Menu

"Skąd się wziąłem?" - jak odpowiedzieć dziecku na to pytanie?

Historia o kapuście lub bocianie jest powszechnie znana. Muszę się przyznać, że sama opowiadałam je mojej najstarszej córce, gdy pytała o to, jak przyszła na świat. A Wy drogie Netmamy, macie jakieś historyjki, które opowiadacie dzieciakom, jak pytają, skąd się wzięły? Czy raczej mówicie im prawdę? Kiedy w ogóle powinno się zacząć uświadamiać dziecko w tej kwestii? Czekam na sugestie!

Ania
 775  7

Znajdź pytania na ten sam temat:

1-3 lat Przedszkolak 6-13 lat 13-18 lat Wychowanie

Odpowiedzi

amalka
Nie było mowy bym dziecku wciskała jakieś bzdury! Mnie nikt bajek nie opowiadał, w początkach podstawówki wiedziałam już wszystko, nie zaskoczyły mnie zmiany w moim ciele czy miesiączka... To jest (moim zdaniem) zdrowe i mądre podejście do tematu.

Pierwsza rozmowa na ten temat zaczęła się nim synek skończył 3 latka. Nie miałam wyjście bo Krzysiowa świnka morska została mamusią (podwójną) dosłownie na jego oczach i jakoś bytność małych prosiaczków w Pepciowym brzuszku musiałam wytłumaczyć :) Mały usłyszał więc więc, że mamusia ma w brzuszku nasionko i tatuś ma swoje. Gdy rodzice się kochają (o uczucie chodzi rzecz jasna) moooocno się przytulają i nasionka się łączą. Wówczas maleńki dzidziuś rośnie w brzuszku mamusi, pływa w we własnym baseniku a gdy jest już duży i chce wyjść z brzuszka- puka rączkami i nóżkami a pan doktor pomaga mu wyjść :) Z czasem do tej "opowiastki" dodałam nowe informacje (stosownie do wieku) Synek wie skąd ma pępuszek, wie że pił mleczko "z cycuszków" :) Pokazałam Krzysiowi zdjęcia USG, moje z brzuszkiem, filmik w necie jak rośnie maleństwo... Junior był tak przejęty, że od monitora oczu nie odrywał :) Później opowiadał wszystkim skąd się wziął (pani w sklepie słuchała przejęciem hehe) Na chwilę obecną taka wiedza mu wystarczy i o szczegóły nie dopytuje. Na to przyjdzie czas.
karolcia514
u nas było podobnie jak u @amalki :)
maja1482
córcia widziała jakie zmiany zachodzą we mnie, kiedy byłam w ciąży z synem... widziała rosnący brzuch, więc od razu tłumaczyłam jej co się dzieje... zresztą chodziłą ze mną na usg malucha i wszystko widziała... nie było potrzeby opowiadać jej jakichś niestworzonych historii... wie tyle ile potrzeba, póki co o więcej nie pyta, a kiedy zapyta powiem jej prawdę:))))
natuuusia19
jak siostry meza byly w ciazy to wiki pytala sie skad wziely sie dzidzie w ich brzuchach wiem tlumaczylam, ze wujo dal cioci nasionko i ono rosnie w brzuszku. wie, ze male dzieci pija mleko z piersi lub z butli:) wie, ze dzieci rodza sie w szpitalu i przy porodzie pomaga lekarz. wie, ze rodza sie naturalnie bardz poprzez operacje. swiadoma jest, ze ona byla wyjeta podczas csarki bo dopytywala sie jak rozmawialam z roznymi mamami:) jak pyta to sie jej mowi prawde ubrana w slowa odpowiednie do jej wieku
emiliab
Ja mówię prawdę, lepiej niech dowiedzą się od rodziców niż jakiś bzdur od innych dzieci. Synek jest już trochę świadomy, bo jak byłam w ciąży z córeczką to zaczął dopytywać.
goskapolak
Nie wciskam kitów.Mówię prawdę w sposób dostosowany do wieku dziecka.
Dziecko należy uświadamiać od urodzenia.Co przyjdzie dwunastolatce z tego,że dowie się,czym jest seks? Będzie się głupkowato śmiała a jej koledzy będą kupować prezerwatywy i zakładać je na klamki w szkolnej toalecie- tak jak robili moi koledzy.

Moja córka ma dziewięc lat,od dwóch lat wie czym jest menstruacja,do czego jest potrzebna kobiecie,co to jest wzwód i co to jest seks.O takie rzeczy mnie pytała a ja też często dodaję różne szczegóły,które dziewięciolatka wiedzieć powinna.
JustiSam
Moja jeszcze nie mowi ale jak juz zapyta nie bede jej wciskac historyjek. Jak na razie wie tylko ze chlopcy maja inne narzady niz dziewczynki. Hania weszla kiedys do lazienki jak tata sie kapal i zobaczyla go nago, zaczela sie smiac i mowic:"oooo, auauau!!!" (znaczy ze piesek;-)) I tak juz zostalo. Chlopcy maja pieski a dziewczynki nie;-)
Ups, chyba coś nie działa. Prosimy, odśwież stronę lub spróbuj ponownie później.