Menu

Sloiczki jednoskladnikowe (z miesem, np. kurczaka) Gerber... Przygladalyscie im sie mamusie?

Chodzi konkretnie o skladniki, czyli, co te sloiczki zawieraja. (wow) Wczoraj natknelam sie na ciekawa informacje (wpis na blogu), gdzie ktos poruszyl ten temat...

Np. sloiczki jednoskladnikowe z kurczakiem maja MOM, czyli Mieso Oddzielane Mechanicznie (pazurki, skora, sciegna, tluszcza, czyli to, co normalnie zawieraja tak napietnowane parowki).

Te mieso nie jest rowniez BIO. Tzn MOM i nie BIO.

Na etykietce sloiczka z kurczakiem np. pisze...

"mięso z ud kurczaka (35%), mięso oddzielone mechanicznie z kurczaka (30%), woda (użyta do przyrządzenia), skrobia kukurydziana.

Produkt bezglutenowy.
Produkt stanowi mięsną część pełnego posiłku. Produkt przygotowany z jednego rodzaju mięsa ułatwia dobór składników posiłku w przypadku alergii pokarmowej."


Siegamy po sloiczki, bo sa zdrowsze, pietnujemy parowki, bo sa niezdrowe... a w sumie czasem na jedno wychodzi.

LaMandragora
 2306  20

Znajdź pytania na ten sam temat:

Odżywianie gerber zywonsc dla niemowlat mom

Odpowiedzi

LaMandragora
Takze nie wierze i moje byly antysloiczkowe, zreszta miesa nie jadamy i one takze nie dostawaly... jako niemowleta.

W kazdym razie wkurza to, ze te sloiczki maja byc lepsze od gotowanego samodzielnie, bo taki BIO i przebadane i zdrowsze i lepiej skomponowane (pod wzgledem skl. odzywczych)... niby. A tu... mechanicznie oddzielane miesko... ze wszystkim inclusive. To moze od razu dac dziecku parowke do reki. (glodna)(glodna)(glodna)
tlolek
ja podawałam głównie owoce, obiadki także ale tylko chyba przez 2 m-ce bo później już gotowałam sama.
nigdy nie kupowałam słoiczków z samym mięsem jakoś mnie odpychały wyglądem
Magdzik
No i niech mi ktoś teraz powie, że parówki są bleeee, a słoiczki super zdrowe(kciuki)(kciuki) Ja tylko na początku dawałam małej słoiczki, a potem sama jej gotowałam i miksowałam. Potem już coraz mniej rozdrabniałam, jak się pojawiały zęby;)
beatka7623
Nie kupuję Moje córy tym pluły A poza tym wolę sama robić przynajmniej wiem co jedzą A kurczaczka z warzywkami robi się w kilkanaście min
tymianek
(kwiatek) dlatego sama gotuję dla synka, a słoiczki to była "ostateczna ostateczność" :)
tak samo jest z deserkami w słoiczkach, trafiają tam owoce, nadgniłe, zaatakowane przez grzyby pleśnowe, które wytwarzają mikotoksyny. Ale jaki jest wpływ mikotoksyn na organizm człowika ( w w tym wypadku dziecka ), nie będę tu pisać , bo napisałam o tym swoją pracę inżynierską i zabrakłoby tu na to miejsca (grins)
Magdzik
Jakby tak spojrzeć na to "zdrowym" okiem, to wszystko jest teraz niezdrowe. Wędliny też pełne chemii, owoce i warzywa pryskane... Można wymieniać i wymieniać:)
renata29
Z samym mięsem to kupowałam kilka razy te z indykiem ale nie pamiętam czy było na nich napisane,że to MOM,zresztą nie zwracałam uwagi,słoiczek czy mięso kupione w sklepie,to dla mnie żadna różnica,dopiero gdybym sama coś wyhodowała to byłabym pewna,że jest zdrowe,chociaż też nie bo nie wiadomo do końca co jest w paszy.
LaMandragora
No fatk @Magdzik... ale co sie da ograniczyc, to warto chyba... Jezeli moje dziecko bedzie moglo spozyc 30% trucizny zamias 80% (dajmy na to... liczby wymyslone, chodzi mi ogolnie o to, ze mniej zatrute i tak jest lepsze od bardziej zatrutego)... to chyba i tak sie oplaca...
amalka
Jakiś czas Krzysio jadł "słoiczki" ale szybko przeszliśmy na posiłki domowe. Parówek Krzysio nie jada i nawet ich nie tknie (mój mąż za to jadłby codziennie) Wiecznie toczę boje z męża bratową bo ona tym świństwem dosłownie faszeruje synka i próbuje przy każdym spotkaniu wciskać "bobaski" mojemu małemu. Każdy robi jak uważa za stosowne...
Prawda jest taka, że teraz nie ma nic co jest tak zupełnie zdrowe i pozbawione chemii. Nie sposób uniknąć tego świństwa (smutna)
LaMandragora
@atena... allnatura i holle... tez po nie siegalam... (awve) ale mloda i tak antysloiczkowa byla... czy raczej antylyzeczkowa... ona chciala od razu zarelko, ktore mozna bylo reka chwycic i sie samokarmic...
koza54
nooo @Magdzik mój ma rację jakby nie patrzeć ;)

ja tam wolałam sama gotować córce papki i obiadki, bo po 1 szkoda mi było kasy na takie tycie słoiczki a po 2 są nie smaczne no i wcale nie wierzę, że są takie najzdrowsze...
koza54
jednak nigdy w pełni nie uchronimy dzieci od różnych trucizn... niestety (smutna)
Iwona1977
nigdy nie twierdzilam ze sloiczki sa zdrowsze... ale to dla niektorych wygoda .. ja podawalam tylko przez pierwszy miesiac ale to dlatego ze miksera nie mialam i ewentualnie jak gdzies wyjezdzalam ... i zawsze zastanawial mnie fakt -czemu tego cholerstwa doprac nie mozna
krasna1
moje dziecko jadło słoiczki i parówki też je
isiorek
ja córce daje od 4 miesiąca słoiczki, ale nigdy te jednomięsne. zawsze też próbuje najpierw czy jest to jadalne, jak jeden słoiczek będzie jej za mało to zaczne ghotować w domu. bardziej wierze że to co w słoiczkach jest przebadane niż pani na rynku która zarzeka się że nic nie pryska. co do konserwantów to jest coś takiego jak pasteryzacja. latem robiłam owoce z działki tak i jakoś też mogą leżeć latami więc w słoczkach nie musi być chemi. córcia nie ma problemów z ukł. pokarmowym i nareszcie zaczyna ładnie przybierać na wadze
madziullka
nie daje swoim sloiczkow bo sama robie im zupki zupy itp.
flame123
ja to nikomu nie wierze(kciuki) a, że jestem leniwa z natury to kupowalam. parowki tez jadamy
amalka
@flame ja się nie wypieram kupowania słoiczków. Kupowałam ale może przez 3 miesiące. Później synek wcinał domowe posiłki. Parówek nie jada bo nawet kosztować nie chce, ale z tego akurat jestem zadowolona...
xkasiulax
jadła dania,deserki ze słoiczków..........jest zdrowa
Ups, chyba coś nie działa. Prosimy, odśwież stronę lub spróbuj ponownie później.