Menu

Śmigus dyngus

Czy w lany poniedziałek wychodzicie z domu czy wolicie uniknąć zderzenia się z zimną wodą? Czy oblewacie się nawzajem z bliskimi?

Ania
 1126  3

Odpowiedzi

Mandarinios
U nas zawsze tata wstawał rano i obelawał wszystkie kobiety w domu :) ( a ma ich trochę bo łącznie ze mną ma 4 córki no i żonę :) ) teraz kiedy podrósł mój brat ma nowego pomocnika:) ale powiem szczerze, że jest już prawie 9 rano a ja jeszcze siedzę sucha bo Panowie jeszcze śpią :) mój mąż zapomniał:) a synek jest jeszcze za mały :) NAtomiast jeśli chodzi o oblewanie przechodniów to czasem jest to naprawdę przegięcie. Wlewanie hektolitrów wody do tramwajów, autobusów, samochodów stojących na światłach, oblewanie ludzi (bo obrywają wszyscy nie tylko kobiety) oblewanie ludzi starszych, wchodzących czy wychodzących z kościoła bo przecież katolicy tego dnia idą również do kościoła. Ja osobiście boję się wychodzić z domu bo można spotkać jakiegoś idiotę (bo inaczej niektórych nie da się określić), który nie będzie patrzył czy jestem w ciąży, z dzieckiem czy poprostu wyszłam na spacer i lunie wodą .... Nie mówiąc też o tym, że często jeszcze we wtorek biegają z wodą i oblewają.... Fajnie jest wtedy kiedy dotrzymuje się jakiejś tam tradycji i ludzie się trochę pochlapią w domu czy w ogrodzie... Radości nigdy dość :):) ale jestem bardzo przeciwna temu co właśnie tego dnia dzieje się na ulicach....
flame123
Dawniej nie wychodziłam z domu mniej więcej do 13tej. i tak mi zostało (z przyzwyczajenia).
Dzisiaj było symboliczne polewanie, nawet mała córeczka lała kulturalnie :)))
agnieszka79
MY BYLIŚMY NA SPACERZE,ALE JAKOŚ NIKT NIE BIEGAŁ Z WODĄ CO BARDZO MNIE ZDZIWIŁO,BO CO ROKU BYŁO MNÓSTWO DZIECIAKÓW I MŁODZIEŻY Z WODĄ.DOBRZE NAWET,ŻE NIE LATALI,BO PRZYNAJMNIEJ MOGLIŚMY SPOKOJNIE POSPACEROWAC:)
Ups, chyba coś nie działa. Prosimy, odśwież stronę lub spróbuj ponownie później.