Menu

Skutki kryzysu

Odczuwacie jakoś skutki kryzysu? My powoli niestety tak... u męża w pracy wciąż są zwolnienia nie wiadomo co będzie dalej. Pomaly jestem przerażona całą tą sytuacją :(

kosia
 421  14

Znajdź pytania na ten sam temat:

kryzys

Odpowiedzi

smerrfetka
jejku co się dzieje,wszędzie tylko zwolnienia i zwolnienia,mój mąż teraz też więcej w domu niż w pracy roboty brak,zwolnietez są w jego firmie ale on narazie jest bezpieczny bo już mu szew powiedział....ale różnie to bywa zobaczymy co dale
irekzboralski
odczuwamy i to bardzo..mąż w poniedziałek wyjżdża do pracy za granicę...:(
irekzboralski
dla mnie teraz też niech euro idzie w górę...
betty
ja tez nie odczuwam a wręcz przeciwnie... mój mąż ma z ojcem firmę transportową i jak na razie jest dużo zamówień... kupili kolejne tiry i planują większą rozbudowe bazy...
neti84
oj my odczuwamy i to bardzo. Kiedyś Anonse były pełne ogłoszeń zatrudnie było kilka stron a teraz zaledwie jedna.
motyl
my jak narazie nieodczuwamy i mam nadzieje ze tak pozostanie
rozowa82
oj nieciekawie sie dzieje, u mojego marcina w pracy tez zwalaniają, i jeszcze robią tak ze chodzą do pracy trzy dni a dwa siedzą w domu wiec wypłata znowu bedzie licha:(
KlaudynaK
no, ja także odczuwam, moja firma nie chce udzielać pożyczek jak nie ma umowy o pracę, co za tym idzie ja nie mogę zarobić... No i tak kółko się zamyka...
syla
niech nawet nie waży się spadać
tlolek
my prowadzimy swoją firmę i jak rok temu o tej porze prawie męża nie widziałam bo miał tyle roboty na zakładzie tak tera już w piątek ma wolne a normalnie pracował 7 dni w tyg...ja sobie pomyśle że trzeba spłacić raty,pożyczkę, zus podatek a nie ma zamówień nie ma dochodu praktycznie w ogóle to nie wiem jak to będzie tym bardziej że już w wiadomościach mówili ze pewna firma padła do której dostarczaliśmy produkty...zastanawiałam sie czy nie wrócić do pracy ale nie wiem kto by sie dzieckiem w tym czasie opiekował...
a ekonomiści jeszcze spekulują że Polska będzie wychodziła z tego kryzysu przez najbliższe 7 lat....
NATI
my odczuwamy... Meza firme zamykaja prawdopodobnie jakies 1300 osob straci prace jak nikt nie przejmnie firmy wiec nie wesolo wszystko rozstrzygnie sie w ciagu 4-5 tyg...
Lexi
Hmm... ja odczulam to w ten sposob,ze nowy menager wystosowal nam nowe kontrakty,w ktorych nie mamy okreslonych pozycji (dzisiaj dzwonilam i zapytalam dlaczego? odpowiedz: bo potrzebuje "flexible" pracownikow), wiec wyglada to nieciekawie. A z drugiej strony moj maz znalazl miesiac temu prace, w ktorej zarabia duzo olepsze pieniadze niz dotychczas. Ale sporo znajomych, ktorzy pracuja w fabrykach jest przerazonych bo masowe zwolnienia to juz chleb powszechny :(
kasiunia1
mój mąż pracuje w wiedniu i tam tez ciężko z pracą...:(
Ups, chyba coś nie działa. Prosimy, odśwież stronę lub spróbuj ponownie później.