Menu

Siusiaczek

Cześć kochane, mam takie pytanie do Was na temat siusiaka. Mój synek ma 1.5 roku i widzę że nic mu nie wychodzi, od malutkiego po mału mu naciągałam i jak byłam u pediatry to kazał przestać i nie dotykać do 2 a nawet 3 lat ale widzę że jest cś nie tak, gdy próbuję trochę naciągnąć to bardzo go boli, co robić, może do chirurga się wybrać i wiecie jak wygląda taki zabieg i znacie jakiegoś świetnego chirurga w Częstochowie?
Pozdrawiam i z góry dzięki :)

Jucha
 788  5

Znajdź pytania na ten sam temat:

1-3 lat Zdrowie siusiaczek

Odpowiedzi

kasiulka1985
powinnas udać się z nim do chirurga dziecięcego...mogłaś nie słuchać lekarza i naciągać, ja tak nie posłuchałam i chciała mu nacinać, nie zgodziłam się ! zaczęłam naciągać i odkleja się małymi krokami...myślę,że wizyta u chirurga wszystko wyjaśni, bo niepokojące jest to, że się nie da dotknąć:/
mirela83
chirurg dziecięcy pomoże. Miałam taki sam problem-ledwo było widać ujście cewki moczowej. Bartek miał 1,5 roku gdy pierwszy raz odwiedziliśmy chirurga.Przez około 10 miesięcy stosowaliśmy na przemian 2 maści ze sterydami(oczywiście z przerwami) w celu poszerzenia napletka i uniknięcia nacinania skalpelem i to się udało. Niestety okazało się, że napletek jest zlepiony a miejscami zrośnięty z żołędzią.I w grudniu mieliśmy zabieg(znieczulenie maścią).Sam zabieg trwał może minutę i nie był traumatycznym przeżyciem. co prawda następny tydzień był koszmarny, ale z dnia na dzień było coraz lepiej. Radzę Ci nic nie robić na własną rękę.Pani doktor po zabiegu powiedziała, że sama nie dałabym rady ściągnąć i mastka pod napletkiem w każdej chwili mogła zacząć ropieć i doprowadzić do stanu zapalnego.
asiunia83
ja proponuje iść najpierw do urologa
asiunia83
tak ale to jest normalna operacja z narkozą (placze)(placze) stres dla dziecka i Ciebie ..... ja próbowałam do urologa i dostałam maść która nam pomogła (kciuki)(kciuki)
tlolek
ja swojemu ściągałam w kąpieli tak do roku pozniej już przestałam. już do połowy schodzil. a jakoś w grudniu zauważyłam że na siusiaku jakby pod żołędziem jest jakaś mała biała kuleczka (mastka się zebrała).
przyjechal nasz pediatra znieczulił miejscowo i naciągnął (jak się okazało to tylko w 2 miejscach było jeszcze nie odklejone)
zam "zabieg" był szybki i w miare bezbolesny. ale jak znieczulenie puściło to pierwsze 3 siusiania były bolesne.
następnie przez tydzień każdego dnia podczas kąpieli naciągałam (żeby ponownie ię nie przykleiło) i smarowałam maścią z antybiotykiem

teraz naciągam co jakieś 3 dni i jest wszystko oki i na szczęście obyło się bez chirurga
Ups, chyba coś nie działa. Prosimy, odśwież stronę lub spróbuj ponownie później.