Menu

studia

Są tu studiujące mamy? Jak radzicie sobie z nauką i zajmowaniem sie dzieckiem? Bo mi chyba brak samodyscypliny i motywacji:(

mala21
 560  9

Znajdź pytania na ten sam temat:

Niemowlęta Opieka nad dzieckiem mama

Odpowiedzi

JUSTYLKA
są studiujące mamy(grins)(grins)(grins)
kaisaa4
ja nie studiuje, ... powiem nawet ze "poprzez" pierwsza ciaze nie poszlam na studia ale oczywiscie to byl moj wybor. bylam na ostatnim roku studium (a byly az dwa ) gdzie poszlam by nie robic przerwy po maturze gdy nie dostalam sie na moja wymarzona wtedy rachunkowosc (grins)(grins)(grins) i po tym studium zreszta mam po nim technika prac biurowych mialam ponownie zdawac na ten lub inny kierunek jednak zaszlam w caze i z tej radosci juz mi nauka nie byla w glowie, potem brak kasy - tylko maz podjal prace za jakies marne grosze .... choc nie powiem ze czasem jeszcze mysle o powrocie do nauki .... moze jak dzieciaczki troche podrosna, wroce do pracy ... powiem brakuje mi tego - głupia chyba jestem (smiech)(smiech)(smiech) ale to chyba bardziej przez to ze mialabym takie oderwanie od domu ktore jest potrzebne i kontakt z ludzmi - bez nich staje sie straznie bez zycia. uwielbiam ludzi i gadac gadac gadac ......
mala21
ja na pierwszym roku uzupełniających byłam w ciąży, sesje zimową zaliczałam jak kacperek miał zaledwie 2 tygodnie, a teraz juz na koncówce brak chęci, no i te dojazdy w taką pogodę
olka23
ja studiuje dzienne dwa kierunki i wychowuje mała i tego nie żałuję(prezent)(prezent)(prezent)(cukierek)(cukierek)(cukierek)
monka21m
Ja też studiuje dziennie pedagogikę i angielski zaocznie. Na szczęście już na ostatnim roku. Mam nadzieję, że uda mi się to skończyć tym bardziej, że w ciązy jestem i dzidziuś ma się urodzić 6 czerwca
madusia
ja tez sie ucze i zajmuje malym:) daje rade:)
Pineczka
Ja od października idę na studia zaoczne, Nikola będzie miała 6 miesięcy więc mam nadzieję, że już będzie mogła zostawać na weekendy z tatusiem lub dziadkami... mam nadzieję że uda mi się pogodzić naukę z opieką nad malutką.
kreska
hej:) ja tez studiuje:) i nie jest zle. Rzumiem Cie jesli chodzi o motywacje bo po tej przerwie swiatecznej rozleniwilam sie strasznie:)I nie studiuje w PL tylko w anglii. A ucze sie poki co tylko wieczorami i po nocach:P bo w dzien cala jestem dla mojego maluszka ktory za dwa tygodnie konczy roczek i potrzebuje niesamowicie duuuuzo uwagi:)mysle ze najlepsza motywacja jest taka ze nie uczysz sie tylko dla siebie ale tez i dla swojego dzieciatka! dzieki temu bedziesz mogla mu/jej zapewnic lepsza przyszlosc:) i to wlasnie motywuje mnie najbardziej:)
elinka
kilka dni temu zadalam podobne pytanie :) mozesz zerknac na odpowiedzi http://www.netmama.pl/opinie/414483-0/jak-godzicie-studia-z-zyciem-rodzinnym.html

a tak od siebie... ja rowniez ucze sie po nocach... sa to moje kolejne studia, tym razem zagraniczne. dopiero niedawno zaczelam, a zejdzie mi min. 5 latek... i tak sie nieraz zastanawiam, czy wytrzymam to tepo... moje dziecko rowniez ma roczek (prawie 13 m-cy) i wymaga strasznie duuuuzo uwagi (takie zywe sreberko, wszedzie go pelno;), a jak do tego dodasz jeszcze prace w dzien i obowiazki domowe wieczorami i w weekendy... to wyjdzie tego troche duzo ;p

zgadzam sie z @kreska... najlepsza motywacja jest mysl o tym, ze potem juz bedzie tylko lepiej nie tylko dla Ciebie ale i dla Twojej rodziny... no i satysfakcja z tego, ze jednak udaje Ci sie nielatwa sztuka godzenia nauki z zyciem rodzinnym.
Ups, chyba coś nie działa. Prosimy, odśwież stronę lub spróbuj ponownie później.