Menu

strach czy manipulacja?

Mój 9 letni syn ma koszmary nocne,budzi sie w nocy i panikuje,wciąż mnie woła,pyta czy nie spię,płacze.Czasem wystarczy zapalic światło i przy nim troszke pobyć ale często jest tak że musze w nocy odpalac komp i siedziec przy nim co najmniej dwie godziny podczas ktorych sie wybudza i sprawdza czy jeszcze jestem w jego pokoju.Próbowałam juz wszystkiego-czytam zasypianki na dobranoc,często terapeutyczne przeznaczone dla dzieci które boja sie spać,kupiłam małemu Strażnika Piotrusia który wogóle nie zdał egzaminu.Dzisiaj od 4 rano mały w ogóle nie spał a ja razem z nim,w dodatku pobudził cała rodzine.Mój mąż twierdzi że dziecko sie niczego nie boi tylko mna sprytnie manipuluje.Nadmienie że maly ogólnie jest bojazliwym dzieckiem(np boi sie wchodzic do ciemnych pomieszczeń,zostawia otwarte drzwi do łazienki i do ubikacji kiedy tam przebywa,nie zostaje sam w domu)Zapisałam dziecko na konsultacje do psychologa ale chciałabym wiedziec co Wy na ten temat sądzicie

desdemonka
 766  13

Znajdź pytania na ten sam temat:

6-13 lat Wychowanie kozmary dziecka strach

Odpowiedzi

desdemonka
Gosia,nie ma problemów w szkolez tego co wiem,ogólnie jest samotnikiem od małego,ma jednego kolege i jedna koleżanke ,no i brata(grins) w dzień jest spokojnym dzieckiem,dopóki nie zblizy sie noc(pout)
Milki
hmm a brat jego ile ma lat??? i czy brat jego śpi blisko mamy???
desdemonka
jego brat ma 13 lat,spia sobie obydwoje w swoim pokoiku na pietrowym łózku
Milki
hmm spytałam bo może to kwestia zazdrości no ale w takim wypadku to wątpię. mam nadzieje ze psycholog Wam pomoże.powodzenia(kwiatek)
desdemonka
nie pracuję wiec zajmuje sie domem i chłopakami,zarówno z Kubulką jak i Maćkiem jestem bardzo blisko,wiem co robia i gdzie są,jakich maja kolegów ,gdzie sa o godz 13 ,16 czy 20(grins) Kuba ma w szkole wspaniała Pania wychowawczynie,dzieci na przerwie sa na jednym korytarzu i wolno im go tylko opuszczac gdy ida na obiad.Jestem pewna że wiedziałabym gdyby ktos malemu robił jakąś krzywdę.Najgorsze jest to ze nie wiem czego on sie boi,poprostu budzi sie w nocy i boi się
desdemonka
reniu ..z dwa miesiace,jak był mały bywało ze sie bał spać ale teraz to juz przechodzi wszelkie granice,wiece boje sie zabierac go do siebie do łózka i z nim spac bo jak sie 9 latek przyzwyczai do spania z mama to juz potem bedzie ciężko go od tego odzwyczaić
Cyntia
Kochana.Ja ci powiem,z ejako dziecko mniej wiecej w tym wieku miałąm coś w podobie.Tzn,budziłam sie w nocy z okropnym krzykiem i płaczem.I to sie powtarzało.Mama mi mówiła,ze to wyglądało jak lunatykowanie.Ja ci powiem,ze nie wydaje mi sie zeby twój syn wymyślał to.I nie na dłuższą metę.Dzieci czesto sie boja ciemności.A co tu mówic o dzieciach.Ja sama jak kiedyś nocowałam w hotelu..to sobie w łazience światło zapaliłam...zeby poblask był.I u mnie w domu nigdy nie ma idealnej ciemności.Niektórzy ludzie po prostu tak maja i jak widac to nie przechodzi.Moja córka ma 9 lat i ona do ciemnego pokoju czy kuchni NIE WEJDZIE!
Ja nie umię ci pomóc,bo nikt mi w tym tez nie pomagał.Ale ty jesli chcesz pomóc to faktycznie wal do psychologa.
Czasem nie popełniaj bedu ze na siłe go w ciemnościach zostawisz.Bo wiem ze czasem ludzie mają takie pomysły.....
I napsz co ci psycholog powie,bo sama jestem ciekawa.
Jeszcze ci powiem,z ejako dziecko nie pozwalali mi oglądac drastycznych filmów,bo po tym się ta napady nasilały.A jako 15 latka poszłąm sobie na film z koleżankami do kina.To był horror..."zemsta po latach" Jesli ktos pamięta.....
Do dzis takiego strasznego filmu nie oglądałam...I znowu sie te napady pojawiły.
A keśli o problemy moje wtedy...to nie miałam ich.Ani w szkole,ani z rodzicami.Byłam spokojnego usposobienia.I żadnego wykorzystywania tez nie było.Dlatego sama nie wiem ...a własciwie to teraz mi sie przypomniało....Umarł mi dziadek.TAki ukochany,bo mnie pilnował jak byłam mała.Moze to to?Moze tak to przyzywałam??
Moz ei u was było jakieś zdarzenie któe by to wywołało?
A moze on właśnie jakiś film oglądał zkolegami? Cos jak "oszukać przeznaczenie"?
Tosia
nie sluchaj meza... i tlyko nie proboj go samego zostawiac samemu... bo bedzie mial traume na cale zycie... wiem bo ja mam duza wyobraznie i zawsze balam sie spac w ciemnych pokojach... moi rodzice sila gasili swiatlo bo mowili, ze "wymyslam"... do dzisiaj spie przy lampce chociaz to mzoe smiesznie brzmi...
do psychologa!
Tosia
aha... jezlei ma koszmary to moze wynikac z jakis problemow nie psychologicznych ale np: problemy z brzuszkiem moga zaczynac sie od koszmarow.... nie zjada czasmi za duzo na noc?....
Tosia
czy starszy brat go nie straszy?... czy kontrolujesz jakie bajki oglada Twoj syn?
avialle
tak jak napisała Tosia, ja też miałam problemy ze snem, przerażały mnie dziwne odgłosy, skrzypnięcie, uderzanie deszczu o parapet uważałam za spacery intruza po parkiecie w korytarzu. Dużo czytałam i czytam i naprawdę wyobraźnia może człowieka wprowadzić w stan psychozy! Mając 9 lat obejrzałam z moją kuzynką horror bodajże "Brama" gdzie jakieś dziwne stworki wciągały ludzi pod łóżko. Kilka lat wskakiwałam na wersalkę z rozbiegu bojąc się, że coś mnie chwyci za nogę. Może jakaś mała lampka, rozpraszająca mroki pomoże mu spać? Mam taką w pokoju Filipa, chociaż gaszę jak ma iść spać.
Cyntia
A moze sobie "wywoływali duchy?"
Bo przeciez dzieci róznie się bawią.My z koleżankami tez to robiłysmy.
I moż esię tego wystraszył? Porozmawiaj z nim.....
gabi206
Moja córka też ma czasem problem z zaśnięciem. musi miec zaświecone światełko. Sama niewiem z czego się to bierze, na pewno nie ogląda złych bajek, może rozmowy z koleżankami i wyobraźnia działają w parze i powodują, że boi się zasnąc.
Ups, chyba coś nie działa. Prosimy, odśwież stronę lub spróbuj ponownie później.