Menu

Soja a płodność

Przeczytałam dzisiaj artykuł gdzie pisze, że: „Mężczyźni, którzy codziennie spożywają produkty sojowe produkują mniej plemników, niż mężczyźni, którzy nie jedzą ich wcale. Soja jest bogatym źródłem fitoestrogenów (jak daidzeina, genisteina i glyciteina), tj. związków, które naśladują działanie żeńskich hormonów płciowych - estrogenów. Naukowcy zaczęli więc podejrzewać, że dieta bogata w produkty sojowe może źle wpływać na zdolności rozrodcze mężczyzn. Ale dotychczas najwięcej dowodów na potwierdzenie tej hipotezy uzyskano w doświadczeniach na zwierzętach. Wykazały one np., że duże spożycie soi zwiększa ryzyko bezpłodności u samców... Okazało się, że mężczyźni, których dieta była najbogatsza w soję produkowali średnio o 41 mln plemników na mililitr nasienia mniej niż panowie nie gustujący w soi. Za prawidłową uważa się liczbę plemników w granicach 80-120 mln/ml.” Ja osobiście o tym nie wiedziałam... ale może mężczyźni powinni się zastanowić nad tym zanim zdecydują się na np. dietę wegetariańską...

ivka
 406  2

Znajdź pytania na ten sam temat:

plemniki płodność wegetarianizm soja

Odpowiedzi

kasia13_archiwum
Bardzo mozliwe. Dlatego kobiety w ciazy nie powinny jesc za duzo soi, szczegolnie spodziewajac sie meskiego potomka, bo moze to miec nieciekawy wplyw.
Na razie badania przeprowadzono tylko na myszkach i myszki plci meskich, ktorych mamusie byly karmione soja mialy mniejsze siusiaki niz te, ktorych mamy nie jadly soi...
Chodzi tu dokladnie o te substancje, ktore nasladuja zenskie hormony...
kasia13_archiwum
Z drugiej strony dieta wegetarianska to nie tylko soja... :)
Ups, chyba coś nie działa. Prosimy, odśwież stronę lub spróbuj ponownie później.