Menu

strajk w Radomiu.....

Kurde co Wy myslicie na temat tego strajku co jest w Radomiu ....czy pielegniarki maja racje ,ze zadaja 500 zl podwyzki brutto ????? Probowalam dostac sie do poradnii i nici ..... musze czekac na zakonczenie strajku .......

martus1988
 590  17

Znajdź pytania na ten sam temat:

Niemowlęta Czas wolny i Sport strach

Odpowiedzi

martus1988
dodam ,ze beda zamykane oddzialy i inni co nie strajkuja beda takze zwalniani ....
StepByStep
w czasie strajku najbardziej pokrzywdzeni są pacjenci, ale na Boga musiało do tego dojść... taka płaca za takie warunki pracy??? Nie można mieć do nich pretensji.... po prostu trzeba przeczekać. A na dobrą sprawę te 500zł brutto to wcale nie są kokosy, ale w tym przypadku nawet taka suma jest zadowalająca
Magdzik
Nie dość, że biorą na boku jak cała służba zdrowia, to jeszcze chcą podwyżek, a przez ten strajk nie można nigdzie się dostać. A jak ktoś rzeczywiście potrzebuje pomocy specjalisty?(krejzolka)
martus1988
no ten szpital miesiecznie zadluza sie okolo 1 mln zl ...... np moja ciocie to wkurza ...... ale ja takze jestem zdania ,zeby przeczkac to ....
StepByStep
@Magdzik tak pielęgniarki biorą... czekoladkę w ramach podziękowania.... Chore wyobrażenia ludzi, którzy nie mają z tym styczności. Popieram pielęgniarki. Należą im się te pieniądze
Magdzik
Kawa, czekoladki, kwiatki... i to, co niewidoczne dla innych(smiech) Każdy ma swoje zdanie i doświadczenia w danym temacie(grins)
StepByStep
bo sama w łapę dawałaś.... ale wątpię czy akurat pielęgniarce.
martus1988
Kolejny - siódmy dzień strajku pielęgniarek z Radomskiego Szpitala Specjalistycznego. Pacjentami opiekują się lekarze, pielęgniarki oddziałowe i nieliczna grupa sióstr, które nie uczestniczą w proteście. Pozostałe, strajkujące panie całe dnie spędzają w szpitalnej świetlicy. Wicewojewoda mazowiecki Dariusz Piątek zapowiada, że jeśli otrzyma sygnał o braku dostatecznej opieki na którymkolwiek z oddziałów, wtedy natychmiast zdecyduje o jego zamknięciu. Dyrektor szpitala Andrzej Pawluczyk przestrzega, że jeśli dojdzie do ewentualnego zamknięcie oddziałów, tym samym będzie to oznaczało zwolnienia pracowników, nie tylko personelu średniego. Perspektywa ewentualnego zamykania oddziałów nie zniechęca jednak pielęgniarek, które nadal walczą o podwyżki. Mówi szefowa związku pielęgniarek i położnych w szpitalu - Anna Trzaszczka. Przypomnijmy, że pielęgniarki chcą podwyżki w kwocie 500 złotych. W czwartek w Radomiu ma się odbyć wiec poparcia, na który wybierają się pielęgniarki z całego kraju.
martus1988
Ja to jak zwykle przeczekam to ........ spokojnie .
Magdzik
@StepByStep(smiech)(smiech)(smiech) Ale tego nie możesz wiedzieć na 100%(nigdy) Nie stać mnie na rozpychanie kieszeni służbie zdrowia(smiech)
martus1988
tylko nie klocic sie , prosze. (aniol)
anna000
ja uwazam ze zalezy od specjalizacji i miejsca pracy... mam zdanie podzielone
StepByStep
Oj @Magdzik sprawa wyjaśniona.... co do miejsca pracy to fakt, ale jaką specjalizacje może mieć pielęgniarka???? hmmmm....
Magdzik
@StepByStep(grins)(grins)(grins)
emiliab
Powiem tak, kiedy ja leżałam w szpitalu, przeżyłam prawdziwy szok. Zawsze popierałam pielęgniarki, ale jak zobaczyłam ich pracę na własne oczy to nasunęło mi się pytanie, za co one chcą podwyżek? Za to, że siedzą w tej swojej dyżurce i piją kawę, rozwiązują pasjanse i plotkują o tym co wydarzyło się w "M jak miłość"? Pewnie są pielęgniarki, które wykonują swój zawód rzetelnie, dbają o pacjentów, ale niestety ja spotkałam tylko jedną położną, która nauczyła mnie karmić piersią, przewijać noworodka, ubrać i rozebrać Go. A miałam nauczyć się tego od tych pielęgniarek.
Magdzik
@emiliab i masz całkowitą rację(kciuki) Są pielęgniarki i pielęgniarki(smiech)
Magdzik
@womennn masz rację(grins) i zazwyczaj o podwyżki krzyczą te z zegarkami(smiech)(grins)(grins)
Ups, chyba coś nie działa. Prosimy, odśwież stronę lub spróbuj ponownie później.