Menu

Staramy się i dalej nic

Witam wszystkie przyszłe mamy oraz te które już mają ten zaszczyt :)
Staramy się z mężem o dziecko,ale jakoś nie wychodzi...
Ile Wy starałyście się o dzidzie?
Ostatni okres miałam 15 marca wcześniejszy 13 luty ogólnie to nie mam
jakoś super regularnych,cykl waha się od 28-31 dni.
Ostatnio stosunek odbyliśmy 31 marca czy jest możliwość że to już ten czas?
Muszę zaznaczyć że byłam u dwóch lekarzy którzy uważają że młode kobiety teraz mają większe problemy z zajściem.1 poradził że jak przez kilka miesięcy nie zajdę to trzeba badania zrobić.
Pozdrawiam :)

mycha90
 961  15

Znajdź pytania na ten sam temat:

Planowanie dziecka dziecko

Odpowiedzi

jutynkaa
Hey głowa do góry My staramy się jakieś pół roku lekarz powiedział mi to samo, że teraz kobietom ciężej zachodzi się w ciążę szczególnie planowaną i chcianą..Trzeba próbować do skutku..Podobno po roku starań gdy nie ma efektów robi się badania, ale Mój lekarz wysłał właśnie mojego męża na badania żeby już mniej więcej coś wiedzieć i wykluczać poszczególne elementy problemu..powodzenia i pozdrawiam;)
renata29
O pierwsze dziecko starałam się 8 miesięcy,o drugie prawie rok.Udało się dopiero kiedy straciłam nadzieję.
stokrotka79
U mnie nie ważne ile było starania. Ważne, że udało się wtedy kiedy kompletnie pogodziłam się z tym,że nic z tego nie będzie. I wtedy bach.....
Szok jakbym wygrała 6 w toto-lotka....
Na pewno nadmierne myślenie o ciąży, dlaczego nie zachodzisz nie sprzyja poczęciu. Wrzuć na luz. To jest najlepsze co możesz teraz zrobić. Czasem nie ciało jest chore, a dusza :) Wiem, bo sama przez to przeszłam i gdyby nie jedna z Netmam nie byłabym dziś mamą. Głowa do góry. :)
mycha90
Dzięki dziewczyny,myślę że już nie długo nadejdzie ten czas:) chciałabym żeby to był ten miesiąc ale jakoś w to wątpię,test kupię mimo to :)
kokosz
No właśnie tak to bywa... że jak bardzo się chce to się nie udaje, taka jakaś blokada następuje. Ale jak odpuścisz to zazwyczaj się udaje... ja starałam się z mężem prawie rok i nic...a jak się udało to niestety poroniłam i tak było dwa razy... (w listopadzie miałam zabieg który bardzo przeżyłam), ale kiedy powiedziałam dość...dość rozczarowań i płaczu... zupełnie z zaskoczenia i bez trudu zaszłam w ciążę :) teraz jestem w 6 tygodniu ciąży biorę leki i zastrzyki... i bardzo się cieszę!! mam nadzieję, że tym razem wszystko bezpiecznie się zakończy :):):) bądź dobrej myśli.... i nie staraj się bardzo... (prezent) POWODZENIA!:)
mycha90
Trzymam kciuki,maleństwo na pewno będzie zdrowe :) Dziękuję (prezent)
amalka
Nie traktujcie zbliżeń jako jedynie aktu płciowego i dążenia do prokreacji. Nie uprawiajcie seksu, z nastawieniem na maleństwo a najnormalniej w świecie kochajcie się i cieszcie wzajemną bliskością. Myślenie- "Tym razem na pewno się uda!", prowadzi do rozczarowań i nakręca jeszcze bardziej. Odpuśćcie (kwiatek) Niedługo weekend majowy. Może zaplanujcie sobie jakiś fajny wypad? Życzę owocnych starań (prezent)

Ps. Mam znajomych, który starali się latami. Przyczyna niepowodzeń tkwiła w chorobie koleżanki. Wyjechali na urlop i... wrócili we troje. Maluszek nie miał jeszcze nawet 3 miesięcy, gdy w drogę wybrała się jego siostra (to było jeszcze większe zaskoczenie niż pierwsza ciąża)
mrowwwka
Zastanawia mnie fakt o ktorym czesto pisza dziewczyny ze nastepuje jakas blokada jesli sie nadmiernie pragnie dziecka.. jaka blokada?! gdzie mozna o tym wyczytac macie jakies zrodla tego co mowicie do podania? poczytania? przeciez to czysta biologia czy sie zachodzi w ten cykl czy nie owszem ma na to wplyw wiele czynnikow ale chyba pozytywne myslenie nie blokuje wrecz jest wskazane i wiele sie slyszy o pozytywnym mysleniu ba nawet o mowieniu na glos pozytywnych sformułowan typu---- NIE moge dostac okresu a JESTEM w ciazy :) o jakiej blokadzie mowicie dziewczyny wytlumaczcie mi to ja wiem ze czesto jest tak ze sie bardzo chce i nie wychodzi ale dlatego ze sie nakrecamy? nakrecanie to doszukiwanie sie najmniejszego objawu no i nie dziwota ze potem rozczarowanie ze nie wyszlo.. ale nie wysszlo bo BO za bardzo sie chcialo? nie kapuje do konca tego rozumowania.. a jak odpuszczamy sobie to zachodzimy heh to chyba tez nie do konca tak... Pozdrawiam
monikarogalska2
@mrowwwka ale coś w tym jest, psychika i nastawienie ma według mnie duże znaczenie. Sama tego doświadczyłam. Pragnęłam dziecka jak niczego na świecie staraliśmy się intensywnie przez ponad rok i NIC. Poddałam się stwierdzając, że tak musi być i nie jest mi dane póki co zostać mamą...i po tym nastawieniu pierwsze podejście i byłam w ciąży, zaskoczona jak nie wiem co. Teraz przy drugiej ciąży był całkowity luz...myślałam co będzie to będzie i zaszłam po trzeciej próbie(grins)
irekzboralski
O pierwsze dziecko prawe 1,5 roku, o drugie 3 lata...
mycha90
Słyszałam że jak się kocha w dzień owulacji to szanse są marne na zajście w ciąże to prawda?
czekoladka22
E tam głupoty gada:) nie martw sie ja wprawdzie szybko bo po 4 miesiącach zaszłam a w ostatniej ciąży za pierwszym razem :) musisz próbować tak jak masz dni płodne :)
czekoladka22
ja bym próbowała od 20 do 27 z nóżkami do góry jeśli bardzo chcesz to nawet dwa razy dziennie :p powodzenia:]
mycha90
Hehe,dziewczyny będę na bieżąco informować :)
Ups, chyba coś nie działa. Prosimy, odśwież stronę lub spróbuj ponownie później.