Menu

stosunki z sąsiadami

jakie macie stosunki z sąsiadami? Spotykacie się, odwiedzacie na imieniny itp? Macie sąsiadów mniej więcej w swoim wieku??

activemama
 372  11

Znajdź pytania na ten sam temat:

Dorośli Czas wolny i Sport sąsiedztwo

Odpowiedzi

kama86
W polsce mamy dosc znosnych sasiadow w swoim wieku spotykamy sie na urodzinach doroslych a takze naszych dzieci:).Tutaj nasi sasiedzi nie sa niestety znosni powiedzialabym wrecz ze bardziej denerwujacych ludzi nie znam.Robia wszystko na opak,,sa upierdliwi...
Bestyjka
Nigdy z sąsiadami nie utrzymywałam zbyt serdecznych stosunków. Jako 20latka mieszkałam w 3 rodzinnym domu. Na dole stare małżeństwo (koszmar;/) a po drugiej stronie 40latkowie z 5 dzieci (ich najstarsza córka zapraszała mojego chłopaka na ciasto :))
Beki
Stosunki z sąsiadami mogłabym mieć (awve) zwłaszcza z Panami (grins)
oli28
Stosunki z sąsiadami mam ok.Blisko mojego domu mieszka starsza para,przesympatyczni ludzie,mam też sąsiadów w swoim wieku i jak to młodzi ognisko,muzyka,ale zawsze jak zwrócę im uwagę,bo jest już na przykład późno to ściszą muzykę. Więc na sąsiadów nie narzekam.
Runka
teraz na osiedlu ktorym mieszkamy wiekszosc jest mniej wiecej w naszym wieku ale niestety nie sa to ludzie przyjazni dla obcych, mieszkam tu juz pol roku i tak naprawde moze z 2-3 jestem na etapie dzien dobry, jednych znamy z mezem lepiej ale to jego kolega z ktorym sie znamy juz z 5 lat...
jola8443
jak mieszkaliśmy w lubuskim to mieliśmy fajnych sąsiadów.kawka ciasto i wypady z dziećmi na place zabaw.natomiast tutaj jesteśmy na dzień dobry i czasem pogadamy o pierdołach.
amalka
"Dzień dobry", "Do widzenia", "Ładna pogoda", "Jak zdrówko", "Ale ten Krzysiu rośnie"... To tyle (bankimydlane) Za wyjątkiem babeczki po 40stce i jej rodzinki oraz sąsiada który się wyprowadza, mieszkają ty sami staruszkowie.

Cudownych sąsiadów mam za to na działeczce. Rewelacyjni ludzie! Wszyscy w koło (grins) No... jest jeden wyjątek- starszy pan wściekły na nas i innych rodziców za hałas (dzieci mu przeszkadzają) Moja Druga Mama była zaskoczona, że obcy ludzie mogą być wobec siebie tak serdeczni. Krzysia znają już wszyscy, bo towarzyska ta moje dziecina. Z każdego "spacerku" wraca to z malinami, to z winogronem, to jeżynami, to z sadzonkami (smiech)
activemama
:)
clyde22
Beki, a gdzie mieszkasz?... (glodna)(smiech)(rock)
Ada3610
Mieszkamy w bloku, gdzie są mili i sympatyczni sąsiedzi. Przyjaźnimy się z sąsiadami z naprzeciwka. Spotykamy się często, wymieniamy się jedzonkiem i przetworami.
Ups, chyba coś nie działa. Prosimy, odśwież stronę lub spróbuj ponownie później.