Menu

Smutny dylemat:(

I jeszcze mam jedno pytanie, z którym noszę się od kilku dni, by je zadać... Otóż, moja bliska koleżanka zaprojektowała mi mieszkanie, ale całkowitych efektów jeszcze nie widziała. W międzyczasie okazało się, że jej mama ma nowotwór (placze) No i jej wizyta na razie nie jest możliwa. Oczywiście przyjęłam to ze zrozumieniem i z wielkim współczuciem (mój tata też miał raka(placze) ) i powiedziałam jej, żeby się nami nie przejmowała i niech spędza czas z mamą. Od tamtej pory minęły 4 miesiące i czasami pisałyśmy sms-y do siebie, ale jakiś czas temu ona przestała mi odpisywać...(wow) I teraz nie wiem co zrobić... Nie wiem, co z jej mamą... Nie wiem, czy mogę zadzwonić, czy może nie wypada, skoro jej mama jest w takim ciężkim stanie?(placze) Z jednej strony lepiej milczeć, ale z drugiej ona może pomyśleć:"acha, to taka z niej(ze mnie) przyjaciółka,że się nie odezwie" A znowu, jeśli nie daj Boże jej mama...(placze) to chciałabym iść na pogrzeb. Kurczę, no naprawdę nie wiem co robić... Sama wiem po sobie, że gdyby te 1,5 roku temu ktoś z bliskich znajomych i przyjaciół do mnie wydzwaniał, to nie miałabym ochoty gadać o "tym", a z drugiej strony dobrze, że ktoś mnie wspiera...tak? Co mam zrobić dziewczyny???

Magdzik
 752  9

Znajdź pytania na ten sam temat:

1-3 lat Zdrowie choroba przyjaciółka

Odpowiedzi

flame123
myślę, że możesz wysłać sms-a z pozdrowieniami i informacją, że liczysz na konakt jeśli znajdzie chwilkę czasu.
(kwiatek)
kasia1
Jeśli jesteście naprawdę bliskimi przyjaciółkami to spróbuj jakoś się z nią skontaktować nie wiem czy mieszkacie w tym samym mieście czy macie blisko czy daleko do siebie ale może dobrze by było do niej pojechać zobaczyć co i jak rozumie tą sytuację że ona może nie odbierać telefonu nie odpisywać na smsa bo chce pobyć sama ale gdzieś w głębi na pewno czuje że przydał by się przy niej w tej chwili ktoś bliski choć by nic nie mówił ale przytulił posiedział w milczeniu sama to kiedyś przechodziłam i naprawdę to pomaga
Magdzik
No właśnie @kasia. I tak źle, i tak niedobrze...
agniecha
Zadzwoniłabym i spytała jak się trzyma i czy daje radę i czy chce spotkać się i pogadać. Jak to przyjaciółka to dalej na pewno pójdzie rozmowa.
Tego nikt Ci nie powie, może nie chcieć z Tobą rozmawiać, a może właśnie jej tego brakuje.Piszesz,że byłaś w takiej sytuacji i wiesz że rak to bardzo złożony temat jeśli chodzi o dramat który rozgrywa się wokół chorej osoby i osób jej najbliższych....Tego Ci nikt nie doradzi bo nikt nie wie jak jesteście blisko i jakie macie relacje. A jak ona odniosła się do Ciebie gdy ty miałaś ciężkie chwile...
Cyntia
Zdecydowanie bym zadzwoniła.Tym bardziej jesli to przyjaciółka.Nie pytałabym o projekt ale własnie o mamę.
Przeciez ona też potrzebuje wsparcia.A może ona własnie czeka na twój telefon?,
Jesli wyczujesz po głosie,że nie chce rozmawiać zawsze możesz się wyłączyć...
Kacperek2008
Zadzwoniłabym jak najbardziej do niej w koncu to twoja przyjaciolka moja mama tez zmarla na raka wiec wiem jak bardzo jest potrzebne wsparcie bliskich osob a tym bardziej przyjaciol w tak ciezkich chwilach!!! Nawet w czasie choroby, pomysl sobie ze moze jest jej glupio sie do ciebie odezwac bo moze mysli sobie ze to własnie ona bedzie tobie przeszkadzac poza tym w tym trudnym czasie dla niej jest jej ciezko kontaktowac sie z kims. To twoim zadaniem jest kontakt z nia i podtrzymywanie jej na duchu!!! Takie jest moje zdanie, nie wiem czy sie ze mna zgodzicie...
ADAMSKA98
zadzwon i zapytaj o mam e i wogulę ja sie czuje i takie tam
Kordelia
Ja bym zadzwoniła i zapytała co u niej, jak się czuje , co z mamą.....a jeśli nie będzie chciała z Tobą rozmawiać, to wyczujesz to. Byłam w takiej sytuacji, jak Twoja przyjaciółka i nawet było mi przykro,że niektóre osoby zupełnie wtedy o mnie zapomniały żyjąc swoimi sprawami:)
Magdzik
Dzięki dziewczyny(kwiatek) Od jakiegoś czasu też mam zamiar zadzwonić, tylko ja poprostu obawiam się tego, że... to ja jak ją usłyszę rozryczę się pierwsza...(placze)
Ups, chyba coś nie działa. Prosimy, odśwież stronę lub spróbuj ponownie później.