Menu

Sny....

Głupie totalnie...ale....kiedyś o tym,wspominałam, w jakieś odpowiedzi na jakieś pytanie!....no więc,śni mi się dość często praktycznie z trzy razy w tygodniu ten, sam sen ......jedziemy daaleko do domku,gdzie jest bardzo nie przyjemnie,boję się,dzieją się dziwne rzeczy,albo gubię się gdzieś w lesie,napotykam domek (chatę)...boję się tam wejść czuję lęk!No i kiedyś mój M mówi wynajmujemy domek na Majówkę (aniol) !!....Od znajomego, nie powiem żadne ciekawe miejsce ale daleko od nas!!!! ....wczoraj źle mi się śniło mój M dziś..... bym nie zapomniała. I w maju nie wymyślała.....Kur....ciągle mam obawy!...może ktoś,lub coś chce mnie przed czymś ustrzec? Mój M twierdzi,że jetem przewrażliwiona...!...czy mając tak realne sny zdecydowałybyście się pojechać?

xkasiulax
 856  15

Znajdź pytania na ten sam temat:

Czas wolny i Sport sny

Odpowiedzi

xkasiulax
Chodzi o to,że nie raz nie dwa....nie pięć!!...wynajmowaliśmy domek!!....ale nigdy nie śniły mi się takie koszmary:///
elizka
a ja wierze w sny i ich przeznaczenie nawet wczoraj mi , mamie , siostrze , cioci śniła się nasza babcia jakieś niespokojne sny mieliśmy i dziś o 6 rano babcia dostała wylewu jest w szpitalu ...
Kurczę ja naprawdę wierze w sny , przeznaczenie , wróżby .....
Ja bałabym się tego wyjazdu i myślę , że jest coś w tym ....
MaLaCzarna
Kasiu nie wiem co Ci poradzić. Ja w sny wierzę ! Co Ci podpowiada intuicja?
JustiSam
My kobiety mamy intuicje wiec trzeba jej sluchac.(grins)
jolla30
ja wierze w sny,zawsze jak mi sie sni jakas osoba jako zmarła to w jej życiu pojawiaja sie jakies wielkie zmiany..np snił mi sie mój brat jako zmarły a za kilka dni zadzwonił,ze poznał super dziewczyne i sa ze soba juz dwa lata i planuja slub..mój ojciec jak mi sie tak przysnił,to akurat było nie miłe,bo za dwa dni dostał udaru,...ale zawsze mi sie to sprawdza,tak ze ja wierze w sny tylko trzeba je odpowiednio zinterpretowac,nie zawsze to co złe w snie musi byc złe na jawie(kciuki)
renata29
Raczej bym nie pojechała bo to ma być odpoczynek a po takich snach cały pobyt tam bym się denerwowała.
robaczek
Nie pojechałabym, sny mają coś w sobie...
Edytka85
Kasiu ja też wierzę w sny. Tym bardziej, że się powtarzały... . Ale czy bym pojechała, nie wiem...coś by mnie kusiło z jednej strony..
kreskah
ja też wierzę w sny. mojej babci się często śnią takie sny. kiedyś śniło jej się, że moja córcia owinęła sobie czymś szyję i zaczęła się dusić. babcia mi tego nie opowiedziała, bo byłam tuż przed porodem, żeby mnie nie straszyć, powiedziała tylko mojej mamie.i niedawno rozmawialismy o tym, okazało się że w tygodniu kiedy jej się to śniło, mój mąż został sam z małą,a że nie spał wogóle po 3 zmianie, niechcący przysnął sobie na podłodze w trakcie zabawy. obudził go (na szczeście dopiero co zasnął więc nie spał twardo) krzyk małej- była owinięta 2 razy wokół szyi sznurkiem od rolety. nie mogła się uwolnić więc krzyczała, ale jakby się przewróciła, albo coś to nawet nie chcę myśleć. jak wrócilam do domu, to w życiu nie widziałam męża tak roztrzęsionego. a mała miala wtedy fazę na wszelkie korale.
betty
ja jestem panikara i zapewne bym nie pojechała... wierzę w sny i zazwyczaj mi się sprawdzają....
emikacpi
kasiu ja bym nie pojechala ale to jest twoja decyzja , mojej mamie zawsze jak sie sniło małe dziecko to na choroby , wujkowi przyśniły się brzydkie zęby i za 2 tygodnie zmarła jego żona a moja matka chrzestna , ja w sny wierzę .
madusia
mi sie snily wypadajace zeby i inne koszmarne bzdury-i co dwa dni pozniej telefon,ze maz mial wypadek ;/
snilo mi sie czesto powodz (boje sie strasznie wody) i zawsze wtedy cos sie sypie,sa jakies problemy..
smerrfetka
mi zawsze jak snią się wypadające zęby,znaczy śmierć w rodzine,zawsze się sprawdza...tydzien temu przyśnił mi się mój ojciec z którym nie utrzymuję kontaktu,po dwóch dniach od snu zjawił się u mnie(wow)(wow) dziadek który nie żyje już sporo czasu w życiu mi się nie śnił za życia jak zmarł zaczął mnie nachodzić,dla mnie to było dziwne bo cóż on mógł ode mnie chceić???tym bardziej że nie byiśmy zżyci(pout)(pout) nie byłam na pogrzebie bo Patyśka była mala,pojechałam tylko do domu pomodliłam się przy trumnie ,zaczął mie nawiedzać (placze)(placze) aż mama była zdziwiona czemu mi się śni....posz.łam na cmenterz pomodliłam się i spokoj..TERAZ WIEM ŻE JAK PRZYŚNI MI SIĘ DZIADEK POTRZEBUJE MOJEJ MODLITWY.....wierzę w sny jak najbardziej.....
kasiam146
ja tez wierze w sny kiedys w ciagu tygodnia snilo mi sie 3 razy ze ide na cmentarz i staje nad grobem dziadka w nocy. Zrzucam pomnik i rekami rozgrzebuje grob dochodze do trumny otwieram ja, a tam niema ciala tylko rozaniec i ksiazeczka od pierwszej komunii. Na tym sie sen konczyl ale po 3 snie takim samym poszlam na cmentarz zapalilam dziadkowi znicza i pomodlilam sie za jego dusze i mam spokoj. I tak samo jak smerrfetka jak sni mi sie dziadek to wiem ze musze isc na cmentarz i sie pomodlic
Ups, chyba coś nie działa. Prosimy, odśwież stronę lub spróbuj ponownie później.