Menu

SPOSÓB NA NIEJADKA

kochane mamusie mam wspaniałą córeczkę ma ponad 4,5 roku jest wesołym i energicznym dzieckiem ale nie chce nic jeść...na śniadanie zjada jedną cieniutką parówkę bez pieczywa co jej zjmuje ponad godzine przy czym muszę pilnować ją ,obiad-awantura żeby cokolwiek zjadła kolacja -to samo...mięsa nie zjada wogóle z warzyw tylko marchew i nic poza tym.Próbowałam po dobroci nakłonić ja do jedzenia,przez zabawę ,nawet przegłodzić i nic nie uległo zmianie...ona potrafiła przez cały dzień nic nie jeść i z pustym brzuszkiem położyć się spać a następnego dnia znowu nie była głodna....byłam z nią u lekarza ale moje słoneczko jest zdrowe jak ryba.Proszę pomóżcie mi znależć na nią sposób żeby zaczęła jeść bo mam już dosyć tych awantur przy posiłkach i walki aby cokolwiek zjadła odkąd pamiętam zawsze był problem z niejedzeniem u Elizki(placze)(placze)(placze)

izabela84
 820  5

Znajdź pytania na ten sam temat:

Przedszkolak Odżywianie dziecko odzywianie

Odpowiedzi

smerrfetka
spróbuj podać jej syrop na apetyt,poproś pediatrę by ci przepisał,bądź w aptece może jest bez recepty jakiś.....ja miałam kiedyś nazywał się PERITOL BYŁ NAPRAWDĘ DOBRY(kciuki)(kciuki)(kciuki)(kciuki)
elcia
wiesz a moze twoja mała odczuwa sres przy jedzeniu. jeśli zawsze byla w jakissposob zmuszan naklaniana do jedzenia nie kojarzy jej sie to z przyjemnoscią lecz przykrym obowiazkiem. dodatkowo pewnie ona ciagle odczuwa presje i twoje niezadowolenie oraz zmęczenie tą sytuacją. Spróbuj sie wyluzowac, ugotujcie cos razem. Np. zrobcie kopytka, naleśniki, jakieś fajne kanpaki lub sałatkę. bawcie sie jedzeniem.
Kamkamka
Uważam tak samo jak @elcia
Ja zawsze byłam niejadkiem i nadal mi tak zostało. Pamiętam z dzieciństwa te kłótnie i wymuszanie na mnie żebym coś zjadła. Czasem kończyło się to tak że zjadłam, ale zaraz zwymiotowałam w ubikacji. Po prostu jej nie zmuszaj, przygotuj jej to co lubi albo zaproponuj żeby sama ci pomogła w gotowaniu. Życzę powodzenia
dzikakobieta
mam to samo,najlepszy sposob to odstaw slodycze na tydzien,dwa i slodkie przecierowe soki,taki jeden kubus ma tyle kalorii co jeden posilek.Dawaj do picia lekkie soki z mala zawartoscia cukru,rozcienczaj.Nie wtykaj dziecku co chwile jedzenia a moze cos ugryzie;)Ustaw pory jedzenia.Sniadanie,odrudie sniadanie,obiad ,kolacja.Nie zjadla zniadania to czekasz do obiadu,mozesz dac tylko jablko przekasic,surowa marchewke,nic slodkiego.Do picia lekki soczek albo herbatka.Dalej nie zjadlo obiadu to do kolacji czekasz.Dziecko zajarzy je sa stale pory jedzenia i ze jak nie zje to ty sie tym nie przejmujesz.Nauczy ze posilkami nic nie ma.czysre zasady dla niejaDKA.tYLKO OBSERWUJ JE JAK NAPRAWDE NIC NIE JE PRZEZ TRZY DNI ,to udaj sie do lekarza,zrob morfologie i bedziesz spokojna ze nie ma anemii.Moja to samo,wieczny niejadek od malego a ja latalam jak glupia i potrzy obiadki robilam bo moze jej nie smakuje.Wprowadzilam zasade sniadanie obiad kolacja,zero slodyczy przez dwa tygodnie i jadla az sie uszy trzesly.W soboty np potem robilam juz dzien ze slodyczami,ze mogla jesc co chciala.I sie nauczyla.
Achcha
Mój starszy syn był taki, nie było na niego ŻADNYCH sposobów - wyrósł z tego.
Ups, chyba coś nie działa. Prosimy, odśwież stronę lub spróbuj ponownie później.