Menu

stoperan

hej dziewczyny właśnie była u mnie sąsiadka . Wpadła jak burza z pytaniem co teraz ? była w pracy a jej mama podała małemu ma 6 miesięcy stoperan bo dostał biegunki a on jest dopiero od 6 roku życia ?? i Gośka boi się że może mu się coś stać ?? dzwoniłyśmy na pogotowie ale dowiedziałyśmy się tylko że pani nie jest od udzielania informacji tylko od ratowania życia (zlosc) Jak myślicie jechać już na pogotowie ??czy małemu coś grozi dodam że mamy do niego 20 km . Proszę o doradę

lola86
 736  15

Znajdź pytania na ten sam temat:

Niemowlęta Zdrowie biegunka choroba

Odpowiedzi

koza54
ja bym babe z pogotowia opieprzyła przez ten telefon!!! jej zasranym obowiązkiem jest udzielenia takiej informacji (zlosc) zadzwoniła bym jeszcze raz na Twoim miejscu a jak nie pomoże to jechać!
dodiderek
przy przedawkowaniu zaleca sie wizyte u lekarza wiec w takim przypadku tez bym radzila, lepiej dmuchac na zimno
Panterka
Baba powinna lekarza zawołać skoro nie potrafi udzielić takiej informacji...(zla)
cela
Ja bym już jechała...
beatris23
tez bym jechała albo pogadała z pediatrą telefonicznie
elinka
(klaszcze) dla babci (krejzolka)(krejzolka)(krejzolka)
jak wam na pogotowiu nie chca udzieli informacji to dzwoncie do tego lekarza co 20km dalej przyjmuje
tymianek
(pout) jak najszybciej pogotowie , nawet jak dziecko będzie bardzo senne, to niech jedzie - może być to objaw przedawkowania
lola86
Ok dzięki dziewczyny sąsiadka już się pakuje. A mój maż grzeje auto . A pani w pogotowiu powiedziała że jak jeszcze raz zadzwonimy to poda nas na policje o blokowanie lini (zlosc)(zlosc) . Nich ją normalnie szlak trafi (zlosc)(zlosc)
koza54
no przecierż do cholery chyba masz prawo zadzwonić z zapytaniem jak coś dziecku grozi!!! Co jej korona z głowy spadnie jak Ci odpowie na jedno głupie pytanie?! Masakra (zla)
koza54
*przecież
tymianek
(smutna) co za babsko, to ja bym jej powiedział, że to ja ją podam na policję, za nie udzielenie informacji, w końcu chyba od tego tam jest ... brak słów. Złożyłabym na nią skargę.
Mysiaa
najwyraźniej to ta Pani chyba nie jest ani żadną pielęgniarką , ani osobą wiedzącą co robić w takich przypadkach!!Ona jest od ratowania życia?!?!?!To najwyraźniej nie wie co grozi jeśli takie maleństwo przedawkuje lek dla dorosłych!!!
avilla1209
po pierwsze to gratuluje mamy!moim zdaniem debilka do potegi!sraczka to jest conajmniej 5 luznych stolcow na doe!z tego co zrozumialam dziecko dostalo"biegunki "w czasie kiedy mama byla w pracy!oczywiscie mogl to byc wiecej niz 5 razy ale tez moglo byc tylko 2 ja czasem tak mam ze cos zle zjem i mnie przeczysci raz i nic nie biormi gacia opadaja ze czaem ludzie nie mysla!a co do pani napogotowiu to jeszcze sie nienauczylyscie jak u nas jest?same debile w sluzbie drowia!ja to bym leciala na pogotowie!ale mysle ze w najgorszym wypadku nie bedzie mogl zrobic kupy przez kilka dni!
lola86
Hej dziewczyny .Mały od sąsiadki jeszcze w szpitalu zostawili go na obserwacji . Okazało się że mały jest uczulony na jakiś tam składnik cały zsiniał i spuchł w drodze do szpitala .Biedactwo jeszcze jest pod kroplówką .Ale już jest ok . A pani z pogotowia to podobni nie pierwszy raz takie akcje odwalała . Doszło po między nią a moim mężem do takiej kłótni że wezwano policje i okazało się że pani miała 1.02 promila . Raczej pracować już tam nie będzie .
amalka
O matko!!! Ja bym już babci dziecka pod opieką nie zostawiła (zlosc)
(klaszcze) dla Twojego męża!
Ups, chyba coś nie działa. Prosimy, odśwież stronę lub spróbuj ponownie później.