Menu

ślub

mamy, czy zdecydowałybyście się na ślub daleko poza parafia swoją i narzeczonego?czy liczyłybyście się z tym, że wielu waszych bliskich nie dotrze ze względu na odległość, czy ważne byłoby wymarzone miejsce, urok, romantyzm z tym związany?

marti82
 580  18

Znajdź pytania na ten sam temat:

13-18 lat Partnerstwo i Rodzina ślub

Odpowiedzi

Tosia
zalezy od pary...
...ja robilam tradycyjne wesele w swoim miescie... bo moi rodzice i mojego meza chcieli sie wykazac...

wiec skoro chcieli to oddalismy wszystko w ich rece ... my nie mielismy klopotu a slub i wesele bylo bardzo udane :)...
Tosia
pozatym wszyscy przyszli zaproszeni a ja sie nie denerwowalam ze jak zrobie np: w Zakopanem to musze tam biegac zalatwiac i sie martwic o 160 noclegow ;)...
karolasz
ja bym się zdecydowała. Taki dzień (przynajmniej w założeniu) jest tylko raz w życiu - ma byc wyjątkowy!
Tosia
no dla mnie byl wyjatkowy bo zamiast martwic sie o wszystko zajelam sie swoim narzeczonym ;)... a to chyba najwazniejsze :P
Remedios
dla mnie ważne jest to czego chcemy my, jeśli bylibyśmy bardzo rodzinni to pewnie zależałoby nam najbardziej na obecności bliskich, z drugiej strony ten dzień powinno się wspominać jak najmilej więc dobrze, żeby był wymarzony, bliscy powinni zrozumieć. lepiej chyba zapamiętać niepowtarzalne miejsce i uroki tego dnia niż nawalonego wujka mietka (bo się rodzina oburzy jak nie będą mogli przyjechać). Ci najbliżsi i najważniejsi zrozumieją
marti82
właśnie taki ślub mnie czeka, pod Zakopanem . nie musze za to organizować tylu noclegów, wielu gości nie dojedzie, co mnie właśnie smuci:(
Tosia
aha jeszcze zastanow sie czy myslisz o samym slubie czy o weselu rowniez...
bo wesele wlasciwie nie jest dla "nowozencow" wiec zrobienie pozniej wesela w dziwnym mijscu wiaze sie zawsze z "problemami" ...

Niestety o gosci tez trzeba zadbac... wasz slub ale nie bez powodu zapraszacie innych w koncu ich "cenicie" jak sadzę :)...
Tosia
Szczerze to gdybym jako gosc miala jechac z Gdanska do Zakopanego na sam slub bez mozliwosci odpoczynku czy nawet malego poczestunku... hmmm.. postaw sie w ich sytuacji
marti82
zgadzam się z Toba Tosia.dlatego będzie i nocleg i przyjęcie, jednak słyszę ciągle "tak daleko"... zWarszawy już nie jest tak daleko, prawda?
Tosia
nie wiem... jak ja robie w domu "bankiecik" :)... to jednak nie kaze im przynosic swojego jedzenia, alkocholu itp...
jezlie robie tlyko slub to O.K ... niech przyjedzie ten co chce czy moze...
ale jak planuje wesele czy przyjecie... to jednak musze tez pomyslec o gosciach ...
Tosia
nie wiem mam roznych znajomych i rozna rodzine... niektorych niestety nie stac jednoczesnie na nocleg, wyzywienie i dojazd... wiec pomyslalabym chociaz o jednej z tych rzeczy dla moich gosci...
pozatym goscia przyjezdzajac pokazuje ,ze Cie szanuje, kocha itp... wiec warto tez pokazac gosciowi ze ja szanuje jego...
a nie : a p[rzychodzcie a jak nie to nie...
Tosia
pewnie Magic bardzo fajny pomysl...! tylko dziewczynom ktorym zalezy zeby przyjechalo troche rodziny i znajomych ... to juz byloby gorzej :)..
kasia1
Popieram was dziewczyny ze ślub jest dla nas . Ale wesele skoro robimy to dla nas i dla gosci bo bez nich nie bylo by tej wspanialej zabawy i pozniej tagze wspomniej . Jesli decydujemy sie zaprosic kogos na nasz slub to powinnismy im takze zapewnic oclek tym bardziej ze planujemy go daleko od domu . Postawcie sie na miejscu gosci czy jadac na slub i wesele stac was tez na zaplacenie i szukanie jeszcze dla siebie noclegu, mysle ze jadac na taka uroczystosc chcemy sie swietnie bawic z mlodymi i reszta gosci a nie szukac jeszcze gdzie ja moge znalesc kont do przespania sie lub nie wypic nawet kieliszka za zdrowie mlodych bo przedemna dluga droga do domu. Wszedzie gdzie bylam ja osobiscie na slubach zawsze byl zapewniony nolek ze strony mlodych.
Ups, chyba coś nie działa. Prosimy, odśwież stronę lub spróbuj ponownie później.