Menu

Śmiecenie na ulicy

Drogie mamy właśnie byłam świadkiem jak chłopiec z sąsiedztwa w wieku 9 lat pod moją furtkę rzucił wielkie, kolorowe opakowanie po wstrętnych chipsach. Zwróciłam Mu uwagę, żeby mi je zabrał, a on do mnie z pytaniem "Co to pani przeszkadza?"(wow). Tak mi się nasunęło pytanie czy dzisiaj dzieci uczone są przez rodziców, szkołę aby nie robić takich rzeczy? Mój synek ma 19 miesięcy i zawsze z najmniejszym papierkiem biegnie do śmietnika, a jak nie ma śmietnika i nie wie co z tym zrobić to oddaje mi. Co o tym myślicie?

emiliab
 584  7

Znajdź pytania na ten sam temat:

Wychowanie kultura śmieci dziecko

Odpowiedzi

sweetnessa27
(krejzolka)(krejzolka)(krejzolka)(krejzolka)(krejzolka)
SZOK poprostu
emiliab
No właśnie wynosi się to z domu, ale u nas np. zawsze we wrześniu szkoła organizuje dla dzieci akcję "Sprzątanie świata" i o ile dobrze się orientuję to są zajęcia obowiązkowe. Co roku dzieciaki przez 2 dni chodzą i zbierają śmieci i naprawdę robią to tłumnie. Ale taki nawyk wynosi się przede wszystkim z domu. I tak zastanawiam się czy nie zwrócić też uwagi jego mamie.
nikordia
asafi(klaszcze)
niestety jak rodzice na to pozwalaja a xczsem sami tak robia to tak własnire jest.
u mnie Agatka kiedys wyrzuciła opakowaniwe po batonie na ulice ja widziałam to przez balkon z 9pietra i kazałam jej natychmiast przyjsc do domu zaprosiłam na balkon i pokazałam jak jej papierek wyglada na chodniku gdzie przed tem było czysciutko.zrobiła smetna mine zeszła na dół i sprzatneła papierek ,powiedziałam jej ze jesli jeszcze traz zobacze taka sytułacje bede z nia chodzic po osiedlu a ona bedzie zbierac wszystkie napotkane smieci i wrzucac do kosz... na szczescie nie doszło do tego bo juz wrzuca amieci do kosza...
grożba pomogła.
nienawidze jak ktos tak bezmyslnie smieci(zlosc)(zlosc)(zlosc)
daryjka87poznan
Dokładnie wszystko wynosi sie z domu. Moje dziecko jest jeszcze za małe zeby samo wyrzucało papierki do smietnika ale bede zdecydowanie tego uczyc. Bo ja nie chce miec koło domu bałaganu i napewno inni ludzie tego samego by wymagali.
martyna162
Szok...(smutna)(nigdy)
Magdzik
J/w(grins) Nie wyobrażam sobie, by moje dziecko zaśmiecało w ten sposób ulice, czy las... Po to jest nazwa "śmieci", by lądowały w śmietniku(grins)(smiech)
Ups, chyba coś nie działa. Prosimy, odśwież stronę lub spróbuj ponownie później.