Menu

sprzątanie kościoła

Mama pytanko , czy spotkałyście się z czymś takim jak sprzątanie kościoła ???? lub czy u was też jest coś takiego ???. Bo u nas (mieszkam w małym miasteczku) ksiądz zamiast zatrudnić sprzątaczkę to przy czytaniu ogłoszeń co niedzielę , ogłasza która ulica ma przyjść sprzątać kościół .Sprzątanie jest dobrowolne zawsze w piątki po mszy ale jest zapisywane kto w danym dniu przyszedł . Co sądzicie o czymś takim ???

lola86
 1853  54

Znajdź pytania na ten sam temat:

13-18 lat Wychowanie sprzątanie

Odpowiedzi

daryjka87poznan
Dla mnie to paranoja. U nas tak nie ma.
tymianek
(kwiatek) kiedys dawno temu, jak był mały Kościółek u mojej ŚP babci na wsi, to co sobotę, przed niedzelna mszą, dana "chałupa" musiał sprzatać, Kościół, dziedziniec. I pamiętam, że raz byłam z rodzicami i pomagalismy babci w sprzataniu, bo była jej kolej. Ale jak napisałam było to baaaaaaaaardzo dawno temu.
renata29
jasne,że się spotkałam,na wsiach bo w miastach to raczej nie,przynajmniej w moim tego nie było,nie uważam żeby to było coś złego,kto chce,ten przychodzi a lista też jest dobra żeby nie było bałaganu,że wszyscy na raz przyjdą:)
rozowa82
takn a wsiach najczesciej praktykuje sie takie cos.....
wielkie sprzatanie najczesciej było na Boze Narodzenie, Wielkanoc i Boze Ciało....
Edytka85
Podpisuję się po wypowiedzią @Kitka(pout)(grins)(prezent)
rozowa82
aha i pamietam ze to była kolejka, zazwyczaj sprzątały 4 rodziny... fajen czasy to były
Renatka2019
Ja mieszkam można powiedzieć na wsi i nie spotkałam się z czymś takim. u nas jest "kościelna" i jej zadaniem jest sprzątanie kościoła, mycie okien, zajmowanie się kwiatkami i takie tam. Ona jest normalnie zatrudniona i ma normalną wypłatę.
lola86
@renata ZAPOMNIAŁAM DODAĆ ŻE U NAS TEŻ JEST KOŚCIELNA ALE ONA TYLKO KWIATAMI SIĘ ZAJMUJE I OKNAMI
Renatka2019
Ej dziewczynki, nie piszcie, że tylko na wsi takie coś się zdarza bo w miastach też. Musze bronić wsi bo się w niej wychowałam.(awve)
lola86
a1g1a9 u nas też są wyznaczone 3 ulice łącznie z nami bo są bardzo malutkie . A przychodzą 3 starsze osoby (zlosc)(zlosc)(zlosc)(zlosc)
Beki
W moim mieście, Kościele to norma.. ja nie widzę w tym nic dziwnego.
Achcha
kiedyś byłam na wakacjach u kuzynki na wsi i ksiądz ogłaszał, że dzieci mają się zgłosić do grabienia trawnika wokół parafii. Oczywiście ostro zaprotestowałam i jeszcze młodszą kuzynkę nabuntowałam, żeby nie poszła!(grins)(grins)(grins)(grins) A potem się okazało, że tam do wszystkiego się werbuje parafian bo kto to zrobi jak nie oni???? Dla mnie to paranoja. Mieszkam w mieście, chodzę do kościoła (choć nie jestem jakąś żarliwą chrześcijanką) przy zakonie franciszkanów i uważam, że to są prawdziwi księża!!! Nie nastawieni na kasę tylko na nauczanie prawdziwej wiary!
Beki
Dodam tylko, że przecież jest to dobrowolne.. nie wiem skąd ta irytacja..
Achcha
Beki a ja widzę. Można pomagać ale nie pod dyktando i pod przymusem. Poza tym dobrze by było, żeby to była forma odwdzięczenia się, zapłaty (jak zwał, tak zwał) za coś co parafia robi dla ludzi, np. jakaś świetlica zajęciowa dla dzieci przy kościele. Owszem ksiądz chodzi z posługą: do chorego, po kolędzie ale to wynika z jego roli i nie powinien niczego oczekiwać w zamian. Stawki za mszę w czyjejś intencji mnie ostatnio poraziły: mama mi powiedziała, ile MUSIAŁA dać księdzu na wsi - 50 zł!!!
Achcha
A może ja po prostu skąpa jestem!(grins)(grins)(grins)(grins)
betty
u nas nie ma czegoś takiego i w sumie to pierwsze słyszę...
lola86
achcha u nas za mszę za zmarłych 70 zł za urodzinowa rocznicową 50 zł śluby 300zł pogrzeby 150 zł roczki i chrzciny 150 zł a porucz tego 20 zł dla organisty
Beki
Achcha rozumiem o co Ci chodzi... przynajmniej się staram. Są księża i są księża.. tak jak są ludzie i są ludzie.. każdy jest inny, ma inny charakter. Co oczywiście nie usprawiedliwia niesprawiedliwości.. we wszelakiej postaci.
Nie wiedziałam że gdzieś występuje takie sprzątanie Kościoła pod przymusem.
beatka7623
No ja bym posprzątała na pewno (zla)(zla)(zla) Niech się te nieroby same wezmą do roboty a nie oni kasę zbijają a podatki my płacimy (zlosc)(zlosc)(zlosc) Właśnie w małych miasteczkach tak jest i na wsi (zla) Myślą że jak mała społeczność to bedzie wstyd Sama kiedyś się z tym spotkałam jak na komunii św ksiądz o aborcji nawijał i kto ile dał a te biedne dzieciaczki tego wysłuchiwały Do tego było gorąco jak w piekle Na szczęście ja nie wierząca jestem i mam to głęboko gdzieś Na mnie nie zarobią (grins)
beatka7623
A co do kasy to łącznie na chrzciny obydwu córek wydałam 70 zł (kciuki) I byli zadowoleni że przyszłam i ochrzciłam (kciuki) A ślub koscielny chcieli mi dać za darmo (kciuki) Żebym tylko go wzięła Nie skorzystałam z propozycji (grins)(grins)(grins)
Ups, chyba coś nie działa. Prosimy, odśwież stronę lub spróbuj ponownie później.