Menu

stres w ciazy

witam, mam pytanie dot. stresu czy on rzeczywiscie jest taki szkodliwy dla plodu? co sie moze stac? uszkadza plod?ostatnio mialam stresy, troche placzu,ogolnie dopadly mnie czarne mysli ale czy to zaraz oznacza ze powinnam sie bac ze z moim dzieckiem cos bedzie nie tak. co on takiego powoduje?

joaska123
 727  7

Znajdź pytania na ten sam temat:

stres wciazy

Odpowiedzi

ana8377
niee martw sie wiele kobiet podczas ciazy przechodzi stres nawet same potrafimy sobie stwarzac wbijajac se cos do glowki ale to nic zlego ja przezylam stres smierc mojej najblizszej babci i mala jest w pelni zdrowa nic z nia nie jest zachowuje sie jak kazde dziecko wiec sie nie przejmuj nic nie wplynie na twoja malutka istotke ktora nosisz pod serduszkiem pozdrawiam i zycze udanego rozwiazania:)
neliteli
chodzi o to z tym stresem ,że organizm wydziela jakieś substancje powodujące u nas taki stan niepokoju lub strachu, no i żeby dziecko tych substancji nie chłoneło od matki bo ono też będzie odczówać niepokuj
kasia13_archiwum
Nie martw sie tym zbytnio... Moja kazda ciaza to bylo mnostwo mega stresu (z roznych przyczyn, ale na pewno silnego)... i dzieci sa zdrowe...
alinagj1o2
Każda w ciąży przeżywa różne stresy i niepokoje.Ty się teraz martwisz stresami wcześniejszymi .po co,było minęło.Jeszcze nie raz dopadnie cię jakaś chandra i niepokoje.Ja będąc w ciąży drugie dziecko miałam w stanie krytycznym i nastawiali mnie na najgorsze.Też się bałam a syn urodził się zdrowy.
kasiunia1
ja miałam bardzo duzo strsu w pierwszej ciąży(naprade bardzo) i dzidziuś urodził sie zdrów jak rydz
joaska123
DZIUEKUJE WAM BARDZO IPOZDRAWIAM.
Magdzik
Ja też się bardzo stresowałam w ciąży i dużo, dużo płakałam...zmarł mi tato i bardzo to przeżyłam, nawet był okres, że chudłam w ciąży. Potem w 8. m-cu mieliśmy z mężem wypadek, ale wszystko szczęśliwie się skończyło,a moja malutka urodziła się zdrowa jak rydz(klaszcze)
Teraz jest bardzo pogodną i wesołą dziewczynką(cukierek)
Ups, chyba coś nie działa. Prosimy, odśwież stronę lub spróbuj ponownie później.