Menu

smutna:(

Poradzcie mi Kochane bo juz opadam z sil...zauwazylam ze z moim synkiem dzieje sie cos niedobrego jest smutny nic go nie cieszy rozmawialam z pania w przedszkolu od maksia i powiedziala mi ze moj smyk to urwis lobuz nie umie sobie z nim poradzic nie slucha i czesto siedzi w kaciku przemyslen za kare na 10min po tym czasie jest spokojny ale smutny w domu tez jest inny bardziej spokojny niz zwykle wlasciwie to stal sie zamkniety w sobie a z mezem to nie mozemy do niego dotrzec.Co weekend pakowal plecak i zostawal na noc u moich rodzicow dzis zrobil to samo zadeklarowal ze idzie do babci bo u niej jest fajnie no to ja z nim poszlam mama moja sie ucieszyla bo kocha Maksia ale Maks sie rozplakal jak ja odchodzilam i niestety z jego planow co do weekendu u dziadkow nici wzielam go do naszego domu w dodatku mi sie zsikal w lozku...co sie dzieje? Wszyscy go tak bardzo kochamy nie krzyczymy nawet klapsow nie dajemy zawsze w przedszkolu byl grzeczny a teraz tak sie zmienil to nie ten sam Maks(placze)

mamaMaksa
 742  7

Znajdź pytania na ten sam temat:

1-3 lat Wychowanie dziecko

Odpowiedzi

StepByStep
Wiesz, ciężko określić, ale to przedszkole...kary...brak miejsca do rozładowania energii...odizolowanie od rodziców. Dla nie w tym tkwi problem. Porozmawiaj z Małym na temat przedszkola, może ktoś mu dokucza, może źle się tam czuje?
mamaMaksa
problem w tym ze nikt mu nie dokucza rozmawialam z Maksem i na kolegow sie nie skarzyl on po prostu chce sie ciagle bawic i nie slucha sie pani jak go wola na rysunki
rozowa82
a moze z ta panią cos nie tak, dzieci bez powodu tak sie nie zachowują, wg nie cos w przedszkolu jest nie tak,
mycha2706
A moze stało sie coś o czym nie wiecie? Tyle róznych rzeczy sie dzieje,ze strach pomyśleć...Wizyta u psychologa to tak naprawde jedyne wyjscie,znaja sie na tym wiec pomoga...
ADAMSKA98
piszesz że w domu jest smutny a u dziadkow wesoły ,jak tobie nie chce powiedziec co się dzieje to poproś rodziców aby z nim o tym porozmawiali moze im do czegos sie przyzna ,co mu leży na serduszku

albo udaj się do psychologa
babooshka
ja też mam wrażenie że coś się stało.....trzeba porozmawiać z paniami z przedszkola...
Ups, chyba coś nie działa. Prosimy, odśwież stronę lub spróbuj ponownie później.