Menu

spanie z dzieckiem

jakie jest wasze zdanie na temat spania z dzieckim w jednym łóżku?moje dziecko spi samo od urodzenia ,ma swoje łózko i nie przejawia checi by spać z rodzicami,wiem jednak ,ze niektóre dzieci to uwielbiaja.ja osobiscie nie mam nic przeciwko(kwiatek)(kwiatek)

adaPG
 1073  35

Znajdź pytania na ten sam temat:

1-3 lat Wychowanie sen dziecko

Odpowiedzi

justii34
Nasz Tyniu jest z nami jak wstanie,ptrzebuje kilkanaście minut by się rozbudzić,utulić..popieścic(cukierek)
justii34
Nasz Tyniu jest z nami jak wstanie,ptrzebuje kilkanaście minut by się rozbudzić,utulić..popieścic(cukierek)
monique25
mam koleżankę która ma czterolatka i spi z nią od urodzenia (grins) mój mały spi sam ; owszem był okres kiedy musiał zasypiac z nami pózniej go odnosilismy ... cieżko spac we 3 (pout) ... czasem sie zdarza ze przywędruje spac z nami (grins) jak cos zlego sie mu sni ale wtedy tez czekamy az zasnie i przenosimy go ...
Runka
moj maluch nie potrafi spac ze mna w lozku, choc czasem musi (jak jedziemy do mojej mamy) ale wtedy oboje sie meczymy... nigdy nie chcial spac ze mna w lozku i nie uczylam go tego...
Renatka2019
Na szczęście od początku Kacperek spał w swoim łóżeczku. Choć przyznam, że na początku zastanawiałam się czy nie wziąć go do siebie na łóżko przez pierwszy miesiąc (byłam po cc a on budził się co 2-3godz) ale jakoś dałam radę. Nie mam nic przeciw spaniu dzieci z rodzicami ale później dziecko ciężej jest nauczyc spać na swoim łóżku. Moja kuzynka która od urodzenia brała dzieci do spania na swoje łóżko do tej pory śpi ze swoją 8 letnią córką a jej mąż z 6 letnim synem.
clyde22
Ja na połówki nockach robiłem podobnie jak Bestyjka, rano zabierałem niunia do siebie.
Wogóle śpi sam od kilku miesięcy. Razem we trójkę fajnie nawet jest, ale niepraktycznie. Pomijając inne aspekty, był niesprawiedliwy podział. Młody zajmował pół łóżka i my pół. (nigdy)
Zana
nie spałam ani z synem ani córką ...uważam że dziecko powinno mieć swoje łóżko .....
daryjka87poznan
Ma swoje łozeczko wiec spi w nim. Czasami w nocy przyjdzie to wiesz juz spi do rana z nami ale wole zeby ona spała u siebie w pokoju.
adaPG
no tak ale ja tez znam przypadki,ze matka spi a dzieckiem a tatus gdzies katem na kanapie.i faktycznie przemek ze z dzieckim sie ciezko wyspac ,jak jedziemy do szwagierki to spimy z malym i jest tak jak mowisz,on rozwalony a nam brakuje miejsca
kreskah
nasza śpi w swoim łóżeczku,w naszej sypialni. ale jak jeszcze karmiłam cycem, zdarzało mi się usnąć z małą przy cycu i tak spała z nami do mojego obudzenia:) czasem jak mi się o 5 rano budzi, to ją biorę do nas to jakoś dośpi do tej 7:)
no i teraz mniej więcej od 3 miesięcy ma etap,że nie chce sama zasypiac, zasypia w naszym łóżku z mamą albo z tatą, a potem jak spi to ją przenosimy do siebie.
cytrynka
a ja spałam z synem i teraz śpię z córką a ma już 3 lata. czasami nawet śpię z moim 7 latkiem gdy jest chory. i nie widzę w tym nic złego
anulaw
Ja jestem przeciwna temu żeby dziecko spało z rodzicami miałam takie przypadki w rodzinie i wiem że potem nie można oduczyć dziecka.A np.10 latek śpiący z matką to dla mnie porażka.Dlatego za w czasu postanowiłam ze moje dzieci będą spały w swoich łóżkach i tak też jest.Oczywiście jak byli bardzo chorzy to zdarzyło im sie z nami spać.A w niedziele rano jest cały rytuał skakania po mamie i tacie bo trzeba sie wyprzytulać i powgupiac jak wszyscy są w domu(grins)(grins)
lola86
Ja biorę małą rano do łóżka jak już się obudzi ,ona sobie po nim skacze bawi się a ja jeszcze chwile mogę poleżeć .Spała z nami kilka razy jak była chora ale tak jak pisze clyde był to nie sprawiedliwy podział ona pół łóżka i całą kołdrę dla siebie z my oboje pod drugą
malenia2427
Moje dzieciaki śpią w swoich łóżeczkach,jakoś nie wyobrażam sobie inaczej,bo potem ciężko oduczyć dziecko by spało samo.Moja mama spała z moją siostrą aż ta skończyła 8 lat i nauczyła się sama spać(krejzolka)
Ale nie przeszkadza mi jak ktoś śpi ze swoim dzieckiem(prezent)
Każdy wychowuje swoje dzieci jak chce(grins)(grins)
myszka838383
Adaś (3,5) śpi ze mną i nikomu to nie przeszkadza. Mieszkamy w kawalerce..tatuś nie lubi spać ze mną...a mamy dwa tapczany :) więc nie ma innego wyjścia.(kwiatek)
maja1482
na początku sumiennie po każdym karmieniu odkładałam małą do jej łóżeczka, ale jak przyszło mi wstawać po 6-7 razy w nocy, albo kiedy zasypiałam przy karmieniu, z córcią na rękach, to dałam spokój. byłam zmęczona, niewyspana i bałam się, że mogę ją upuścić jeśli zdarzy mi się zasnąć... do tej pory córcia zasypia kiedy leżę obok ale jakoś wcale mi to nie przeszkadza:)mąż jest mniej zadowolony, bo czasem nie zdąrzę dotrzeć do niego do łóżka:)
mamapati
moja od ur. sama sypia , ostatnie dwa tyg spała ze mna bo nie moze sie zaklimatyzowac w nowym mieszkaniu
xkasiulax
Vanessa od urodzenia Śpi z nami
renata29
właśnie poniosłam porażkę na tym polu,nigdy nie chciałam spać z dzieckiem ale od pewnego czasu synek budzi się nad ranem albo jeszcze w nocy i za nic nie da się położyć z powrotem więc biorę go do siebie i śpimy razem,mogłabym z tym powalczyć ale mężu wstaje wcześnie do pracy a wśród tych wrzasków nie da się spać,ja jestem w ciąży i nie za bardzo mogę wisieć nad łóżeczkiem więc dałam za wygraną i część nocy przesypiamy razem,jedyny plus tego jest taki,że zamiast wstawać o 6 jak do tej pory śpimy zwykle do 7-7.30 :)
Magdzik
Monika od zawsze spała w swoim łóżeczku, czasami nad ranem ją brałam do siebie, żeby mogła się przytulić:) Ale ostatnio jakoś niespokojnie śpi w nocy( piątki nam wychodzą) Ok.2-3 budzi się i nie ma mowy, by zasnęła w łóżeczku, muszę ją brać do nas - na szczęście mamy duże łóżko, choć i tak obie śpimy na jednej połowie, a tatuś na drugiej... farciarz:)
Ups, chyba coś nie działa. Prosimy, odśwież stronę lub spróbuj ponownie później.