Menu

Strata dziecka

Dwa tyg temu, 06.06 poroniłam naszego synka. Tak zwana ciąża obumarła... Zwana tak przez lekarza, który nawet nie poinformował mnie o tym w trakcie usg..
Dla mnie to był Tomuś, Tomeczek, Tomaszek.. To był mój synek.
Jak się po tym żyje? Bo ja nie wiem, a muszę dla Wojtka.

olena
 900  15

Znajdź pytania na ten sam temat:

Planowanie dziecka Zdrowie poronienie martwa ciaza utrata

Odpowiedzi

ewka74
Nie ma słów by Cię pocieszyć. Współczuję (placze) jeśli jesteś smutna to płacz, nie ukrywaj swych uczuć! Nie musisz nikomu pokazywać że jesteś śilna, to przeciesz przykre przeżycie i straszny ból i żal.

Serdecznie Cię pozdrawiam (prezent)
zosian
(placze)(placze)(placze)
annabok77
Współczuję(placze)(placze)(placze)(placze) Znam ten ból i żal.
katarzynka2404
(placze)(placze)(placze)(placze)(placze)(placze)(placze)(placze)(placze)(placze)(placze)(placze)(placze)(placze)(placze)(placze) bardzo współczuję:(
moniczka
Przykro mi tez poroniłam w styczniu bardzo wspóczuje wiem co czujesz (cukierek)(cukierek)(cukierek)(cukierek)
monilajsa
Bardzo Wam współczuję(placze)(placze)(placze)(placze)(placze)(placze)(placze) Przytulam cię mocno(cukierek)
xkasiulax
(placze)(placze) współczuje z całego serca,ale musisz dalej żyć masz dla kogo ..................(kwiatek)
marthakd
(placze)(placze)(placze) bardzo mi przykro...
jola8443
(placze)(placze)(placze) nigdy nie mnialam takiej sytuacji.wspolczuje.wiem ze na wiele to pomoze,ale musisz sie trzymac rozumniem ze ciezko po takiej stracie mi mama zmarla jak mnialam 7 lat wiem ze to nie to samo ale tez ciezko mi bylo.
meggy1808
(placze)(placze)(placze) wiem co czujesz też straciłam dziecko ( pierwsze) ale czas leczy rany. Jeśli musisz to płacz ja ryczałam bez przerwy jak zobaczyłam jakieś dziecko na ulicy czy mamę z wózkiem. Byłam tak załamana , ze już nie chciałam dziecka a teraz mam wspaniałego synka. Trzymaj się
karolina87
Płacz kochana, bo to pomaga, nie zapomnisz o tym nigdy, ale z czasem będzie Ci coraz łatwiej. Trauma mija nie powiem ci po jakim czasie, bo to indywidualna sprawa. W każdym razie masz synusia, bardzo kochanego i dla niego miej siłę. Ja straciłam swoje pierwsze maleństwo, nawet nie znałam płci. Po prostu na usg ginekolog powiedziała mi, że serduszko nie bije, choć już dawno powinno (placze)(placze) Załamałam się strasznie, ale po krótkim czasie pod moim serduszkiem zamieszkał mały szkrab i on pozwolił mi znaleźć w sobie siłę do tego by dalej żyć, dla niego odnalazłam w sobie nowe nadzieje na kolejne dni.
Dobrze wiem, co czujesz i naprawdę ci współczuję.
agnieszka1977
(placze)(placze) Bardzo współczuję,bądź dzielna(cukierek)
malina1439
cześć, ja niedawno też poroniłam i bardzo dobrze cię rozumiem(placze) a niedawno to 20 grudnia... płacz jeśli masz taką potrzebę, ja się wyżywam na poduszkach, staram się czymś zająć żeby tak nie myślec o tym ale to wraca... staraj się niedługo o kolejne dziecko i może zmień ginekologa... jeśli ty lub ktoś inny będzie chciał ze mną pogadać to moje gg 12437969... pozdrawiam i bądź silna dla Wojtka(kwiatek)
Ups, chyba coś nie działa. Prosimy, odśwież stronę lub spróbuj ponownie później.