Menu

Strzał w dziesiątkę: czy poślubiłaś swoją pierwszą miłość

Czasem zdarza się tak, że wychodzimy za mąż za naszego pierwszego partnera i zakładamy rodzinę. Jak było z Wami? Co sądzisz o małżeństwie ze swoją pierwszą miłością?

Ania
 2089  17

Odpowiedzi

moput
Mój mąż nie jest ani moją pierwszą wielka miłością ani też pierwszym partnerem seksualnym. Ja osobiście nie chciałabym "skończyć" na jednym mężczyznie bo by mnie ciekawość zjadła ;)
Magdzik
U mnie jak u @moput:)
daryjka87poznan
Moj maz nie jest tez moja pierwsza miloscią!!!!
smerrfetka
MÓJ NIE JEST MOJĄ PIERWSZĄ MIŁOŚCIĄ....PIERWSZY MÓJ CHŁOPAK Z KTÓRYM SIĘ SPOTYKAŁAM MIAŁ 15 LAT....NIE MYŚLAŁAM NAWET O OŻENKU WTEDY...WYSZŁAM ZA MĄŻ W WIEKU 23 LAT
izkalepszy
wyszłam za swoją trzecią wielką miłość
madziullka
Kitek u mnie to samo choc nie był pierwszy w łóżku...

za pierwsza mialam wyjsc za maz ale sie opamietalam i niewyszlam.hah byl potem bardzo niegrzeczny i go odstawilam... teraz wiem ze zyje... a mialo go niebyc...
Edytka85
Mój mąż był moim pierwszym poważnym chłopakiem i pierwszym partnerem seksualnym. Cieszę się, że tak jest bo jestem szczęśliwa i nie zastanawiam się nawet jakby mi było z innym. Wiadomo, jak w każdym związku raz jest lepiej raz gorzej ale jestem szczęśliwa i to bardzo:)
kasiulek212121
moj maz nie jest moja pierwsza wielka miloscia.Za tamta na szczescie nie wyszlam..he he myslalam,ze jestem w szczesliwym zwiazku,az poznalam teraz juz mojego meza.Jak zaczelismy byc razem,wtedy dopiero wiedzialam co to milosc,szacunek i troska.Zawsez trafialam na "dziwnych" chlopakow,myslalam sobie ,dlaczego nie moge znalezc kogos z kim chce naparwde dzielic zycie i za kogo bede mogla oddac zycie...i wyjechalam do pracy za granice i tu on mnie znalazl:))chociaz w pierwszych chwilach nie myslalam o nim powaznie,on mnie w sobie rozkochal swoim wielkim sercem:)
WELONKA
Mówi sie że każda miłośc jest pierwsza więc mój P jest moja pierwsza wielka miłością
Kubusiowa
na całe szczęście nie:):)
aniol
tak poznalam swojego meza majca 17 lat on mial 18 to byla prawdziwa pierwsza milosc taka na cale zycie czy zaluje ze niebylo innych czasmi jestem ciekawa jak to by bylo ale jestem bardzo szczesliwa z moim mezem juz tyle lat ze niejest mi to potrzebne ,uwazam ze niepotrzeba jest miec ilus tam zeby trafic na tego wyjatkowego to bzdura poprostu trzbe an aniego trafic i juz mi sie to udalo dosc wczesnie i jestem szczesliwa ale gdybym wtedy go niepoznala to chyba do tej pory bym byla sama bo spotykam raczej beznadziejnych facetow .ja uwazma ze trafilam w dziesiatke wychadzac za maz za pierwsza prawdziwa milosc .
Iwona1977
ja poznalam meza w wieku 15 lat...na poczatku byl wielka miloscia , potem juz chyba tylko przywiazaniem ...za dlugo chodzilismy ze soba bo az 8 lat ...chcialam miec dziecko i mialam ..pobralismy sie...zaczelo sie psuc , on nie myslal o rodzinie tylko o sobie i swojej swobodzie , myslalam ze drugie dziecko go zmieni ...niestety pomylilam sie ... po 6 latach rozwiedlismy sie ...
mamuska926
Ja tez nie wyszlam za swoja pierwsza milosc. I pluje sobie do dnia dziasiejszego w brode ze oszalalam na studiach i go olalam. Ale ciekawosc innych facetow zwyciezyla:)
mamuska926
No i ta reszta zawiodla. Pierwszy byl najlepszy w seksie, w zyciu codziennym, we wszystkim
Ups, chyba coś nie działa. Prosimy, odśwież stronę lub spróbuj ponownie później.