3 minuty dziennie może zdialać cuda!!
mycha2706
Witaj w klubie(wow) Chociaz ja się jakos powstrzymuję od słodyczy a to u mnie nie lada wyczyn...juz jakis tydzień nie jadłam nic słodkiego oraz chleba...4 dni byłam na diecie dukana i świetni mi szło...gdyby nie to,że się pokusiłam na kawałek pizzy i sama na siebie byłam wściekła...teraz stwierdziłam,że będę jesc zdrowo bez jakiś specjalnych diet. W głowie mi utkwiła myśl..."jesteś tym co jesz..."
stokrotka30
dodam jeszcze ,że mialam podobnie jak Ty i w ten wlaśnie sposób odzyskałam talię(grins)
daryjka87poznan
Mam to samo co TY (placze)
Runka
no ja zaczyełam odchudzanie tydzien temu, wyeliminowalam do minimum biale pieczywo, ziemniaki i slodycze a jutro sie wybieram na ćwiczenia wyszczuplajace sylwetke dla osob z problemami stawow i kregosłupa (ja niestety mam maly uraz kregoslupa i silownia lub aeorobik u mnie odpada)

woli nie mam silnej ale stwierdzilam ze najwyzszy czas juz zadbac o siebie i zrzucic zbedne 30 kg, poki jeszcze moge... wogole od nowego roku powzielam silne postanowienie zmiany swojego dotychczasowego zycia, i jak narazi epowoli zacyznam swoje plany wprowadzac w zycie...
Magdzik
Witaj w klubie(awve)(awve) Mam to samo(grins) Kocham jeść(prezent)(prezent) Raz już się zawzięłam i schudłam 7kg, teraz ciąg dalszy męczarni... Jak chce mi się jeść, to zapijam się wodą mineralną, albo maślanką, kefirem... A najważniejsze, to odciągnąć myśli od jedzenia i zająć się czymś pożytecznym...np. porządkami(kciuki)
renata29
Też mam taką sylwetkę jak Ty,no może nogi nie za chude ale w sam raz i wszystko idzie w brzuch.Najlepsza metoda na schudnięcie to ruch a nie brak jedzenia.Któregoś lata dużo jeździłam rowerem i dosyć mocno schudłam,nawet brzuch zniknął:)Teraz już za bardzo nie mam możliwości pojeździć kiedy chcę dlatego kupiłam rower stacjonarny i jak tylko urodzę biorę się za ćwiczenia.
Niegrzeczna
Podziel sobie przyjemności z 3 porcji na 5 chociaż i zrób z tego nagrodę za przejście 2km na przykład. Nie musisz sobie odmawiać ziemniaków pieczywa itd ale jedz je częściej a po mniej niech organizm ma stopniowo dostarczane kalorie a nie tak jak to zwykle bywa takimi "bombami" bo wtedy wykorzysta co mu potrzebne a resztę sobie odłoży "na potem" na brzuszku :)
avilla1209
tu Zgadzam sie z @geodonna tu tylko pomoga cwiczenia na brzuch!
JustiSam
Witaj w klubie!(awve) Ja za to mam wielka szeroka dupe, grube nogi i zanik biustu, do tego po porodzie wystajacy brzuch, wiec wygladam pewnie gorzej niz Ty!(prezent) Kocham jesc. Ale jak przestane karmic to sie biore za siebie. Nie zaakceptuje takiej figury, mimo ze silnej woli tez nie mam(kwiatek)
JustiSam
Nie po porodzie mam wystajacy brzuch tylko po ciazy(grins) a wlasciwie po zarciu w ciazy(grins)
Ups, chyba coś nie działa. Prosimy, odśwież stronę lub spróbuj ponownie później.