Menu

stara miłość nie rdzewieje...?

hej dziewczyny nie wiem co mam robić. Zanim poznałam obecnego męża chodziłam z chłopakiem poznanym w internecie. Mieszka ponad 600 km ode mnie. Przyjeżdżał do mnie razem jeździliśmy na wycieczki, nawet na wesele mojej kuzynki poszliśmy razem... Poznając męża byłam w związku z tamtym i zerwałam z nim. Teraz jestem od 4 lat mężata i mam dwójkę przekochanych córeczek. Sęk w tym że nigdy nie Zapomniałam o poprzednim mężczyźnie... Nawet ostatnio zaprosił mnie do znajomych na jednym z portali społecznościowych.. Potwierdziłam zaproszenie i napisałam do niego wiadomość. Kurcze dziewczyny co mam robić? Non stop o nim myślę, już nawet zastanawiam się czy aby ją go bardziej nie kocham niż własnego męża :(

MlodaMama21
 539  14

Znajdź pytania na ten sam temat:

Dorośli Partnerstwo i Rodzina miłość

Odpowiedzi

nela
Co masz zrobić?Opamiętać się.
MlodaMama21
Geodonna właśnie bardzo ciężko mi było go rzucić, ale nie wiem czemu to zrobiłam. Byłam chyba zbyt młoda i nie dojrzała. Czasem żałuję tego i jakbym mogła się cofnąć to bym pewno z nim została ale moje dwa małe skarby bym zostawiła ze sobą bo za moje córeczki nic bym nie oddala :D
izkalepszy
Wybrałaś, jesteś,, mężata,, jak to napisałeś i po co komplikować sobie życie?
Panterka
Oj... temat bardzo mi podobny........ historia podobna....... mogę Ci powiedzieć co ja zrobiłam...
niestety ale bez całkowitego ograniczenia kontaktów się nie obyło.... Kocham swojego obecnego faceta ponad życie, ale do tamtego też "coś" czuję i zawsze będę czuć... Gdy z nim piszę czy gadam na skypie, motyle z brzucha fruwają po całym pokoju... Szczęście takie, że mieszka na drugim końcu Polski.. zawsze po rozmowie z nim mam moralniaka, że nie powinnam, że to nie fair w stosunku do mojego narzeczonego... więc nasze ostatnie rozmowy zaczynają i kończą się przy słowach "hej, co tam u Ciebie?" On też ma rodzinę ale też jestem dla niego cały czas ważna, no i wiem, że dużo o mnie myśli..
ale co z tego.............
Nie ma sensu przywoływać dawnych uczuć.. Myśleć i roztrząsać tego co by było gdyby,.. Czasu nie cofniesz, co jest to jest.. Decyzje się podjęło i trzeba z tym żyć :)

Zastanów się co byś zrobiła teraz... Jakiego dokonałabyś wyboru... Czy ważniejszy okazałby się Twój obecny mąż, czy tamten facet... Jeżeli ten drugi to może znaczyć, że nie kochasz męża wystarczająco mocno... A,e też nie wyobrażaj sobie Bóg wie czego.. Ludzie się zmieniają.. Po latach okazuje się, że nie są już tacy jakimi ich znaliśmy..
MamaMateuszka
Jak piszą dziewczyny, trawa bardziej zielona u sąsiada. Poza tym on może już też ułożył sobie życie, myślałaś o tym?
MlodaMama21
sądzę że w ponad 100% ułożył sobie życie. Ale gdyby nie myślał o mnie to w sumie po co miałby się odzywać po tylu latach...? Nie zamierzam mu psuć życia, a co do mojego to też nie jest tak źle ale dobrze też nie. Zresztą co by nie było to nigdy o nim nie zapomnę, co podejrzewam wie doskonale mój mąż.
clyde22
Żyjesz w świecie marzeń... A nie masz pojęcia, jak ułożyłby się Twój żywot, gdybyś została z tamtym... Zastanów się, gdzie jesteś i dokąd zmierzasz i nie projektuj niestworzonych historii. ;)
clyde22
Asia, o kim myślisz, pisząc o starej ciotce?... (pokoj)
W nas ciągła młodość przecież... (kciuki)(pokoj)
jagoda30
Każdy/każda ma jakąś przeszłość,stare związki,coś do wspominania....
Ale to tylko wspomnienia,trzeba żyć teraźniejszością,a nie wspominkami,bo popsujesz to co najważniejsze...
Beatka9316
Nie ma sensu kombinować... Skoro wybrałaś obecnego męża to widocznie tamtego nie Kochałaś aż tak bardzo. Masz męża dzieci to po co niszczyć całą rodzinę, Pomyśl o dzieciach ...
niki30041988
Geodonna23 napisała:
Zaproszenie na fb to niemal oswiadczyny(awve)
Skoro go rzucilas dla obecnego meza, to go chyba nie kochslas.
Też tak myślę:) a po drugie wolisz odejść od męża, zniszczyć mu życie rodzinnie i swoim córkom, bo nagle po tylu latach stwierdzasz, że nie zapomniałaś o byłym "chłopaku"?
niki30041988
MlodaMama21 napisała:
sądzę że w ponad 100% ułożył sobie życie. Ale gdyby nie myślał o mnie to w sumie po co miałby się odzywać po tylu latach...? Nie zamierzam mu psuć życia, a co do mojego to też nie jest tak źle ale dobrze też nie. Zresztą co by nie było to nigdy o nim nie zapomnę, co podejrzewam wie doskonale mój mąż.
Myślisz, że Twój mąż chciał by z Tobą ślubować i zakładać rodzinę wiedząc, że kochasz i czujesz coś nadal do ex? No proszę Ciebie... Sama siebie zaczynasz usprawiedliwiać... Jak wiesz, że ułożył sobie życie, Ty z resztą też, zakładając rodzinę, daj sobie spokój i nie gdybaj, co by było gdyby. Też dostałam zaproszenie od byłego chłopaka na fb, zapraszał mnie na kawę, ma dziewczynę i nie traktowałam tego jako ofertę na coś więcej, czego Ty najwyraźniej nie potrafisz... tylko szukasz czegoś czego nie ma.
Ups, chyba coś nie działa. Prosimy, odśwież stronę lub spróbuj ponownie później.