Menu

Stołówka dla bezdomnych psów

W Berlinie powstała jadłodajnia dla psów, w której wydawane są darmowe posiłki dla czworonożnych towarzyszy bezdomnych i bezrobotnych mieszkańców miasta.
Stołówka rozpoczęła działalność zaledwie miesiąc po tym, jak również w Berlinie uruchomiono specjalną linię autobusową dowożącą psy do świetlicy, w której zwierzaki czekają w ciągu dnia na swoich pracujących opiekunów.
(źródło gazeta.pl)

Czy to przesada? A może bezdomne psy mają takie samo prawo do zjedzenia posiłku jak ludzie? Co Wy o tym myślicie?

artanis
 529  7

Odpowiedzi

kasia13_archiwum
Uwazam, ze pomysl dobry. Zwierzeta to tez istoty.

W Niemczech dba sie o ludzi, wiec dbajac o zwierzeta nie zaniedbuje sie ludzi.
Dorota1970
Ja mysle ze to dobry pomysl...dlaczego bezrobotny czlowiek musi rezygnowac z n.p. psa...a takie "swietlice" dla psow sa w Europie rzecza jak najbardziej naturalna.... widac ze opiekunowie powaznie podchodza do sprawy i nie zostawiaja ich w domu gdzie sie przewaznie nudza...przede wszystkim ze potrzebuja rowniez kontakty ze innymi psami.W kazdym razie uwazam ze oba pomysly sa bardzo dobre.
kasia13_archiwum
Z drugiej strony ciekawa jestem, ile w tym prawdy, bo nieraz dziwne rzeczy czytalam w polskich gazetach a propos tego, jak jest w Niemczech... Gdybym tu nie mieszkala, to nawet bym uwiezyla...

A z tym autobusem... to naprawde nie wiem... Moze to po prostu taki samochod transportowy, gdzie pieski siedza na podlodze...
Anusia
@kasia13: też się właśnie tak zastanawiam. Jak to wygląda w rzeczywistości, jakoś nie chce mi się wierzyć, że w Berlinie nie ma ani jednego głodnego człowieka, że teraz zabrali się za dokarmianie psów...
kasia13_archiwum
@Anusia... ogolnie tu jeszcze funkcjonuje w miare opieka socjalna. Wiec nawet ktos nie pracujacy nie musi byc bezdomny czy chodzic glodny...
Mieszkanie oplaca panstwo... a i na jedzenie sie dostaje...
Niewiele, ale glodny czy goly nikto chodzic nie musi...
A osoby niewiele zarabiajace sa rowniez zwolnione (po dojsciu do jakies tam granicy) z placenia za leki czy np. z oplat kwartalnych za lekarzy...

Wiec mozliwe, ze te dokarmianie istnieje...
Natomiast jesli chodzi o te autobusy...
Mozliwe, ze te osoby wynajmuja prywatnie jakis autobus, bo nie wierze, aby to bylo finansowane przez panstwo... tak dla prywatnych osob, bo ida do pracy.
Tu jeszcze bardzo kiepsko jest z przedszkolami dla dzieci.
Wiec zdziwiloby mnie, gdyby panstwo bylo tak wspanialomyslne i organizowalo calodniowa opieke dla psow ot tak sobie. Chyba, ze za ladna oplata...

Ale o ile dokarmianie bezdomnych psow uwazam za dobre, to takie przedszkola dla pieskow uwazam za przesadzone... Wlasnie ze wzgledu na to, ze tak bardzo kuleje opieka nad dziecmi.
Misia80
o zwierzęta trzeba także dbać bo to istoty żywe i pomysł uważam za bardzo dobry
Malina
trzeba wziac rowniez pod uwage to ze w niemczech jes o wiele mniej bezdomnych psow niz w Polsce...wiec pewnie nie jest to taki problem.Jesli chodzi o autobus....tak jak pisze kasia13 pewnie to jakis bus.
Czasami nie mam juz sily patrzec na te artykuly jak to na zachodzie jest wspaniale,a w praktyce jest inaczej...
Ups, chyba coś nie działa. Prosimy, odśwież stronę lub spróbuj ponownie później.