Menu

sprzatanie

mam pytanie:jak naklonic dzieci w wieku przedszkolnym do sprzatania po sobie zabawek?Zdradzcie troche tajemnic jak sobie z tym problemem radzicie,bo szczerze ja nie daje rady?

minio
 643  14

Znajdź pytania na ten sam temat:

Opieka nad dzieckiem dzieci sprzatanie zabawki

Odpowiedzi

Ada3610
u mojej przyjaciółki tablica obowiązków się sprawdziła
izkalepszy
jak nie posprzątasz nie będzie bajek,nie będzie chrupek,nie będzie wyjścia na dwór itp.i nie ma jestem konsekwentna-działa(kciuki)
renata29
robie tak samo jak @izkalepszy,na szczescie nie czesto :)
betty
moja sie szybko nauczyła sprzatać swoje zabawki po tym jak kilka razy wkroczyłam z koszem na śmieci i zaczęłam je wrzucać.... teraz jak ma fochy i nie chce sprzątać wystarczy, że zapytam? a mam przynieś worek na śmieci?
Jej reakcja jest natychmiastowa (grins)
minio
u mnie straszenie workiem na smiecijuz nie przynosi rezultatu:)
goskapolak
Może powiedz dziecku,że nie będziesz kupować więcej zabawek jak nie będzie ich sprzątał.Nie będzie zabawek- nie będzie problemu.
Jeśli synek nie chce sprzątać zabawek nie pozwól mu się nimi bawić.

Jak moja córka nie chciała sprzątać to mówiłam,że nie pozwolę zapraszać koleżanek
aniula
jestem konsekwentna....musza posprzątac, tlumacze że kazdy ma swoje obowiazki itd...tez sie buntuja...ale jak zapowiem ze zrobie im tzw. pilot....to odpuszczaja i sprzataja.Grozba wyrzucenia wszystkich zabawek na srodek pokuju do segregacji skutecznie ich zacheca(grins)
izka1978
U nas podziałała ładnie przygotowana przeze mnie karta obowiązków, każdego dnia córka wie że są obowiązki stałe i te które może wybrać. Staram się żeby nie myślała że jak chce wyjść do koleżanki to obowiązek jest karą, po prostu wie że najpierw ma wykonać coś z listy a potem przyjemność. Nie zawsze jest łatwo ale jeśli taki 6-latek dziś nie dostanie obowiązków to później nie masz co liczyć na pomoc. Taką kartę obowiązków możesz też przygotować wspólnie z dzieckiem
daryjka87poznan
Ja zawsze przychodze z miotłą i szufelką.... odrazu sprząta. (grins)
korek221
Jak Grześ zrobił"tornado" w pokoju i za nic nie chciał go posprzątać - sadystycznie wyciepnęłam hurtem wszystko co mi w ręce wpadło to wora i na jego oczach do kosza na śmieci - ryk był taki ,że szklanki trzeszczały...ale za to baaaardzo poskutkowało:)
Jak młody ma focha to łapię wór ,kosz i tworzę sadystyczną minkę(grins)
Działa natychmiastowo:))
MamaMateuszka
korek221 u mnie też poskutkowało, aż babcia z dołu przyleciała na ratunek bo myślała, że wnusia jej zażynają(smiech)(smiech)
Tuptolek
u nas też kosz na śmieci działa natychmiastowo, jak się jeszcze ociąga yo z miotłą i szufelkom ku zabawek idę (grins) ale teraz ma już 6 lat i po prostu jak mu każę sprzątnąć to sprząta i już, czasem mu każę też zrobić drobne prace poza sprzątaniem zabawek, jak przykrycie kanapy nakryciem i poukładanie na niej poduszek itp.
Tuptolek
a no i żeby nie zniechęcać dziecka jakimś układaniem na półkach to ma po prostu kolorowe duże pojemniki z przykrywkami na zabawki i np. w zielonym ma lego w innym ma samochodziki itd.(kwiatek) na bratanicę działają "wyścigi" kto więcej schowa zabawek
Ups, chyba coś nie działa. Prosimy, odśwież stronę lub spróbuj ponownie później.