Menu

Spodnie, spódnica a może sukienka?

Robię taki mały test - ja jestem typową chłopczycą - najczęściej można mnie spotkać w spodniach - krótkich, długich, w rybaczkach.. tak mi dobrze tak mi wygodnie i tak się dobrze czuję. Ostatnio się zmusiłam i ubrałam spódnicę na rodzinną imprezę - to ja się namęczyłam chodząc za synkiem w tej spódnicy i eleganckich butach do tego... Ciekawa jestem czy tez tak macie? Czy może chętniej chodzicie w spódnicach albo w sukienkach?!

paula80
 874  9

Znajdź pytania na ten sam temat:

ubranie spodnie odzież spódnica sukienka moda

Odpowiedzi

KdaPl
Ja zdecydowanie jestem zwolenniczką spodni (długich) i do tego jakieś sportowe buciki i tak jest najwygodniej. Taki styl preferuję.
A jeśli chodzi o spódniczki to zakładam je bardzo rzadko, najczęściej w upalne letnie dni. Sukienki wiszą w szafie tylko na specjalne okazje :)
zadymka
A ja różnie - sportowe spódnice mogą być. Ale w długości midi. Sukienek nie lubię bo też źle w nich wyglądam. A najczęściej też niestety spodnie - ze względu na dziecko to najwygodniejsze - i to tego baleriny.
artanis
Ja na co dzień chodzę raczej na luzie, lubię od czasu do czasu założyć eleganckie spodnie i do tego wysokie szpilki, ale sukienki latem - niechętnie. Może dlatego, że nie lubię pokazywać moich nagich, bladych nóg. Zimą i jesienią natomiast - uwielbiam chodzić w sukienkach. Rerwelacyjnie wyglądają do długich kozaków, których mam 'parę par' :)
KaczkaDziwaczka
Ja lubię spódnice. najwygodniejsze są te z szerokim kloszem. a sukienki wręcz uwielbiam:) nie ma nic bardziej kobiecego niz sukienka:) niestety ja tylko latem - moje łydeczki nie mieszcza sie w żadnych kozakach:(
marcelina
Z tym że nie ma nic bardziej kobiecego niż sukienka to się nie zgodzę - zależy do jakiej figury. ja się źle czuję w sukienkach, bo mimo iż jestem raczej szczupła to nie mam zupełnie wcięcia w talii i wyglądam w sukienkach po prostu idiotycznie. Najchętniej wybieram eleganckie spodnie, szerokie (bo tez mam raczej pękate łydki i ich nienawidzę). Ale od czasu do czasu ubieram spódnice. najlepiej takie do połowy łydki, żeby nie było ich całych widać.
KaczkaDziwaczka
uuu, pękate łydki i spódnica do połowy... to pogrubia. skraca nogi i w ogole bardzo niekorzystny krój. przymierz spódnice z dużym kloszem, w niej łydki wyglądają na drobniejsze. do tego buty na lekkim obcasie. wysoki obcas napina mięsnie łydek, skraca je i wyglądaja na jeszcze grubsze
mumczinx
Przede wszystkim na sportowo - sportowe buty i spodnie długie zimą i latem dżinsowe lub jakieś materiałowe (nie dresowe) o ciekawych dla mnie kolorach i latem, Spódnice bardzo rzadko, mało wygodne i krepujące. Pewnie to kwestia przyzwyczajenia ale jak nie mam takiej potrzeby to nic na siłę. Spodnie krótkie do kolan, 3/4, albo trochę przed kolana. Jestem wybredna i na razie żadnych dla siebie jeszcze nie znalazłam.
Agula
Głównie ubieram spodnie, czasem zimą jakąś spódniczkę ale rzadko. Latem gdy jest upalnie to preferuję zwiewne spódniczki do kolan.
kasia13_archiwum
Mam i spodnice i spodnie. Zaleznie od okazji i humoru. Dzisiaj np. bylo rozpoczecie roku szkolnego mojej Fatimy. Mialam na sobie oczywiscie spodnice i buty na wysokim obcasie. Ale jutro normalny dzien i na pewno zaloze znowu spodnie a do tego klapki japonki.
Ups, chyba coś nie działa. Prosimy, odśwież stronę lub spróbuj ponownie później.