Menu

Sprzątanie zabawek

Witam(prezent)
Powiedzcie mi jak to jest u was ze sprzątaniem zabawek??? Do mnie czasem przychodzi znajoma ze swoją 4 letnią córką i jak się zbliża koniec zabawy bo mają za chwilę wychodzić to mówię im żeby posprzątali po sobie zabawki....moje dzieciaki są nauczone żeby po sobie zabawki posprzątać szczególnie u kogoś a jej córa powie nie i już! Mama nie zwróci jej uwagi albo ewentualnie raz powie żeby pomogła im sprzątać ale i tak bezskutecznie..w końcu moje dzieciaki same zasuwają a ona zabiera się do domu albo co gorsze jak jesteśmy u nich to mała na nich patrzy i jeszcze czasem powie że tego czy tamtego jeszcze nie posprzątali a sama się nie ruszy(zlosc)(zlosc) Mówiłam znajomej żeby jej córa pomogła im a ona że ona nic na to nie poradzi bo mała po sobie nie sprząta(krejzolka) Wkurza mnie to, mój syn kilka razy już mnie zapytał czemu ona im nie pomaga skoro się z nimi bawiła i dlaczego oni muszą sprzątać a ona nie?? Dodam że robi tak tylko ona inne dzieci zawsze pomagają. Co zrobiłybyście na moim miejscu?? Bo mnie to już wkurza tłumaczenie miom dzieciom że grzeczne dzieciaki zawsze po sobie sprzątają itp.

Aneta50209
 537  10

Znajdź pytania na ten sam temat:

Wychowanie sprzątanie zabawek

Odpowiedzi

ajrian
Może,jak masz możliwość niech dzieci bawią się na dworze,na balkonie,w kuchni a swój pokój niech zamykają przed tą panienką.
A jak są u niej niech zabiorą parę swoich zabawek i ogranicz czasowo wizytę albo niech spotykają się na "neutralnym" gruncie bo nie widzę innego rozwiązania.
Z czasem dziewuszka z tego pewnie wyrośnie.
Matina
Moja droga do mojej córki tez przychodza koleżanki i kolega. Po prostu stanowczo mówię, że nie wyjdą jeśli nie będzie posporzatane, a gdy mała lub mały sa oporni to ze słodkim uśmiechem mówię: "No cóż, skoro dziecko nie może to mamusi pójdzie sporawniej, albo więcej zabawy nie będzie". Działa.
Aneta50209
(kwiatek) Matina(smiech)(smiech)(smiech)(smiech)(smiech) No na to nie wpadłam(smiech)(smiech)
Danusia79
U nas było podobnie, koleżanki mojej córki zawsze zostawiały po zabawie mega bałagan, a są to już większe panienki bo 9 i 12 lat, więc powiedziałam, że dopoki nie sprzątną nie pójdą do domu, ciężko im szło ale ogarnely, a w domu oberwały od mamy za spóźnienie, od tej pory zawsze sprzątają albo nie ma zabawy. Ale to są większe dzieci więc jest łatwiej, z maluchami nie mam takich problemów, bo Michała koledzy z reguły zbierają zabawki razem z nim, bo np. robię zawody kto pozbiera więcej i zabawek ten dostaje nagrodę (cukierki czy cos) i działa (grins)(grins)(grins)
myszka838383
Jak ostatnio była u nas siostra mojego faceta z dziećmi i po wszystkim mieli posprzątać zabawki...usłyszałam od jednego z chłopców '' nie!!! bo goście nie sprzątają!! tak mi tata powiedział!'' Mama oczywiście roześmiała się i poszli do domu. Dodam że jak jesteśmy u nich to mój synek zawsze sprząta po sobie.
Matina
Goście nie sprzataja? OKI! Pójdzcie teraz w odwiedziny i naróbcie bajzlu jakby tornado przeszło, a potem powiedzcie, ze Wasze dziecko jest pojętne i szybko przyswaja "złote zasady" - GOŚCIE NIE SPRZATAJĄ!
emikacpi
Ten sam problem mam ze swoją koleżanką , zawsze narobią bałaganu i to nie w jednym tylko w dwóch pokojach i na holu że pózniej chodzę i przewracam się na nich , a syn ostatnio zaczyna buntować i słyszę MAMO ALE JA SIĘ SAM NIE BAWIŁEM TYMI ZABAWKAMI I DLACZEGO SAM MUSZĘ JE SPRZĄTAĆ ZAWSZE ?!!
dodam że jak jesteśmy u kogoś mówię do syna że po zabawie musi pomóc sprzątać i zawsze część zabawek odłoży na swoje miejsce.
beatka7623
No ja raczej tez nie wymagam żeby goszczące dzieci sprzątały po sobie Miło jest gdy mama albo dzieci pomagają ale własnie @geodzia dobrze prawi (kciuki)(kciuki)
Choć moja starsza córa zawsze pomagała sprzątać w gościach a młoda się dopiero uczy i jest toporna nawet u siebie Są dzieci i dzieci (grins)

Gość to gość i tyle
agnese32
Ja tak wymagam aby posprzatali po sobie raz drugi raz nie wiec powiedzialam im ze ostatni raz przychodza sie bawic i tak tez sie stalo wiecej nie przyszli ? mama jak tam mama obrazila sie ale mnie to nie wzrusza niech se tak wychowa aby sprzataly po sobie gdzie kolwiek sa ? Moja ma 5 lat i sprzata swoj pokoj nawet ostatnio daje jej szmatke aby powycierala korze ? Sa ludzie ktorzy tego nie wprowadzaja dzieciom a potem sie dziwic ze dzieci sa niewychowane ? To wszystko zalezy od Mamy (kwiatek)
ajrian
Moi znajomi są dobrze wychowani więc zwracają uwagę na to,żeby ich dzieci sprzątały.Nie jest to nadludzki wysiłek jak jest np. trójka dzieci i każde wrzuci po kilka zabawek do pudła albo poustawia na półce.Gdyby moja koleżanka robiła taki sajgon jak robią dzieci w pokoju,zrzucała książki,wyciągała wszystko z pudeł to pewnie poprosiłabym ją,żeby pomogła sprzątać.
Zresztą był taki czas,że "goście" byli u nas codziennie- no to sorki.
Ups, chyba coś nie działa. Prosimy, odśwież stronę lub spróbuj ponownie później.