Menu

sprzatanie

hej kochane tak sobie siedzę i się zastanawiam jak to jest u was ze sprzątaniem (kwiatek)(kwiatek) czy lubicie mieć w domku czysto i wszystko poukładane na swoim miejscu czy tez macie rozgardiasz stertę brudnych garów nie pomytych ,porozwalane ciuchy itp.(grins)(grins) bo u mnie jest tak ze zawsze staram się mieć posprzątane i pomyte ale wiadomo ze jak jest dziecko w domu to nigdy nie będzie idealnie czysto(kwiatek)(kwiatek)

karolcia514
 599  16

Znajdź pytania na ten sam temat:

1-3 lat Partnerstwo i Rodzina sprzatanie dom

Odpowiedzi

daryjka87poznan
Ja tak 50 na 50. Zalezy od dnia i moich chęci(grins)(grins)(grins)
mycha2706
Ja jestem niereformowalna i uwielbiam sprzątać,szlag mnie trafia jak mam bałagan a ten ostatnimi czasy mam często,bo moje potworki syfią na każdym kroku...Źle się czuję w bałaganie.
MaLaCzarna
Zawsze czysto , ale wiadomo jak jest przy dziecku, stos zabawek itp.
Staram się sprzątać na bieżąco. Brudnych garów nigdy nie mam w zlewie bo zawsze zmywam po jedzeniu. Lubię mieć czysto nie znoszę bałaganu.
smerrfetka
Uwielbiam porządek,czasami myślę że mam tym punkcie obsesję(pout)(pout) mam czysto aż 5 godzin dziennie póki sasetka w szkole(grins)(grins) jak wraca robi porządek po swojemu a mnie nosi,chodzę i sprzątam,lub każę jej utrzymać jako taki ład....czasami się poddaję i nic nie robię(nie sprzątam po sasetce),ale to bardzo rzadko się zdaża(pout)
beatka7623
No nie lubię sprzątać ale posprzątane lubię mieć Więc rada nie rada sprzątam i szoruję wszystko codziennie po parę razy (grins)
salerno
lu,bie miec czysto ale nie lubie sprzatac, robie to co trzeba a jak mnie najdzie to generalne porzadki
sque
tak pół na pół, w końcu mam dziecko w domu, więc nie da się idealnie, ale tak 2 razy w tygodniu mam generalne porządki i wtedy jest błysk dopóki nie pojawi się moja córa, a tak to ogólnie ogarniam po kilka razy dziennie.
renata29
Ogólnie mam czysto :) Oczywiście nie licząc zabawek.Czasami po fotelach przewracają się ubrania do prasowania,gary zawsze pomyte bo mamy mały zlew na dodatek mieszkam z teściową więc głupio by było :)
xkasiulax
Lubię bałagan:)...ale nie brud,to duza różnica:)...Mam taki powierzchowny,typu gdzieś tam...walają się ciuchy małej,nasze,gazety,,itd....ale lepiących stołów, nie zniosę (awve) nie jestem pedantyczna !!!...mały nie porządek mnie nie przeszkadza
JustiSam
Uwielbiam porzadek, ale mam caly czas balagan. Najwiecej jest ubran porzucanych na fotelach, zwlaszcza po praniu. Kiedys latalam i sprzatalam, odkad mam dziecko troche wyluzowalam.
amalka
"Dom jest wizytówką kobiety" (grins) Mały rozgardiasz miewam od wielkieeego dzwonu. Gary spoczywają w zmywarce ale nim takową posiadałam- zawsze miałam pusty zlew. Nie wyjdę z domu jeśli nie posprzątam (wyjątek gdy mam gości i to z nimi wychodzę) Wszystko leży na swoim miejscu, łącznie z zabawkami Krzysia. Mam fioła na punkcie czystej toalety i myję ją codziennie... Nie cierpię przepraszać za bałagan i to chyba najrzadziej wypowiada przeze mnie formułka (grins)
amalka
Acha! Gdy Krzysio był maleńki- zbastowałam (grins) Gdy podrósł- wróciłam do dawnego kieratu (kwiatek)
Marta050709
Czysto, dużo osób się u nas przewija.
Runka
idealnie czysto to napewno nie mam, ale gdy ktos wpadnie z niezapowiedziana wizyta napewno nei musze sie wstydzic balaganu... obecnie mam gore ubran do prasowania ale moj brzdac nie sypia za dnia wiec ciezko mi sie wieczorem za to zabrac wiec ubrania czekaja na swoja kolej...
clyde22
Uwielbiam czystość i ład. Ostatnimi czasy nauczyłem się akceptować bałagan. Oczywiście nie do przesady. Na pewne rzeczy po prostu nie zwracam uwagi.
Ups, chyba coś nie działa. Prosimy, odśwież stronę lub spróbuj ponownie później.