Menu

stres

Mamuśki,

Jak sobie radzicie ze stresem w związku z wychowywaniem dziecka? Mam 3 letniego synka, którego kocham nad życie ale też którego mam ochotę zagryźć bo są chwile kiedy mnie nie słucha a wręcz mam wrażenie że robi mi na złość sprawdzając moją wytrzymałość.
Do tego aktywność zawodowa i obowiązki domowe. Czyli standardowe życie kobiety:)
Jak radzicie sobie z tym stresem????

Basia79
 601  13

Znajdź pytania na ten sam temat:

Zdrowie stres

Odpowiedzi

renata29
nie radzę sobie za bardzo,ostatnio mam problemy z żołądkiem,chyba nabawiłam się wrzodów :)
alinagj1o2
Jak mi bardzo ciężko a mam możliwość to wchodzę do wanny pełnej piany się wyryczeć.
Ada3610
ja nawet wanny nie mam tylko prysznic. Czasem mam ochotę wyjść z domu i zostawić wszystko.
My Żony i Matki musimy być silne i wytrzymałe.
Iwona1977
Szczerze to ciesze sie ze nie mam męża mam wiecej cierpliwości do dzieci a mam ich troje na poczatku ciezko bylo sie ale sie przyzwyczaiłam wyluzowalam
I daje rade mimo ze jestem sama i nie mam wsparcia w rodzicach ty tez sobie poradzisz czas cie tego nauczy
sara7777
Ogólnie to nie narzekam , mam dobrą organizację a w naprawde trudniejszych momentach,bo wiadomo takie każdemu się chyba zdarzaja, biore głęboki oddech i jak potrzeba tłumacze dziecku co zrobiło źle
Basia79
dzięki wielkie!!! Chyba najtrudniej zachować spokój gdy dziecko totalnie rozrabia i się nie słucha, ale dam radę. Dzięki za wsparcie:)
mycha2706
Wyluzuj. Taka moja rada. Jak moje łotry dają popalić wyobrażam sobie,ze jest niedługo dorosną, się wyprowadzą i to działa na mnie kojąco ;)
smerrfetka
a Ja myślałam ,ze tylko Ja taki nerwus jestem(grins) jak miło ,że nie jestem sama(grins)(grins)(grins)(grins)(grins)
natuuusia19
jak tylko moge, to wskakuje do wanny i leze:) wychodze z domu zeby sobie pogadac,
karolcia514
ja jak tylko mogę to wychodzę z domu zaczerpnąć Świerzego powietrza
mala21
Poniewarz mąż jest żadko to najczęściej jestem z synkiem, też trzyletnim sama, moje samopoczucie poprawiło się jak mały poszedł do przedszkola
PatrycjaM
oj...wiem co czujesz. Mam synka 4lata(za 3 tyg.) i córkę 7miesiecy. ZWARIOWAC można, czasami siedzę i rycze bo nie daje rady . Pocieszam się tym że bedzie lepiej (krejzolka)
Ups, chyba coś nie działa. Prosimy, odśwież stronę lub spróbuj ponownie później.