Menu

Sprzątanie

Witam po raz kolejny mamusie(kwiatek)(kwiatek)
W związku z moim dzisiejszym lenistwem naszło mnie takie pytanie(grins)
Czy w Waszych domkach bądź mieszkankach macie zawsze czyściutko i super wysprzątane czy wam również zdarzają się dni "nicnierobienia" ( no prawie bo co nieco zawsze trzeba zrobic). Ja przyznam mam czasem takie dni i wtedy moje otoczenie nie wygląda zbyt ciekawie(smiech) . I przeważnie w takie dni ktoś do mnie wpadnie z niezapowiedzianą wizytą...

Pytam bo wiem że są takie osoby które nie potrafią przebywac w bałaganie bo źle się tam czują.
Mam nadzieję że wiecie o co mi chodzi bo jakoś niezbyt składnie to napisałam...widocznie mój móżg też ma dziś lenia(smiech)(smiech)(smiech)

Aneta50209
 783  20

Znajdź pytania na ten sam temat:

Dom i Ogród sprzątanie

Odpowiedzi

monique25
staram sie miec posprzątane ale ... no własnie czasem sie buntuje i strajkuję (grins) na szczęście rzadko mi sie zdarza ale pedantką nie jestem
oOoanitaoOo
oczywiście że mam takie dni .... np dziś. w pokoju jest totalny syf !. Nie lubie siedziec w syfie ale mam mega lenia dziś
andziabuziak
ja staram sie pożądek utrzymać ale szymka zabawki są wszedzie w pokojach i kuchni... ech..a tak w miare mozliwie co dzien cos innego sprzatam dzis myłam w szafkach a chce jeszcze okno umyć :/
Nula139
Odkurzam kilka razy dziennie,zalezy ile nabałagani Zuzia,myję podłogi codziennie,co drugi dzień ścieram kurze,często myję okna,zmieniam firanki.
Kocham ład i porządek,denerwuje mnie jak cos jest nie tak.
Nie było dnia żebym strajkowała i nie sprzątała.
smerrfetka
oj ja to mam obsesję na punkcie sprzątania,sprzątam i sprzątam wręcz muszę posprzątać,dzien zaczynam własnie od składania łóżek i dalszego sprzatania,codziennego odkurzania,przy dziecku nie mam tak czysto jak bym chciała,tzn czysto jest ale pełno zabawek się wala(pout)(pout) lubię mieć porządek........
betty
odkurzam i myje podłogi co drugi dzień.... nie jestem pedantką ale lubie mieć czyściutko... mam ciemne podłogi i meble, więc kusz na nich baaardzo widać... czy mi się chce czy nie muszę to zrobić!
Aneta50209
Ja też lubię miec porządek ale jak czasem mam lenia jak dziś to wszędzie walają się zabawki, pranie niewyprsowane, tu szklanka..tam kubek..obok butelka itp itd....no i w zlewie trochę garów siedzi...ale w końcu muszę się z to wziąśc..(pout) Zniosę bałagan ale d pewnego stopnia....
tlolek
nawet jak mnie leń dopadnie to chociaż odkurzę i zetre kurze codziennie bo mamy kota a nie chce w jedzeniu sierści mieć
aniol
oj czesto mam lenia bo wogule jestem balaganiara,codziennie tylko co to odkurzanie,zmywanie naczyn ukladanie zabawek to rutyna reszte to jak mam zapal a on czesto nienadchodzi ...i zdaza sie ze wlasnie jak jest balagan ktos wpada z wizyta kaze czeakc chwile ze niby sie ubieram i wszystko wrzucam do szafy w 5 sekund juz mam wprawe.bo po za tym niemama jakiegos strsznego syfu zeby sie wstydzic ...bez przesady ...nigdy niezaczynma dnia od sprzatania wiecozrem jest posrzatane rano trzeba zaczac milo dzien od zabawy z dzieckiem i dobrym sniadankiem...mysle ze jak masz czasami lenia to nic zlego kazdy ma prawo go miec...
daryjka87poznan
Zalezy od dnia...czasami mam takiego lenia ale pozmywane i ugotowane mam zawsze.
mycha2706
MAM BZIKA NA PUNKCIE SPRZĄTANIA I TERAZ PRZEJSCIOWO MIESZKAM W TAKIM MIESZKANIU,ZE(barf) ZLE SIE TU CZUJE,BO JAKBYM NIE POSPRZATAŁA TO JEST BRUDNO... ALE JUZ NIEDŁUGO BĘDĘ NA SWOIM CZYSCIUTKIM I ŚWIEŻUTKIM MIESZKANKU(kciuki)
flame123
ja lubie miec czysto i porzadek. sprzatam co drugi dzien, ale moglabym w kolko, bo tak jest przy dwojce dzieci.
Panterka
nawet jakbym sprzątała od rana do wieczora, to i tak jest lekki bałagan.. ja nie wiem jak to się dzieje.. sprzątam codziennie (oprócz weekendów, kiedy jestem w pracy) a i tak jest zawsze coś jeszcze do zrobienia.... Lubię mieć czysto ale czasami po prostu się poddaję.. a czasami sprzątam od rana, od podstaw, włącznie z przesuwaniem mebli, łóżek i sprzątaniem pod//za nimi... ale to rzadko, zazwyczaj przed okresem (grins)
gusia40
a ja przyznam sie do tych co nazywaja sie balaganiary czyli GOCHASTA,ANIOL.wiadomo pozmywac trzeba ogarnąć pokoje ,lazienke i kuchnie ale nie wylizuje tych pomieszczen az tak .Mam 3 dzieci wiec tez mam co robic ,tylko nie chce mi sie ,robie jak mam ochote i juz (klaszcze)
renata29
gdybym mieszkała sama na pewno miałabym czyściej ale niestety mieszkamy z rodziną męża a to straszni bałaganiarze co w ogóle nie szanują pracy innych i mamy wiecznie brudno choćbym sprzątała od rana do wieczora więc trochę odpuściłam ze sprzątaniem bo mnie to trochę zniechęca i czasami nic nie robię
monilajsa
U mnie przeważnie zawsze się coś wala na podłodze. Ale brudno nie jest
wiola0912
mam lenia ale jak mi minie to biore sie za generalne porzadki to jest normalne przeciez ile idzie sprzatac jeszcze jak jest małe dziecko
Ups, chyba coś nie działa. Prosimy, odśwież stronę lub spróbuj ponownie później.